aniez - no właśnie aby sobie całkiem nie nagrabić musiałam wziąć oddech... poza tym jakbym napisała coś wczoraj i mój szef (który siedzi biurko obok) odezwał sie do mnie w tej sprawie to uwierz, że mam dziurkacz i zszywacz pod ręką i za przeproszeniem ale bym zaj...ła...

takiego wku.rwa już dawno nie miałam... a menu dla mnie imponujące, bo ostatnio mam mega lenia w tej kwestii.
a w kwestii jełopa podzielam... czasami trzeba na takich inwektywami bo inaczej nie pojmie iż kretyn.
elvie - cieszę się, że pozytywnie wpływam na nastrój
kamisia - Ty siedź w domu, anie chora się szlajać będziesz, chcesz się wykończyć...?
gosiek - takie wieści lubię czytać, cieszę się że lepiej!
kittek - mój szef to kretyn i z nim się nie da normalnie rozmawiać, ale nie martw się oznajmiłam im, że mają mnie przywrócić na poprzednie stanowisko, a i przy okazji mogą być pewni, że skutecznie mnie zdemotywowali do pracy. mój szef wie, jakie mam zdanie na jego temat... z resztą takie samo jak wszyscy pracownicy w Polsce.
magda - no to zazdroszczę, że już weekendujesz :-) no i miło usłyszeć, że nie tylko ja mojego gnoma u weta badam

hehehehe; a menu... wow
Witam się zatem po dwóch kawach już... szefa dzisiaj nie ma, więc mogę na spokojnie pracować, ale wczorajsza demotywacja sprawia, że mam w dupie obowiązki i nic nie robię póki co...

ech...