reklama

Kwietniówki 2010!!!

Witam i ja:-)
Wczoraj długo nie mogłam zasnąć, Maciek szalał potwornie i pozycji odpowiedniej do spania nie mogłam sobie znaleźć chyba do 3:00.
Na szczęście Lenka okazała się łaskawa i wstała o 8:50:-) w dodatku przyniosła nocnik i mówi "sii". Z siuśkami nie zdążyła, ale nocnik do klubu dziś ze sobą zabiera i zaczynamy na poważnie nocnikowanie:tak:

Zmykam śniadanko szykować i Lenę wyprawiać do Pajdokracji.
Miłego dnia, wpadnę później;-)
 
reklama
Właśnie spojrzałam na mój suwaczek i sobie uświadomiłam, że spotkanie z Maćkiem z dnia na dzień bliżej.
Juleczka naty się urodziła przecież w 35,5tc a tyle dziś mój suwaczek pokazuje:-)
 
Hej;-)

Wróciłam właśnie z moją dwójką od lekarza. Wybrałam się autobusem :szok:, ze ja to przezylam. matko synus chce mnie wykonczyc, no ale jakoś się udało, ale wymęczona jestem jakbym nie wiem co robila. Dzieciaki osłuchowo czyste, tylko przeziebieni są.

elvie kciuki za babcie:-)

Na razie tyle ...zmykam...troszkę ogarnąc:-)
 
Wronka- jak ja Cie rozumiem!!! Moja dwojeczka dzisiaj od rana u mnie w biurze byla... to, ze ja to przetrwalam to pikus, ale ze mam jeszcze kompa, mikrofale, drukarki i inne takie bardziej lub mniej uzyteczne rzeczy, to jest normalnie cud.
Teraz B. pojechal z tata do domu i dziadek ma do niego przyjechac, a ja zostalam z K. ... no to jest normalnie luksus :-D
Obaj sa podziebieni, wiec ja nie bede ryzykowac wielkich chorob przed swietami :-)

Gosienka- super wiesci, niech mala Ola rosnie :-) &&& teraz za pogode, bo faktycznie strasznie zimno sie zrobilo, a juz sie czlowiek przyzwyczail do ciepelka :-)

Ide po kawusie :-)
 
wróciłam z miasta... com się nabiegała to moje, ale mam mniejwięcej pozałatwiane... ide obiad szybko gotowac... czy ja w ogóle dzisiaj siąde na spokojnie przy komputerze?!?!?!?!
 
hej dziewczynki wpadam tu tylko na chwilę i chcę was przeprosić , że tak mało tu zaglądam ale najzwyczajniej w świecie brak mi czasu w biurze pracy mam full , w domu też nie mniej a do tego dzieciaczki zapraszaliśmy na urodziny Natalki więc popołudnia mijały bardzo szybko, w weekend szkoła (zaliczyłam zajęcia z pierwszej pomocy) no i teraz dopiero weszłam żeby powiedzieć że żyję ale znowu muszę uciekać bo praca sama się nie zrobi ajjj
buziaczki i jak tylko znajdę troszkę czasu to postaram się nadrobić zaległości
 
kurde, cos mi sie porobilo z komputerem. Jak tylko wpisuje cos w wyszukiwarke i wcisne spacje lub jakis inny klawisz (nie doszlam jeszcze jaki) automatycznie wlaczaja mi sie jakies debilne zawiadomienia o wygranej... wrrr nie wiem jak sie tego dziadostwa pozbyc.
 
Jestem.. Wyobraźcie sobie, że Babcię maglowali 2h:szok: Musiała się podpisywać zarówno swoim imieniem i nazwiskiem, jak i tej oszustki po 40 razy prawą i lewą ręką. Oprócz tego musiała przepisać jakiś tekst. Z nerwów zaczęło jej się wszystko mieszać i w konsekwencji próba musiała zostać powtórzona bo podpisów musiało być 40 a Babcia w pewnym momencie napisała swoje imię i nazwisko oszustki. Skoczyło jej ciśnienie, więc łaskawie pozwolili jej wziąć tabletki i nawet wodę do popicia dali, ale do WC już wyjść nie mogła, ostatecznie powiedziała, że musi bo dłużej nie wytrzyma to policjant poszedł wraz z nią. Jak wyszła to aż się biedna popłakała:-( Mało tego, policjant jeszcze za nią wydzwaniał, bo tego próbnego tekstu z jego niedopatrzenia nie podpisała i musiał do niej do domu podjechać, aby mu potwierdziła podpisem wszystko.
Jak się już dowiedziałam o co chodzi to zadzwoniłam do ori i ustaliłam, że zadłużenie zostało sprzedane, bo to z maja 2009r. Babka sobie zmieniła w profilu adres i wykasowała numery telefonu. Teraz czekam na skany faktur - mają mi sprawdzać, kto potwierdził odbiór i czy zamówienie było robione na adres domowy czy z odbiorem w jakiejś placówce. Poza tym skoro babka dostała zamówienie na kredyt to musiała podpisać wniosek i dodać kserokopię dowodu os. Zgłoszenia o kradzieży dokumentów policja nie odnotowała, a babka twierdzi, że ona się nigdzie nie zapisywała i zamówień nie robiła. Ma pipa szczęście, że tak daleko mieszka, bo osobiście bym ją udusiła za ten stres na który naraża Babcię:angry:

Oprócz tego M. dostał mandat 500zł wraz z fotką, bo przekroczył prędkość o 33km jak jechaliśmy oglądać szeregówkę.

Cudownie nam się tydzień zaczął:no:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry