aniez
Fanka BB :)
Ewka- no że ja na to sama nie wpadłam!!! Faktycznie... niech się nauczy czytać i leci z bajkami dla brata
dzisiaj babcię męczył, a że moja mama nauczyła mnie czytać po polsku w wieku lat 5, a bukwy znałam i składałam w wieku lat 7, to może mieć na tym polu porażające sukcesy ;-) chyba, że jemu się szybciej znudzi, niż ona go nauczy... hehehe...
Elvie- nie lubie słodkiego, więc tak nie mam, ale mój szanowny ślubny owszem... wieczorem zaczyna się akcja chodzę i szukam, a za michałki da się poćwiartować
Magda- no to &&& żeby się Zosiek nie przestawił na skowroneczka
Beti- też mnie w plecach łupie :-( masakra!
Gosieńka- gratulacje dla Emila :-) w młodości obstawiałam wszytskie konkursy recytatorskie... eh... ile to lat temu było
Zielona- no ja nie wiem, czy Lena ma 3 dniówkę, bo Bartek właśnie zalicza 3 wysypkę w życiu, co wygląda jak ta 3-dniówkowa :-) albo jakiś wirus, albo znowu go czymś niejadalnym nakarmili w żłobku, a on przecież atopik :-) nóżki w bąbelkach- swędzących, a na ciele drobna wysypka... ciekawe czy mi go jutro przyjmą, bo zaświadczenie, że ten typ taki miewa mają u siebie :-) je pięknie, gorączki ani kataru niet... zobaczymy.
Kubuś mnie dzisiaj ubawił nieziemsko. Wracamy z "placówek opiekuńczych", z zakupkami, tempem spacerowym i mój syn nagle leci z tekstem: "Mamo... mów mi ZADZIOR"... Scyzoryk, scyzoryk tak na mnie wołają ;-)
Idę książkę w obcym języku poczytać, jak babcie kocham, ja się go kiedyś nauczę!!!
dzisiaj babcię męczył, a że moja mama nauczyła mnie czytać po polsku w wieku lat 5, a bukwy znałam i składałam w wieku lat 7, to może mieć na tym polu porażające sukcesy ;-) chyba, że jemu się szybciej znudzi, niż ona go nauczy... hehehe...Elvie- nie lubie słodkiego, więc tak nie mam, ale mój szanowny ślubny owszem... wieczorem zaczyna się akcja chodzę i szukam, a za michałki da się poćwiartować
Magda- no to &&& żeby się Zosiek nie przestawił na skowroneczka
Beti- też mnie w plecach łupie :-( masakra!
Gosieńka- gratulacje dla Emila :-) w młodości obstawiałam wszytskie konkursy recytatorskie... eh... ile to lat temu było
Zielona- no ja nie wiem, czy Lena ma 3 dniówkę, bo Bartek właśnie zalicza 3 wysypkę w życiu, co wygląda jak ta 3-dniówkowa :-) albo jakiś wirus, albo znowu go czymś niejadalnym nakarmili w żłobku, a on przecież atopik :-) nóżki w bąbelkach- swędzących, a na ciele drobna wysypka... ciekawe czy mi go jutro przyjmą, bo zaświadczenie, że ten typ taki miewa mają u siebie :-) je pięknie, gorączki ani kataru niet... zobaczymy.
Kubuś mnie dzisiaj ubawił nieziemsko. Wracamy z "placówek opiekuńczych", z zakupkami, tempem spacerowym i mój syn nagle leci z tekstem: "Mamo... mów mi ZADZIOR"... Scyzoryk, scyzoryk tak na mnie wołają ;-)
Idę książkę w obcym języku poczytać, jak babcie kocham, ja się go kiedyś nauczę!!!

Ciągle w biegu, ciągle szybko... nawet zwolnić nie mam kiedy :-(