reklama

Kwietniówki 2010!!!

Wita się córka marnotrawna... przepraszam za długą nieobecność od dzisiaj postaram się regularnie gościć. miałam powody dla których w ogóle w sieci rzadko bywam... Postaram się chociaż kilka stron wstecz poczytać, aby mieć minimalny pogląd co u was. życzę miłego dnia.
 
reklama
Witam:-)

M. doszedł do wniosku, że łóżko Lenki stoi w złym miejscu i ona tam nie chce zasypiać,więc dziś przemeblowanie.
Teraz się zbieramy do lekarza - proszę o kciuki by mała mogła już do klubu iść, bo ja przez ten tydzień jak w domu siedziała narobiłam sobie strasznych zaległości.

mamusiu - fajowy sen, ja jestem ZA:tak: tylko najpierw idź za mnie Maciejkę urodzić:-D

kici - witaj, miłej lektury;-)

Zielona - jak Kostka spała?

Miłego dnia Wam życzę i do poczytania później;-)
 
Hej, spać mi się chce. Wstałam o 6.15, bo Kubek na rano do szkoły, myślałam że jeszcze trochę kimnę a o 7 Mania postanowiła wstać:no:. Śniadania nie zjadła, wystroiła sie w płaszcz i czapę i juz na podwórko by szła, a u nas zimnica i wieje. Zakochała się autku na akumulator i popyla po podwórku rozbijając wszystko po drodze, dzisiaj jej chyba nie puszczę bo dopiero co wykurowała sie z kataru. Ogarnę chatę i spadam na pocztę i małe zakupy, bo dzisiaj będę koczować przy kompie po południu.
zielona jak Wam mineła nocka?
elvie za wizytę aby Lenka juz całkowicie zdrowa &&&
 
Ostatnia edycja:
Sonia, to Manka jak Kostka, nie wazne zarelko, wazne zeby na dwor.

A noc przeszla nawet OK. Jakos po polnocy zgasilam swiatlo i powiedzialam malej, ze zapraszam ja do siebie. Wlazla do lozka, poprzytulala sie i dosc szybko zasnela. Budzila sie jednak co jakis czas sprawdzic, czy jestem przy niej. Wstalysmy kolo 8ej, ale nie jestem wyspana... Ide sie ubrac, bo pidzama party od pobudki mamy ;-)
 
Ja też się w końcu witam bo mam chwilę wolnego

Kici witaj... tęskniłyśmy...
Elvie && za wizytę
Zielona ja też się przyłączam do pytania jak nocka?
Edit już doczytałam :-)
Ja nie wiem co ta wiosna ze mną robi i ta zmiana czasu ale z niczym nie moge zdążyć :no: Ciągle w biegu, ciągle szybko... nawet zwolnić nie mam kiedy :-(
A. mi się pochorował. Wczoraj był u lekarza dostał leki i pojechał w delegację :no:
M. też zaczął kaszleć i katar z przezroczystego stał się żółty...dzisiaj na 10:40 mamy lekarza. Zobaczymy co powie. Oczywiście teściowa uważa że to moja wina bo dziecko za lekko ubrałam a to przecież dopiero marzec jest! No wyrodna matka jestem bo przy temperaturze +18 st. wzięłam dziecko w bluzeczce z długim rękawem, spodniach, skarpetkach i bez czapki na podwórko w bezwietrzny dzień... i w ogóle dzieci za lekko ubieram ...Na każdym kroku mi to wypomina i przy każdej okazji daje do zrozumienia jaka to jestem nieodpowiedzialna... nie powiem wkurza mnie to ale już usłyszała że wg. niej to dzieci powinny w kombinezonach chyba jeszcze biegać... i nie wiem co gorsze przegrzane, spocone dziecko czy ubrane lżej a nie zapocone... nie dociera bo ona wie najlepiej... ehhh musze przetrzymać bo widze że jej się znowu maruda włączyła... Teściu też ostatnio coś marudzić zaczął i stwierdziliśmy z A. że dopadł ich kryzys wieku średnio-starczego :-D bo teściu to 58 ma :-p
Nic to pomarudziam to teraz spadam dalej walczyć ;-)
Do spisania
 
Agniecha, zdrowka dla malego i duzego. A Twoja tesciowka z moim ojcem swietnie by sie dogadala. Najlepiej byloby ich wyslac do Meksyku, tam mogliby dzieci przegrzewac i nawet spotkaloby sie to ze spoleczna aprobata ;-)
 
Dzieńdoberek wszystkim :-)

Kurcze ja też jakoś z niczym wyrobić się nie mogę , pobudka o 7 a potem to normalnie w biegu i wieczorkiem jak usiądę to nic mi się totalnie nie chce a jak sobie pomyślę że następnego dnia to samo to jeszcze bardziej mi się nie chce.Chyba trzeba w góry powędrować coby akumulatory naładować, mam nadzieję że w weekend pogoda dopisze :tak:

Kici chyba cię telepatycznie przywołałam bo od kilku dni o tobie myślałam i chciałam pisać sms co u ciebie. Pisz szybciutko co u ciebie i jak tam Kubulek.

Agnieszka zdrówka dla małża i dla M a dla ciebie cierpliwości do tekstów teściowej;-)

Zielona przykładna mamusia z ciebie że o 23 już byłaś w domku :-D Kostka czekała na ciebie bo przecież wiadomo że najlepiej śpi się z mamusią :tak:

Sonia u nas też zimnica i wieje okropnie ale Helenka już ma wiaderko i łopatkę ustawione koło drzwi więc jak tylko zjemy zupkę to dzwonimy po tatę aby nas na wieś zabrał a tam troszkę cieplej:tak:

Elvie a może jakaś żyła wodna idzie w tym miejscu gdzie Lena ma łóżeczko.U nas było podobnie łóżeczko Helence przestawiliśmy i od tego czasu ładnie śpi. Mam nadzieję że po wizycie okaże się że Lenka całkiem zdrowa.

Mamusia fajnie że weekend wam się udał:tak:
Aniam super że Olka lepiej się czuje:tak:

Ella trzymam kciuki za staranka.

Pozostałe kobietki pozdrawiam.
Miłego dnia
 
dziękuję za miłe ponowne powitanie :-)

Aga no to mam nadzieję, że nie będzie pełnego pogromu i że uda się zdusić chorobę w zalążku. 3mam & a teściowej nie słuchaj... ale to sama wiesz, że lepiej lekko wychłodzić niż przegrzać.

gosienka ja o was wszystkich w ogóle dużo myślałam... dziękuję wiesz za co :-) a Kubuś po przejściu ospy i siedzeniu dwa tygodnie w domu dobrze :-) chodzi dalej do żłobka i podrywa wszystkie dziewczyny :-)
 
Dzięki dziewczyny :-)
Teoria teściowej o mojej winie okazała się niesłuszna (o czym doskonale wiedziałam) :-D do tego okazało się że mój A. miał rację ;-) M. ma katar o podłożu alergicznym który dziś przerodził się w bakteryjny... ponoć to możliwe. Dostał leki i za tydzien w poniedziałek do kontroli o ile nie pojawi sie gorączka... chchche ale miałam ubaw jak to teściowej mówiłam...a największy miałam ubaw jak teściowa stwierdziła że my dzieci nie przegrzewamy i nie ubieramy zbyt lekko... nic nie powiedziałam tylko się usmiechnęłam i poszłam do góry... a u góry to chyba nie musze mówić jaki był rechot :-)

Kici widze że z Q niezły kasanowa ;-)
 
reklama
My po wizycie, uszy nadal nie do końca ok, lekko zaróżowione - oby się jakieś dziadostwo nie rozwinęło.. Profilaktycznie nam lekarka przepisała antybiotyk trzydniowy, gdyby się coś działo, bo ona jutro wyjeżdża i dopiero w poniedziałek wraca. Poza tym inhalacje z soli mamy robić, bo wapno podawane na wysypkę zagęszcza katar i flegmę, więc coś tam jeszcze w środku Lence zalega:-( W tym tygodniu ma do Pajdokracji nie chodzić, a jak zaparkowaliśmy pod domem (czyt. pod klubem) to sama tam pobiegła pukać.. bidulka moja. Pani jej otworzyła, dzieci witały i musieliśmy ją z rykiem do domu zabrać:-( Na szczęście udało mi się moją siostrę na przyjazd do nas na kilka dni namówić to zaległości ogarnę, porządki przedświąteczne zrobię.

Agnieszka- zdrówka dla chłopaków, dla małego szczególnie, bo stary sobie radę da:tak: Jak w delegację pojechał tzn. że umierający nie jest;-)Gderaniem teściowej się nie przejmuj.

gosienko - przeniesiemy jej łóżko na drugi koniec pokoju i będziemy obserwować:tak:

Biorę się za wysyłkę, bo w czarnej doopie jestem, a przed 15:00 muszę to wszystko nadać.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry