reklama

Kwietniówki 2010!!!

Hej dziewczyny!

Codziennie obiecuję sobie,że coś skrobnę,ale podczytuję tylko i na odpisywanie czasu brak....
deprechę mam ostatnio,ale o tym może na odpowiednim wątku kiedyś napiszę.
Teraz postaram się troszkę nadrobić :)

Tulamy....jakby co pamiętaj,że jestesmy. Na pocieszenie moge Ci napisac,ze mnie tez czesto ostatnio dopada.....ech zycie....
 
reklama
Mi juz sil i slow do pogody brak... Kuba ma zapalenie ucha, na razie bez antybola, ale mamy isc do laryngologa.
Bartek ma katar, napad AZS i... luzne qupsztale... cos nowego, nie ;) Oczywiscie obaj zachowuja sie jakby nic im nie bylo.

Miecho jedza w kazdej postaci, jedynie parowek im nie daje, bo sama sie boje ich jesc ;) konzystencja nie ma znaczenia, ale jakby poza tym jedli rozne konzystencje, to by mnie foch przy kotlecie nie ruszal.

Autobusem z chlopakami jezdze i mam nawet spokoj, oni lubia i nie ma szalu, ale sklep to u nas masakra, tzn.osiedlowy na maks 10 minut to luzik, ale jakis market... co to, to nie...
Za to Bartula mnie pozytywnie zaskoczyl, jak poszlismy razem na zakupki i matka postanowila zmierzyc 4 pary portek i 2 zakiety i nawet mi z przymierzalni nie zwial... z Kuba nawet teraz jest trudno :)))
 
@ przylazla. W efekcie zzralam przed chwila prawie cala czekolade i zagryzam biszkoptami...


Elvie, moja je miesko takie pokrojone w kawalki.
Dzis tak mi sie brzdac splakal po poludniu i ze lzami w oczach pokazywala iz chce spac, ze wzielam ja w ramiona i pozwolilam na sen. Wiedzialam juz, ze latwego wieczoru miec nie bede. I mialam racje - od 20ej marudzenie. O 21ej zaczela mnie ciagac po calym domu. POwiedzialam, ze ma isc do lozka, a ta ze nie i w ryk. Tak pomeczylysmy sie przez dobre pol godziny i w koncu wlazla do lozka (mojego), opowiedzialam jej bajke i o 22ej zasnela.
 
Mi juz sil i slow do pogody brak... Kuba ma zapalenie ucha, na razie bez antybola, ale mamy isc do laryngologa.
Bartek ma katar, napad AZS i... luzne qupsztale... cos nowego, nie ;) Oczywiscie obaj zachowuja sie jakby nic im nie bylo.

Miecho jedza w kazdej postaci, jedynie parowek im nie daje, bo sama sie boje ich jesc ;) konzystencja nie ma znaczenia, ale jakby poza tym jedli rozne konzystencje, to by mnie foch przy kotlecie nie ruszal.

Autobusem z chlopakami jade i mabm spokoj, oni lubia i nie ma szalu, ale sklep to u nas masakra, tzn.osiedlowy na maks 10 minut to luzik, ale jakis market... co to, to nie...
Za to Bartula mnie pozytywnie zaskoczyl, jak poszlismy razem na zakupki i matka postanowila zmierzyc 4 pary portek i 2 zakiety i nawet mi z przymierzalni nie zwial... z Kuba nawet teraz jest trudno :)))

AZS .....U nast to samo...cale poliki w czerwone kropki, dzisaj lekarz zapisał nam krem atoperal, mam nadzieje,że coś da.

O matko :szok: :szok:....to Ty masz aniola nie dziecko, ja nawet jak na zakupy w czwórkę idziemy to nie mogę nic przymierzyc, bo slyszę jak T lata za B, ten wrzeszczy to mnie juz trzęsie i mi sie wszystkiego odechciewa;-(
 
Witam Dziękujemy za życzenia dla naszej dwulatki. Urodziny udane, tylko matkę dopadł jakiś wirus i wczoraj nic nie mówiłam, tylko szeptem mogłam się porozumieć, dziś już pomału odzyskuję głos, ale charczę jak stary wilk. Emskie tabletki robią cuda.
Moja pannica już taka duża i wciąż nie mogę się nadziwić, kiedy zleciał kolejny rok.
Elvie, Salamandra to wy już niedługo rodzicie. Będę wypatrywać wieści od Was i trzymam kciuki za szczęśliwe rozwiązanie.
Gosienko właśnie dzisiaj odebrałam maść z apteki na blizny. Tę o której pisze Aniam. Moja A. jeśli ma jakąś rankę, to tak drapie, głównie podczas snu, że robi się dziura w skórze. Ma już jedną bliznę na policzku, po ugryzieniu od komara, z ubiegłego roku, goiło jej się wtedy 1,5 miesiąca i niestety została blizna. Teraz znowu niosła z teściową jakąś gałązkę ze spaceru dla mnie, i tak sobie poorała twarz, że kolejna ranka na czole. Tym razem nie czekam, aż może blizna sama zniknie, tylko będę smarować, w nadziei na zniknięcie blizny.
 
Aniez Olka jak najbardziej kocha przymierzalnie . ostatnio w HM mierzyłam kieckę , owszem dała mi przymierzyć ale przy okazji sama się rozebrała . zanim skończyłam stała tam w samych gaciach krzycząc mamo ja też :-D:-D także z nią można na zakupy chodzić . na drugi raz jej coś wezmę do mierzenia i myślę że wtedy więcej mi da przymierzyć :-D
zdrówka dla dzieciaków .
 
No żesz.... grrr

Pisałam, pisałam a tu nagle komp się wyłączył. Zawsze pikał jak sie bateria rozładowywała,ale chyba moja maniaczka komputerów się do niego dobrała i taki numer mi wywinął. T się śmiał bo już prawie z kubla na śmieci wyciągał. Łudziłam się,że przywróci mi stronę, no ale stronę owszem,ale tego co napisałam to już nie bo mnie wylogowało:wściekła/y:

No nic tulę was mocno i obiecuję,że w święta sobie odbije na bb.

Zdrówka dla wszytkich i spokojnych przygotowań do świąt!!!
 
Tą maścią trzeba smarować przez jakieś pół roku 3-4 razy dziennie .
Do tego latem pamiętać o bardzo mocnym filtrze zawsze na to miejsce i będzie cacy :tak:
Szymkowi smarowałam tym po zszyciu i nie ma nawet śladu . jest jeszcze contratubex , ma więcej rumianku i czegoś tam jeszcze . różnica jest też taka że ten kosztuje 80 kilka zł , a cepan ok 15.
 
Wronia i dlatego ja na zakupy jade z Bartusiem :) bo
1. Nie bede chlopa narazac na stres, ze zbankrutujemy i inne takie drobiazgi :)
2. Sama nie bede sie denerwowac, ze mi chlop smedzi a Kuba ma nadpobudliwosc w rozkwicie :)
 
reklama
Wronia i dlatego ja na zakupy jade z Bartusiem :) bo
1. Nie bede chlopa narazac na stres, ze zbankrutujemy i inne takie drobiazgi :)
2. Sama nie bede sie denerwowac, ze mi chlop smedzi a Kuba ma nadpobudliwosc w rozkwicie :)

A ja jednak wybieram opcje sama....wtedy mogę przymierzac bez problemów i marudzenia heheheh
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry