reklama

Kwietniówki 2010!!!

reklama
Elvie, a gdzie tam przeszlo... W dzien czuje sie OK, ale w nocy... Tak kaszle, ze bez wysilku havymetalowyy koncert moglabym zagluszac...
To może inhalacje z amolu sobie rób? Amolem można się też smarować i na łyżeczkę cukru kilka 10-15 kropel wlać i to łyknąć bez popijania. Ważne byś miała amol a nie te fioletowe podróby typu aromatol itp.
 
Cześć babeczki.
widze ze nie tylko mnie rozłożyło. Wczorajszy piątek 13 to był koszmar- nie wiem jak ja wczoraj ogarnełam siebie i Antola. Niestety po ciężkiej nocy wczoraj nie udało mi się wstać z łózka- gorączka do 23 mnie trzymała i to w granicach 40 stopni. w zyciu taki ból gardłą mi nie doskwierał- wczoraj nie byłam w stanie nawet kisielu przełknąć- nie mówiąc o tabletkach. Moje migdały są tak wielkie że je na km widać.Dobrze ze Antol byłna tyle grzeczny że prawie cały dzień spedziłze mną w łózku - co prawda z całym pokojem zabawek ale grunt ze nie musialam wstawac.
o 22 poprosiliśmy do nas lekarza- mieszka piętro wyżej- i z marszu przepisał mi antybiotyk - nawet ubłagałam go o syrop bo nie byłabym w stanie połknąć augmentinu z takim obolałym gardłem.:no:wzielam antybol, na zbicie i nawet przespałam spokojnie noc. Antolek w miare też- chociaż jego katar męczy straszny.
Aż się boje pisać smsa do dyrki że mam kolejne uwaga uwaga aż 2 dni zwolnienia. tylko dwa bo na wiecej bym się nie odważyła.

Elvie- ale Ci się obsługa trafiłą- nie ma co
Wszystkim chorującym zdróweczka

a i pochwale się że od 23 zaczynamy adaptacje w przeszkolu-cały tydzień bedziemy chodzić na 1,5 h zajecia z dziecmi a w ostatni tydzień sierpnia dzieci beda smigac same stopniowo zostajac coraz dłużej.
 
Kamisia Ty lepiej dolecz te angine... eh... krazy paskudztwo.
Gosia oby Mati szybko doszedl do siebie!
Zielona Ty tez zdrowiej!
Elvie ja w pn nie chcialabym rodzic, bo wtedy naprawde jest mlyn...ale wiadomo nie Ty wybierasz :) Kube ur.w sobote i bylo OK.

W zasadzie wszystko mam gotowe :) Bartula spi a ja sobie pazurki robie :) Kuba grzeczniutki, az milo! Spisaly mi sie dzieci na medal :)))
 
Kamisia my też mamy augumentin. Po dwóch dawkach jest jakby poprawa, bo dziecko nie gorączkuje. Martwi mnie trochę brak apetytu M., nie chce nic jeść, a i picie mu wciskam. Nie ma się co dziwić zawalone gardło odebrało dziecku apetyt!
 
Kamisia my też mamy augumentin. Po dwóch dawkach jest jakby poprawa, bo dziecko nie gorączkuje. Martwi mnie trochę brak apetytu M., nie chce nic jeść, a i picie mu wciskam. Nie ma się co dziwić zawalone gardło odebrało dziecku apetyt!


gosia- nie ma co wciskać- ja od wczoraj na żołądek wrzuciłąm kisiel,pół pomarańćzy i kilka łyżek rosołu przed chwilą i to chłodnego...
Chłopaki pojechali do babci budować pisakownice i trzepać dywany :-)kochany mój mąż- chociaż wczoraj wrócił po 20 stryrany z pracy dwa razy wieczorem śmigałdo apteki a dziś zmył wszystkie podłogi i wypolerował.
Wysłałąm go z rana na zakupy i móie kup jakies skrzydełka na rosołęk i kawałęk wołowiny a on pojechał na rynewk i przytargał 3,5 kg kaczke:szok:nie powiem rosół pierwsza klasa- ale ta przyjemność kosztowała mnie 50 peelenów:szok:a jak na rosół to dla mnie za duzo...no dobra beda z tego dwa rosoły i piersi na obiad:sorry:
Ide pisac esa dyrce ze mnie nie bedzie jeszcze dwa dni- juz to widze jaki lincz mnie w środe czeka- nadmienie ze poza ciążowym l4 to jest moje pierwsze od 2006 roku:eek:
 
Kamisia wiesz co ci może zrobić ?? Naskoczyć! Jak co to jej powiedz że zdrowa zrobisz więcej i szybciej niż chora, a jak chora przyjdziesz to pozarażasz resztę zespołu ;-) i ja sama w gratisie :-D
a tak na serio to zdrówka

Dla Matiego również zdrówka...

Cholera męża jeszcze nie ma :no: długo to jakoś trwa :no::no::no: wprawdzie miał wjechać jeszcze do decathlonu po pompke do piłek i do roweru ale ileż można?? Już 15 praktycznie!


Edit...
no normalnie telepatia :-D ledwo napisałam że męża nie ma a mąż dzwoni i pyta co chciałam wczoraj kupić w drodze do domu a nie kupiłam bo kurier osioł przyjechał :no: (nieprzygotowany do odbioru paczki bo bez listu przewozowego który miał mieć ze sobą:no: i musiałam na szybko wracać). Także do 30 minut mąż powinien być w domu:-)
 
Ostatnia edycja:
gosia - jak Lenkę gardło bolało to też jeść nie chciała, ale pilnowałam by dużo piła. Actimele dwa dziennie dostawała (normalnie dostaje codziennie 1szt.), bo je akurat wypijała chętnie i koktajle jej robiłam owocowo-mleczne. Zdrówka dla Matiego!

kamisia - dla Ciebie również zdrówka, a szefową się nie przejmuj. Mądrze Agnieszka napisała:tak:Małż Ci się spisał, nie ma co;-)

Wysłałam M. po tą kartę do telefonu i się okazało, że jakaś babka przed nim ostatnią kupiła. Dowiedział się przy okazji, że w punkcie koszt karty to 61zł a salon w którym braliśmy telefon ma ją nam dać za darmo, więc w poniedziałek podjedziemy.

Lenka poszła spać, M. okna wymył i firany zawiesił, pralka pierze a ja leżę i tylko do obiadku gotującego się zerkam. W ogóle czuję się zupełnie inaczej niż w ciąży z Lenką. Z nią to zero dolegliwości, dopiero przed porodem plecy mnie pobolały i w nocy wylądowałam na porodówce. Teraz czuję co chwile jakieś skurcze, brzuch mi się stawia i w ogóle mam wrażenie, że jakbym podłogi na kolanach umyła to poszłabym rodzić, ale nogi zaciskam i się oszczędzam aby 38 tydzień na suwaczku zobaczyć:-)
 
Kamisia zdrowka.

No to mi sie noc zapowiada niezla... Mloda 10 minut temu zasnela z rykiem. Nie dalo sie nic zrobic, zeby jeszcze przynajmniej przez godzine nie spala. Znaczy do rana bedzie hulac jak juz sie obudzi... Starzy na wesele pojechali, to nie bedzie komu potwora podeslac.
 
reklama
aniam - z jakim wyprzedzeniem zamawiałaś tort dla Oli?

życzę wszystkim miłego weekendu... nie wiem czy jutro się tutaj pojawie (czyt. nie wiem czy będę w stanie), ale w poniedziałek na pewno zajrzę.

W normalnej cukierni zwykle dwa dni to trwa , ja u siebie zamawiałam 3 tyg wcześniej bo to babka co robi sama w domu więc ona nie może nie wiadomo ile zamówień przyjąć .

Kamisia zdrówka .

Elvie ciekawe do kiedy dotrwasz . Ja już też na jutro mam wsio gotowe. w sumie nie robie żadnego szału bo wszystko będzie na zimno . tylko gar rosołu będzie dla dzieciaków . Torcik już w lodówce czeka .
Oli chrzestnej córa ma rota więc nie przyjedzie :-(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry