reklama

Kwietniówki 2010!!!

Ona siedziała sobie w tym pojemniku na kółkach z Ikei i oglądała bajkę ja byłam w kuchni i nagle słyszę ryk widzę że pojemnik leży do góry nogami a ona wstaje z podłogi i płacze, przytuliłam ją i nagle widzę na mojej bluzce krew, myślałam że warg sobie przygryzła ale dopiero jak krew na szyjce zobaczyłam to już wiedziałam że o brodę chodzi.Tak sobie myślę że brzeg tego pojemnika jest dość ostry ale od wewnątrz i może to od tego:no:

Aniam nie wyobrażam sobie szycia bo ja jej trzymałam nogi,Sebciu ręce, piguła głowę a lekarka nalepiała plasterek ale i tak mała aż podskakiwała :szok:

Biedna Helenka , Szymek miał raz szyte trzymały go osoby inaczej się nie dało , był w wieku naszych dzieciaków więc na szczęście szybko zapomniał . tak to już jest można za dzieckiem krok w krok chodzić a i tak sobie coś zmontuje

My wczoraj zabalowaliśmy na urodzinach u kuzyna :-p dzisiaj rano mrówka miała nie tupać :baffled: ale tupała... o 7:50 zaczęła...

U nas śniegu niet... zobacz Monia, mieszkamy jakieś 10-15 km od siebie i taka różnica. Słonko czasem jest, ale i tak raczej pogoda barowa.

Gosieńko- dobrze, że Heli nic poważnego się nie stało. Kuba też miał dzisiaj "wypadek", bo się przewrócił i brodę obił, na szczęście skończyło się tylko na siniaku i obiciu. Posmarowałam altacetem, dałam panadol i pomogło.

Gosiek- przecież ja CIĄGLE piszę, że moje to zbóje i banda awanturników :-D tylko w nocy mi ładnie śpią, ale faktycznie dzieci są uparte i to nie tylko w wieku 2 lat, taki 5 latek to potrafi się zaprzeć lepiej niż 2 latek ;-)
Ja niestety nie czekam, aż Bartek raczy się opanować, bo on ma mnie w nosie, raz nam uciekł na Rynku i poszedł sobie od Fredry na plac Solny, Ci co z Wrocka wiedzą, że dla takiego krasnala to jest kawalek... nawet sie nie ogladnal za siebie, czy idziemy, maz oczywiscie go sledzil, ja udawalam niewzruszona, ale nie wiem dla kogo udwalam, bo chyba sama dla siebie ;-) Maz gwiazde w koncu zabral za raczke, ryczal jak traba jerychonska na caly Rynek i okolice, ale mielismy to gleboko w powazaniu :-) od tego czasu za raczke chodzimy i kropka.

Ja też kiedyś tak SZymka śledziłam w pewnym momencie stał , płakał i mnie szukał . potem jakoś się bardziej pilnował .

Kurde 40 stopni i basen ehh chciałabym .
 
reklama
Hejka

Ten dzisiejszy dzień mega zwariowany. Helence z trzech przylepionych plasterków został tylko jeden:no:, nalepiliśmy na niego zwykły plaster aby Helenka sobie go nie ściągnęła ale nie wiem czy do jutra zostanie.Podejrzewam że blizna będzie ale co tam akurat w takim miejscu że w sumie to nie będzie widać.

Aniam ja tam zawsze powtarzam że jak ma się coś stać to się stanie, choćby 10 osób dziecko pilnowało to i tak może coś wywinąć.Tak jestem w szoku że do tej pory Helenka nie miała poważniejszych wypadków bo ten mój szogun tak wariuje że :szok:

elvie nieźle wykombinowałaś aby na te targi ślubne nie iść :-p Bardzo się cieszę że palma ci się podoba:-)

gosiek najważniejsze że ty sama czujesz że musisz coś zmienić , zobaczysz uda ci się, pamiętasz jak trudno było odzwyczaić Ami od cyca a jednak wytrwałaś i się udało, teraz będzie podobnie , wierzę w ciebie:tak:
Poproszę trochę słoneczka dla nas :-)

Salamandra ach ci faceci :no:

Filonka Helenka w kościele nie wysiedzi nawet pięciu minut ;-) od razu podchodzi do świeczników i chce grzebać w wosku :no: więc dla świętego spokoju zostaje z tatą w domu :tak:

Zielona stanu zawieszenia nie zazdroszczę i mam nadzieję że małż szybko podejmie decyzję co dalej :tak:Dzidkowie jak to dziadkowie rozpieszczają i tyle ;-) a ty matka radź sobie z tym choć pewnie doprowadza cię to do szewskiej pasji ;-)

gosia23 najlepsza zabawa to oczywiście w lekarza dobrze że teraz bo jak za kilka lat będzie się chciał z koleżankami w to bawić to będziesz się bała mamusiu:-D

Beti to odsmoczkowujcie się dziewczyny :-D

Monia ja potwierdzam ty masz aniołka w domu :tak: super Haneczka musiała w maminym staniku wyglądać, mam nadzieję że fotki zrobiłaś:tak:

Aniez coś się te twoje mrówki ciebie nie słuchają ;-)

Agnieszka też tak mam ze jak mi się agresor załączy to się tak zablokuje że :szok::-);-)

Anna ja już różnicy nie widzę czy to weekend czy nie, cholerka ciągle czasu brak :baffled:

A ja czekam calutki dzień w nerwach przy telefonie bo moja niedoszła bratowa rodzi już od 15 godzin i nadal nic :-( mam nadzieję że już niedługo mała Ola będzie na świeci, trzymajcie kciuki kochane.

Spokojnej nocy.
 
kingunia - spełnienia marzeń, bo z tego co na FB widzę to Ty dziś świętujesz:-)

Gosienka - i ja kciuki zaciskam &&& Czekam na fotki Helenki na nowym rowerku!

Znów się kurcze zasiedziałam, bo ostatnie Maćkowe zakupy robię.
Przy okazji sobie dwie koszule do karmienia kupiłam, bo przy Lenie miałam cztery, ale dwie sprzedałam wraz z odzieżą ciążową;-)


Kciuki o 11.00 proszę za moją Babcię trzymać, bo na to idiotyczne przesłuchanie idzie i pewnie dziś pół nocy spać z wrażenia nie będzie:-(

Spokojnej nocki!
 
biedna Helenka - musiała najeść się strachu

U nas w nocy obyło się bez bajki - to nie jest tak, że codziennie mała się budzi - nie to żebym siebie usprawiedliwiała, ale jak mi się dziecko drze w niebogłosy o 3 nad ranem to wolę opowiedzieć jej bajkę niz doprowadzić tłumaczeniem do wymiotów. Mam nadzieję, że to był taki mały jej wybryk i teraz wszytko wróci do normy - wydaje mi się, że mała zakodowała sobie, że jak zasyp[ia to jest bajka - więc jak się w nocy budzi to na zasypianie domaga się bajki
 
Witam tylko na chwilkę, od 6 siedziałam nad papierzyskami, bo w weekend nie było na to czasu, teraz robota a później wybywam do miasta, czeka mnie maraton po urzędach:wściekła/y:
Miłego dnia!
 
Hej

I ja sie witam
Poczytalam wszystko ale odkad wrocilysmy nie wiem w co rece wlozyc, Ola troche przeziebiona, do tego tak mnie B przez weekend wkurzal ze wczoraj naprawdę chcialam sie wyprowadzać, normalnie juz sil na niego nie mam

Teraz Uciekamy na wczesne wspomaganie, ale chyba tate poprosze o podwiezienie bo zimno okrutnie

Zajrze pozniej
 
Dzieńdoberek

Napiszę tylko że mała Ola urodziła się dzisiaj o 1:45 , jest śliczna, dziękuję że trzymałyście kciuki:-)

Helenka od rana zasuwa na rowerku, ledwie oczy otwarła to po kask poszła :-)

Sonia mam nadzieję że urzędnicy będą dziś dla ciebie łaskawi ;-)

Elvie &&&&&&& za babcię zaciśnięte.

Nata z Mateuszkiem też tak było że raz na jakiś czas się budził i domagał bajek , samo przyszło samo przeszło, Julka to mądra dziewczynka i pewnie tak ja piszesz coś sobie w głowie zakodowała :tak:

Kurcze trzeba chyba zacząć czarować Elvie bierz się :-p aby pogoda była na święta bo z tego co słucham w wiadomościach to ma być zimnica a chcieliśmy Helence urodziny na wsi wyprawić a tu kicha :no:

Miłego dnia kobietki
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry