Witamy sie i my dzien dobry
Zaczynamy nowy tydzien mam nadzieje spokojniejszy, chociaz Toske juz dzisiaj cos od rana w dupke cos ugryzlo i chodzi i mowi w kolo nie zabralam Lenie (corka chrzesnego), nie zabralam Julce (moja chrzesnica) albo nie zabralam chlopczykowi i tak wkolo i przy tym placze a ostatni Julke i Lene widziala z 2 miesiace temu i nie wiem co jej sie ubzduralo tym bardziej ze nigdy nie mowilismy jej ze cos komus zabrala i nie krzyczelismy na nia a tu masz.
Gosienka gratulacje dla bratowej. A te chwile grozy z Helenka straszne, ja nie raz jak Toska sama w pokoju siedzi i cos lupnie to lece sprawdzic.
Elvie przesluchanie jak przesluchanie kogo policja dobrze traktuje jak chodzi o wyludzanie pieniedzy, chociaz mogli wziac pod uwage wiek babci, swoja droga nie zarejestrowala bym firmy na starsza osobe, wlasnie zeby oszczedzic jej stresu
Filonka super ze Kacper w kosciele taki grzeczny nasza na widok kosciala placze az sie zanosi
Wronka podziwiam za te podroze autobusem, ja bym sie z moja wiercidupa nie odwazyla
Lece wpadne jeszcze pozniej bo w Toske dzisiaj cos wstapilo dziecka nie poznaje
Zaczynamy nowy tydzien mam nadzieje spokojniejszy, chociaz Toske juz dzisiaj cos od rana w dupke cos ugryzlo i chodzi i mowi w kolo nie zabralam Lenie (corka chrzesnego), nie zabralam Julce (moja chrzesnica) albo nie zabralam chlopczykowi i tak wkolo i przy tym placze a ostatni Julke i Lene widziala z 2 miesiace temu i nie wiem co jej sie ubzduralo tym bardziej ze nigdy nie mowilismy jej ze cos komus zabrala i nie krzyczelismy na nia a tu masz.
Gosienka gratulacje dla bratowej. A te chwile grozy z Helenka straszne, ja nie raz jak Toska sama w pokoju siedzi i cos lupnie to lece sprawdzic.
Elvie przesluchanie jak przesluchanie kogo policja dobrze traktuje jak chodzi o wyludzanie pieniedzy, chociaz mogli wziac pod uwage wiek babci, swoja droga nie zarejestrowala bym firmy na starsza osobe, wlasnie zeby oszczedzic jej stresu
Filonka super ze Kacper w kosciele taki grzeczny nasza na widok kosciala placze az sie zanosi
Wronka podziwiam za te podroze autobusem, ja bym sie z moja wiercidupa nie odwazyla
Lece wpadne jeszcze pozniej bo w Toske dzisiaj cos wstapilo dziecka nie poznaje


