zielona maupa
Na skrzydłach melancholii
Nata, jesli Ty piszesz na forum przed 5ta, to o ktorej w stajesz? Kiedys byl taki fajny skecz na temat, jak odnajde do podesle.
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
Udało mi się jakoś dospać jeszcze 2h do 6:20 i wstałam - mokra jak szczur
Nie wiem czemu ja się tak pocę, w życiu tak nie miałam, nawet podczas porodu. Jeszcze 7:00 nie ma a ja już pranie puściłam, młodej na śpiocha butlę podałam bo tym sposobem pośpi o 1,5h dłużej, siedzę i soczek popijam, a dla mnie to przecież środek nocy. Za oknem znowu pada, zimno i szaro - beznadziejna pora na rodzenie, więc liczę na to, że Maciek dziś wyjść na świat chciał nie będzie;-) Lece pod prysznic i może się jeszcze położę, by dospać..
mnie sie gęba wydziera jak szalona a ty przed 5 na nogach i po basenie. No i życze szybkiego końca remontu.
masakra. Nic sie nie chce... Do tego od wczoraj ciągle pada deszcz
Ehhh
. Zaraz zabieram się za robotę
Nata, jesli Ty piszesz na forum przed 5ta, to o ktorej w stajesz? Kiedys byl taki fajny skecz na temat, jak odnajde do podesle.

Sebastiana wczoraj głowa potwornie bolała, myśleliśmy że to przez to przeziębienie ale leki nie działały, zmierzył sobie ciśnienie i było takie wysokie że
zawiozłam go na pogotowie bo parę lat temu miał problemy z nadciśnieniem bo u nich to rodzinne ale uspokoiło się do wczoraj, lekarz ciśnienie zmierzył, nadal bardzo wysokie, zrobił ekg , wszystko ok , dostał leki i mieliśmy obserwować.Leki zadziałały ale strachu się najadłam
Kurcze niech już się ten kwiecień skończy bo ciągle coś się dzieje.


Wczoraj małż się mnie pyta czy już Maciek jest na świecie:-) masz rację dzisiaj pogoda do kitu aby rodzić;-)

Monię zabiorę ze sobą, obrączki zawsze możemy ściągnąć 
