• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Kwietniówki 2010!!!

reklama
Dzień dobry:-)
Znów nie mogłam zasnąć, padła o 1:30 a o 4:30 młoda się rozpłakała i tym samym zafundowała mi pobudkę. Wstał i poszedł do niej M. a ja rozbudzona na siusiu pobiegłam uważając, że już pewnie ok.8:00 jest:sorry: Udało mi się jakoś dospać jeszcze 2h do 6:20 i wstałam - mokra jak szczur:baffled: Nie wiem czemu ja się tak pocę, w życiu tak nie miałam, nawet podczas porodu. Jeszcze 7:00 nie ma a ja już pranie puściłam, młodej na śpiocha butlę podałam bo tym sposobem pośpi o 1,5h dłużej, siedzę i soczek popijam, a dla mnie to przecież środek nocy. Za oknem znowu pada, zimno i szaro - beznadziejna pora na rodzenie, więc liczę na to, że Maciek dziś wyjść na świat chciał nie będzie;-) Lece pod prysznic i może się jeszcze położę, by dospać..
Miłego dnia;-)

nata - oby remont sprawnie Wam poszedł! Za pobudkę przed 5:00 - szacun:-)
 
Nata powalasz :tak: mnie sie gęba wydziera jak szalona a ty przed 5 na nogach i po basenie. No i życze szybkiego końca remontu.

Elvie już niewiele wam zostało :-)

Matko jak paskudnie za oknem :no: masakra. Nic sie nie chce... Do tego od wczoraj ciągle pada deszcz :angry: Ehhh
 
Hej, popijam sobie kawkę, taka cisza w domu:-) wczoraj cały dzień w domu siedzieliśmy przez pogodę, popołudniu byłam sama z dzieciakami i tak mi dali popalić,chwilami myślałam że wyjdę z siebie:no:. Zaraz zabieram się za robotę
elvie jak zobaczyłam że Ty o tej porze na forum pomyślałam że rodzisz:-D
gosia gratuluję kopniaczków
monia biedna Hania, dobrze że to nic poważnego
ewka u mnie bitwa zaczeła się jak Kuba zaczął I klasę, na przerwach wariuje z kolegami i w domu czasami się zapomina i męczy Olę a ona taki chuchraczek że boję sie czasami że się połamie, oczywiście Marysia też juz się rozkręca
Uciekam bo robota wzywa
 
Nata i ja Cie podziwiam za to wstawanie...
Ola dzis zarzadzila pobudke o 5.30 i jak na zegarek spojrzalam to Lzy mialam w oczach...
Kurcze obawiam sie ze obie z mala u lekarza skonczymy...obie kaszlemy, Ola probuje odkrztuszac ale zaraz ma wymiotny... nosek ma zapchany i kiepsko spi... do tego ma wypieki dosc mocne mimo ze temperatura w normie...mam nadzieję ze to zeby, zostaly nam trzy piatki a w dwoch miejscach cos sie kluje...

Pogoda u nas tez paskudna ale zaraz mamy zajecia z pania pedagog wiec trzeba sie ruszyc z domu...

Milego dnia!
 
Nata, jesli Ty piszesz na forum przed 5ta, to o ktorej w stajesz? Kiedys byl taki fajny skecz na temat, jak odnajde do podesle.

zielona chyba chodziło Ci o polską komedię "Co mi zrobisz jak mnie złapiesz"

wrzuciłam link zanim zobaczyłam, że już znalazłaś :-D

uwielbiam ten film... często w pracy kolega parodiuje ten fragment, jak się śmialiśmy z naszej koleżanki, która w poniedziałki wracała ze swojej wsi i wstawała właśnie w środku nocy :-)
 
Ostatnia edycja:
reklama
Hejka

Kurcze chyba ktoś na nas jakieś czary rzucił :no: Sebastiana wczoraj głowa potwornie bolała, myśleliśmy że to przez to przeziębienie ale leki nie działały, zmierzył sobie ciśnienie i było takie wysokie że :szok: zawiozłam go na pogotowie bo parę lat temu miał problemy z nadciśnieniem bo u nich to rodzinne ale uspokoiło się do wczoraj, lekarz ciśnienie zmierzył, nadal bardzo wysokie, zrobił ekg , wszystko ok , dostał leki i mieliśmy obserwować.Leki zadziałały ale strachu się najadłam:no:
Mówię staremu że ma zwolnić tempo bo pracuje ponad siły , to typ perfekcjonisty niestety ale jak tylko dzisiaj poczuł się lepiej to do pracy oczywiście pojechał :no: Kurcze niech już się ten kwiecień skończy bo ciągle coś się dzieje.

Sonia nasz bąble wczoraj wyjątkowo zgodne były ;-)ale coś czuję że to cisza przed burzą :-D

Agnieszka u nas też pogoda do bani , o słoneczku możemy pomarzyć :cool:

Nata szacun za tak wczesne wstawanie ;-)Niech remont idzie szybciutko i widzę że szykują wam się romantyczne wieczory we dwoje jak Julka będzie u dziadka :-p

Elvie ja to normalnie czuję że razem z tobą się do tego porodu szykuję :-DWczoraj małż się mnie pyta czy już Maciek jest na świecie:-) masz rację dzisiaj pogoda do kitu aby rodzić;-)

Zielona jak tam gileposampas nadal są ?

Ewka pocieszę cię że regularne bitwy chłopaków jeszcze trochę potrwają;-) nasi chłopcy czasami przechodzą sami siebie i powiem ci że Mateo niby chudzinka ale już kilka razy Emilowi dał radę :-D

gosia gratuluję kopniaczków :-)

Monia dobrze że już wszystko ok po ty oparzeniu, super że impreza urodzinowa udana:tak:

Aniam, Kici ja też chcem na imprezę z wami :-D Monię zabiorę ze sobą, obrączki zawsze możemy ściągnąć :-p

gosiek u nas też Helenka sadyzmuje się nad łałą tak mów na psa:tak:

Więcej nie pamiętam, miłego dnia kobietki.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry