reklama

Kwietniówki 2010!!!

kici - aż monitor oplułam czytając:-D

Lenka zjadła i poszła spać, M. mnie wkurzył, a poszło o bzdurę. Teraz on siedzi i "Wprost" czyta a mi Maciek z brzucha omal nie wyskoczy. Idę sobie ziółka zaparzyć;-)
 
reklama
a ja ledwo zipie- tak mnie nawala gardło i taka jestem obolałą że nie mam siły iść nawet z Antolem na dwór bo mnie telepie. Byliśmy tylko do południa chociaż pogoda cudna. Na 17 ide na zebranie do przedszkola, młody zostanie u sąsiadki- potem go zabiore na spacer bo szkoda mi że w domu całe popołudnie siedzi.
 
Dziekuje dziewczynki za troske.Kochane jestescie.
U nas lepiej bo dzis byla tylko jedna kupa.Mam nadzieje ze juz wiecej nie bedzie.
Ami nawet obiad zjadla wiec poprawa jakas jest.
Gorzej bylo w nocy bo nie wiadomo czemu darla mi sie dwa razy po godzinie.Juz mialam na pogotowie jechac bo tak bylo tragicznie.Nie wiem co to bylo ale cos ewidentnie ja bolalo.
Pozniej wiecej postaram sie skrobnac i poczytac ze zrozumieniem bo teraz tylko tak przelecialam bo Ami mi nie pozwala.
 
kamisia - to wyślij nam tą cudną pogodę, bo we Wrocku dzisiaj szaro, buro i pada..

gosiek - fajnie, że Ami zaczęła jeść i kupsztale się uspokoiły. Nocki współczuję.

Pospałam 2h i mi dobrze:-) Zaraz się szykuję i idziemy do pasażu na jakieś jedzonko, bo coś za mną chodzi, a nie wiem co:sorry:
 
Hej dziewczyny!

u nas istna przeplatanka z pogodą, wczoraj było fajnie, a dziś wróciłyśmy ze spaceru zmarźnięte.
Maja nie chce wychodzić z piaskownicy. W przedszkolu się ślicznie zaadaptowała. Panie mówią,że bawi się ślicznie, na rytmice wszystko ładnie powtarza. Wczoraj mieli teatrzyk i po powrocie sama próbowała nam przedstawienie z misiami robić. Cudaczek nasz kochany.
Dziś się wyspałam na maxa i aż mnie głowa bolała,dawno nie spałam 9godz, hehe.

Wronka no ręce opadają. Co za konował:szok:

Marta
zdrówka dla ciebie i dla Oleńki!

Aniam pamiętaj,że majówka się zbliża. My jak coś jesteśmy w domku. Chętnie bym gdzieś na dwa dni wyskoczyła,ale z moim małżem to nigdy nic nie wiadomo więc jak byście mieli plan od nas jeszcze gdzieś pojechać to daj znać, może jeszcze jakieś kwietniówki namówimy??? Jak coś to pisz kiedy mam grilla szykować :)
Ja bym chętnie jeszcze np do Sopotu albo do Ustki pojechała,ale generalnie to najpierw czekam aż wy się zameldujecie :)

Isabela ty też pisz jakbyście coś planowali :)

Kamisia zdrówka dla Was. Kurcze taka pogoda jest zdradliwa,że sporo osób choruje.

Elvie
ty się kobieto nie denerwuj. Wypij sobie meliskę a M. niech cię lepiej nie wkurza
:no:
Gosiek s
uper,że z Ami już lepiej. W nocy ją mógł brzuszek boleć, powinna teraz lekkostrawne posiłki dostawać aby się brzuszek przyzwyczaił.

Kici rozbawiłaś mnie na maxa z tym weterynarzem. Co do tego awansu to może spróbuj z szefem porozmawiać,że ci to nie odpowiada i jeśli już to wolisz wrócić na poprzednie stanowisko.

Mamusiu fajnie można też podać sałatki (np warzywną) w takich małych tartaletkach np z DanCake.

Gosieńko zdrówka kochana! Mam nadzieję,że ten ból ci w końcu odpuści. Jak ci przejdzie to koniecznie musisz się na tą jogę albo na basen zapisać. Co do ogórków małosolnych to takiego smaka mi narobiłaś,że szok. Ma poczucie humoru twój małż.



Zmykam bo mi się mój szogun dobiera do kompa i negocjuje klub przyjaciół myszki miki. Ma bzika ostatnio na punkcie tej bajki,ale nie tak łatwo z mamusią. Poukładamy trochę układankę od cioci Gosi i idziemy się kąpać.

Pozdrowienia dla wszystkich!

Miłego wieczorku :)
 
Ostatnia edycja:
Witam

A ja już weekend zaczynam nananana:-)
W niedzielę imprezka Zosi, więc od jutra akcja gotowanie i sprzątanie
O menu było, u nas będzie tak:
na początek krem z porów w groszkiem ptysiowym
kilka przystawek:
nóżki z kurczaka w malutkich pojemniczkach po jogurtach
jajka faszerowane
szynka zawijana z jakąś pastą
jerzyki (koreczki powbijane w jabłko z korniszonem, kabanosem, serem i pomidorkiem koktailowym)
sałatka z tuńczykiem
sałatka śledziowa
tort
galaretka owocowa
może jak P zmęczy talent to jakieś ciasto popełni, ale nalegać nie będę

Po pracy poleciałam z dziewczynami na plac zabaw, Ola latała z koleżankami, Zosia za nimi, do domu przed 18 udało mi się je zaciągnąć

Gosiek super, że jest poprawa. Oby dzisiejsza nocka była już spokojniejsza

Kamisia zdróweczka

Kici z tymi badaniami kału to jest tak, że "ludzkie" labolatoria wykrywają tylko kilka procent pasożytów, dużo lepsze są badania u weterynarza, kiedyś robiłam Oli i też do weterynarza zanosiłam
 
A ja ostatecznie robię zapiekanki, więc jak macie ochotę to zapraszam;-)
Do tego sobie piwo otworzyłam - Lech 0% a smakuje prawie jak normalny:-)

kittek - super, że Maja przedszkole ogarnęła;-)
magda ciosek - to już wiem, jaka zupka u nas jutro będzie:-) Dzięki za inspirację!
 
Gosiek dobrze, ze już lepiej.

Zielona ja mam wolne czwartki (tzn żadnej rehabilitacji poza domem;-)) albo weekendy. Jak Ci pasuje możesz się wybrać do nas. zapraszamy :-)
Wystawiłam co miałam i teraz idę Kuchenne rewolucje oglądac ;-)
 
Gosiek ciesze sie, ze u Ami poprawa :)))
Magda no i to jest WYPASIONE menu! Nawet jakbym chciala, to nie popelnie takiego :) chapeau bas :)))

Chlopaki super, upiekli z mama biszkopta i to jest naprawde cud, ze wyszedl :) bo robili co mogli, zeby starania mamuski zniweczyc i obrocic w pyl.
 
reklama
Aniam- wiem, wiem ze 10 cm to sporo ;) tak sie smieje :-) roznica miedzy moimi dziecmi (urodzeniowa) sie utrzymuje, bo Kuba wazyl 3.400 wiec byl lzejszy o 200 gram :-) no a teraz Kuba to dlugi szczuplak (chociaz nabity) w czerwcu bedzie mial 5 lat a mierzy 122, wazy 21 kg :-)

Dziewczyny SZUKAM NATCHNIENIA i prosze o pomoc na kulinarnym :-) musze sama przygotowac urodziny Bartka dla znajomych krolika na sobote i poszukuje przepisow na jakies przekaski przy ktorych sie nie narobie, bo wiadmo z dwojka dzieci pod pacha bedzie mi ciezko cudowac. Tort wiem jaki, zrobie tez koktajl dla dzieci, jakies cukierki z paczek wysypie i chrupeczki, ale dorosli tez beda, nie chce robic nic na cieplo :-)

U mnie było kg różnicy SZymek 4100 a Ola 3100 , no i Szymon miał ok 12 kg jak miał rok , Ola tyle waży mając 2 , wzrost też różnica Szymek miał chyba 92 jakoś Ola ma 87 , on był pulpet jak miał rok potem dopiero zgubił . teraz ma 108 i 18,5 kg .

Aniam ty babucho :-pdla ciebie specjalnie tą fotkę zrobię :-D

i.

Czekam niecierpliwie . ale żarty żartami oby szybko Ci przeszło . SZkoda że takie prezenty musisz sobie na rocznicę robić , ale mąż mega pomysłowy he he
kamisia - no to widzę że super masz... :errr: ale powiem Ci, że u mnie jest np wesoło z callami... co czwartki do 14/06 mam calle od 17 do 18... myślisz, że kogoś interesuje, że ja pracuje do 16-16.30? albo, że nie mam laptopa firmowego? a myślisz, że kogoś interesuje, że 03/05 i 07/06 mamy w Polsce święta i wolne? no niestety... i w te wolne dni będę musiała korzystać z prywatnego laptopa, a w czwartki siedzieć muszę do 18 w biurze... życie...
a co do badań kału... :-p to jakkolwiek dziwnie to zabrzmi, to ja kał Q oddawałam do badania do weterynarza :-D bo wyniki następnego dnia, a próbkę można oddać nawet w niedzielę ;-) no i mam pod domem :-D

.

No padłam , ale w sumie wynik to wynik he he

Aniam pamiętaj,że majówka się zbliża. My jak coś jesteśmy w domku. Chętnie bym gdzieś na dwa dni wyskoczyła,ale z moim małżem to nigdy nic nie wiadomo więc jak byście mieli plan od nas jeszcze gdzieś pojechać to daj znać, może jeszcze jakieś kwietniówki namówimy??? Jak coś to pisz kiedy mam grilla szykować :)
Ja bym chętnie jeszcze np do Sopotu albo do Ustki pojechała,ale generalnie to najpierw czekam aż wy się zameldujecie :)

)

Kittek jutro siadam z J w takim razie do kalendarza :tak: i coś ustalimy .
Oj takiego grilika mniam , oby tylko pogoda była , ale i bez niej myślę że sobie poradzimy .
Kurcze pamiętam kiedyś taka majówkę jak pojechaliśmy na hel i było 25 stopni .

Witam

A ja już weekend zaczynam nananana:-)
W niedzielę imprezka Zosi, więc od jutra akcja gotowanie i sprzątanie
O menu było, u nas będzie tak:
na początek krem z porów w groszkiem ptysiowym
kilka przystawek:
nóżki z kurczaka w malutkich pojemniczkach po jogurtach
jajka faszerowane
szynka zawijana z jakąś pastą
jerzyki (koreczki powbijane w jabłko z korniszonem, kabanosem, serem i pomidorkiem koktailowym)
sałatka z tuńczykiem
sałatka śledziowa
tort
galaretka owocowa
może jak P zmęczy talent to jakieś ciasto popełni, ale nalegać nie będę

Po pracy poleciałam z dziewczynami na plac zabaw, Ola latała z koleżankami, Zosia za nimi, do domu przed 18 udało mi się je zaciągnąć

Gosiek super, że jest poprawa. Oby dzisiejsza nocka była już spokojniejsza

Kamisia zdróweczka

Kici z tymi badaniami kału to jest tak, że "ludzkie" labolatoria wykrywają tylko kilka procent pasożytów, dużo lepsze są badania u weterynarza, kiedyś robiłam Oli i też do weterynarza zanosiłam

Ale menu :szok::szok:

J śpi na dywanie i udaje że rewolucje ogląda :-D:-D

Elvie dobrze że Maciek się jeszcze nie wybiera :tak: niech jeszcze chwilkę zaczeka .
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry