reklama

Kwietniówki 2010!!!

siedzimy sobie same z Alicją, więc zajrzałam.
Elvie oczywiście wiem kiedy Lenka ma urodzinki i też wtedy będzie najlepszy termin na urodziny Maciusia, więc i dla Ciebie najlepszy czas na porządki;-)
 
reklama
Siostra dojechała, spaghetti zjedliśmy, deserkiem doprawiliśmy i młoda poszła z ciotką na spacer a ja nadal piorę, M. wiesza, ale już nam się sznurki w łazience i na balkonie kończą, więc na dzisiaj koniec:-)



Ciocia Gosienka jak u nas była to przywiozła kinder czekoladki, a że Lena przez wysypkę ma zakaz jedzenia słodyczy to oczywiście mamuśka się do czekoladek dobrała i właśnie wywaliłam opakowanie:zawstydzona/y: A tu się jeszcze michałki zamkowe do mnie uśmiechają:zawstydzona/y: Ciągle sobie obiecuję, że nic słodkiego nie kupię, a później mi nie wychodzi:zawstydzona/y: jak nie kupię w tesco to nadrobię w Żabce albo goście przyniosą;-) Też tak macie?
 
Katik - Ziobro właśnie stwierdził opierając się na statystykach, że Polki na wyjeździe (głównie w Anglii) rodzą dwa razy więcej dzieci niż w PL. Mimo, że byt często mają niepewny, że na wynajętym itp. Serio tak jest? Z moich znajomych z klasy jedna ma już trójeczkę, ale reszta po jednym dzieciaczku, więc Ciebie jako miejscową pytam;-)
 
Elvie, ja nie Katik i od dawna nie mieszkam w UK, ale powiem Ci, ze gdybym tam byla, to bez wahania nawet i 3 dzieci bym miala. Nawet jesli praca nie najlepiej platna i najem jest drogi, to system pomocy spolecznej przy duzej ilosci dzieci jest bardzo pomocny.
 
Cześć!
Dzień zleciał na bieganiu z rachunkami , potem kawka koleżanką na mieście i do domu obiad i spanie całą rodzinka , bo K chory a my przy okazji senni.
Teraz trochę jestem podbuzowana bo mnie K wkurzył i musiałam sie wykrzyczeć!No i mały jest strasznie niegrzeczny od 3 dni. Potrafi śmiać mi sie w twarz jak cos mu tłumacze lub zabraniam.:no:

Elvie- ale ja po takiej akcji od razu go odkładam do łużeczka.Na mrozie nie leży wiec jak pośpi 5 min na podłodze nic mu nie będzie tak samo Lence.
Agnieska- zdrowka dla Chłopaków, Ty to sie z nimi masz...ale ogólnie nie chce sie wpiepszac ale może coś w tym jest ubieraniu, nie wiem.
Kici - pytałam o Ciebie ostatnio, fajnie ze sie odewałas
 
Elvie ja tak mam...no musze mieć coś do przegryzania bo inaczej mnie qrwica bierze jak nie wiem... od razu mówie że w ciązy nie jestem ale smaki to mi takie ostanio chodza że sama jestem w szoku :-p Wczoraj to pochłonęłam prawie całe opakowanie ptasiego mleczka... :zawstydzona/y::zawstydzona/y::sorry:
Filonka rozumie cię ;-) :tak: ale wyszło na moje bo jakkolwiek dziecko nie byłoby ubrane to katar i tak by miał bo to alergiczny, a jakbym go przegrzała to by sie spocił i byłoby jeszcze gorzej ... ale dzięki :-)

Bąki śpią ufff... jaka błoga cisza...tylko kot mi miałczy jak szalony :-D marzec... mimo że kastrat to mu pstro w głowie :-D
Dobra ide jeszcze popracować nad dokumentami i mykam spac bo jutro musze J. do przedszkola zawieźć...

Dobranoc
 
Hejka wieczorkiem:-)

Tatuś trole układa do snu więc ja ogarniam forum ;-)

Filonka chyba musisz sobie melisę zaparzyć ;-) bunt dwulatka u was na całego widzę ale wierz mi wszystkie przez to przechodzimy , cierpliwości życzę.

Elvie własne dziecko objadłaś :szok::szok::szok::-D powiedzmy że Maciek miał na czekoladę ochotę :-p

Magda super że małej choróbsko przeszło,u nas też zmiana czasu Helence przypadła do gustu :tak:

Ewka to się nazywa skleroza ;-) , mój małż też na nią cierpi i zawsze mówi że to nie boli tylko trzeba się dużo nachodzić w twoim wypadku dużo naczytać :-D Mam nadzieję że młody następnym razem zakuma o co chodzi z tym nocnikiem:tak:

Kamisia super że przedszkole załatwione, teraz życzę szybkiego odpieluchowania i wiesz czasami może Antonio cię zaskoczy i pójdzie to łatwo i przyjemnie:tak:

Aniez brawo dla Kubusia :-)

Anna mam nadzieję że uda wam się umówić do tego lekarza i dojdziecie do przyczyny dolegliwości Igora.

Zielona Kostka to mega trudne słówka przyswaja :-)

To ja się pochwalę moim starszakiem który zdobył dzisiaj 1 miejsce w konkursie recytatorskim klas 1-3 , oczywiście nic nam nie powiedział o tym konkursie, sam się wiersza nauczył 10 zwrotek miał :szok: i jak zawsze podszedł do tego lajtowo;-) Oczywiście tłumaczył się że nam nie powiedział tylko po to aby się " mamuśka nie musiała stresować " to jego słowa :-D:rofl2:

Miłego wieczorku , idę winko wypić bo małż już kusi :-)
 
Brawo dla Emila!


Gosienka, mala przyswaja te bardzo trudne slowa i za chwile je nieco przeinacza, na przyklad rzeczona galaretka dzis byla galjagalja ;-) Prostych slowek nie powtarza jeszcze. Mleko to mleee albo ecie (z hiszpanskiego leche, czyt. leczie). cos tam powie w stylu anglo lub hiszpanskopodobnym, cos w polskopodobnym... grunt, ze ja niektore rzeczy juz rozumiem ;-)
 
Hej, postanowiłam coś skrobnąć, choć strasznie mam zablokowane zatoki i mega katar, ale że u nas rekolekcje w szkole to chodzę z moją trzódką do kościoła i potem wieczorem się męczę… jutro ostatni dzień…
wczoraj to miałam taki ból pleców, że nie mogłam się schylać… ach, ta starość… dziewczyny zasnęły, ale trochę to trwało, bo oczywiście Justka musiała uciec z łóżeczka: kopnęła szczebelki i wyskoczyły… podelec mały… za to po mojej bajce Jola zaczęła swój śpiew i miałam spokój, tzn. mogłam się zając naczyniami…

Gosienko, fajnie, że Cie energia rozpiera na sprzątanie… oj, byś się z koleżanka podzieliła… dzielny mąż, że dał rade poprasować zostając z dzieciaczkami
No i widze, że niezależny ten Emilek, nie dość, ze sam się nauczył wiersza, to jeszcze wygrał konkurs… bardzo dobra pamięć i będzie mu to bardzo pomocne w życiu… to nie to, co siedzieć całe dnie i zakuwać …
Annaoj, biedny Igor… dobrze sprawdzić co go tak męczy… a co do poradni to popieram, a będziesz robić jakieś badanie pod kątem gotowości szkolnej czy tylko konsultacja?
Ewka, chyba te młodsze jakieś odważniejsze od starszego rodzeństwa… potwierdzam
A próbowałaś sadzać go na sedes z nakładką albo, żeby robił razem ze starszym?
Filonka, no, to się nacięliście na 3D… ja to najbardziej uwielbiam oglądać bajki w trój wymiarze…
Powiem Ci, że Jola tez ma czasem takie zagrania, ale po prostu naśladuje moje zachowania jak coś do nich mówię, np. żeby posprzątały, a nie bardzo chcą to robić
Elvie, piszesz, że u was cieplutko, a ja uważam, ze zawsze na południu jest cieplej niż w innym regionach Polski… szczęściaro… a co do porodu, to przy Twoim tempie pracy, to chyba teraz wcześniej urodzisz…
A ja dzisiaj wszamałam tabliczkę Milki:zawstydzona/y:
Ella, fajnie, że imprezki udane… będzie dobrze, nie bój żaby
Aniam, dobrze, ze już Olka zdrowa, bo pewnie szalała w domu na całego… :tak:
Zielona, uśmiałam się z Kostki, że tak miło mamę po wieczornym wypadzie męczyła… niezły z niej zbój… ale to chyba złość, ze jej z sobą nie zabrałaś…
A Kostaka to poliglotka, He, He…
Mamusia, no takiego leniuchowania zazdraszczam… widzę, że niezłe sny Cię nawiedzają…:-D
Kici, witaj… no i widze, że nie ja jedna zniknęłam na długi czas… dobrze, że już jesteś z powrotem
Sonia, to kiedy wracasz do pracy? Udanego odpieluchowania… ja dzisiaj puściłam Justke bez pieluchy po domu i 2 razy zawołała i dała radę, aż do spania…
Agnieszka, tez się uśmiałam z Twojej teściów ki… tak zdanie zmieniać… no, coż nie mogła przegadać diagnozy lekarskiej… zdrówka dla chłopaków
Kamisia, jak Cię przeraża 21 osób, to musisz pogadać z moją siostrą, która jakoś ogarnęła 25 + 5 dzieci na małym metrażu… no i jakoś wszystko udało się, i Tobie też się uda… gratuluję dostania się do przedszkola Antka i trzyma && za naukę nocnikowania
Swoją droga tez myślałam o posłaniu młodej do przedszkola, ale jakoś finanse nam nie pozwalają , poza tym teściowa mówi, że jakoś da radę, choć wiem , ze nie jest jej lekko z tą moją marudą i drapichrustem…
Aniez, zdolny Kuba… jak nic wspieraj ta jego potrzebę wiedzy…
Magda, dobrze, że już Olcia lepiej się czuje…

No i to chyba na tyle z mojej strony… miłego wieczorku :-) a raczej dobrej nocy, bo nadrabiane trochę mi zajęło:-D
 
reklama
Hej kochane,

ja tylko na chwilkę jestem, podczytałam ile mogłam,ale nie mam dziś siły i najchętniej bym spać poszła,ale czeka mnie jeszcze trochę pracy nad układaniem sprawdzianów bo teraz wszystkie gotowe testy są na necie więc co chwilę coś układam aby na łatwiznę nie szli.
Dziś zapomniałam o radzie i pędem mamę ściągałam do siebie bo T na służbie, a Maja spała więc nie mogłam jej zawieźć do mamy, oj zwaiowany dzień dziś miałam.

Jutro mam nadzieję,że się szybciej wyrobię to Was nadrobię.

spokojnej nocki kochane!!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry