reklama

Kwietniówki 2010!!!

Dziekujemy za zyczenia zdrowka!:)

Dopiero 12 a ja juz mam dosc tego dnia... zmoklam okropnie, z Ola w wozku sie meczylam bo co chwilke nogi spod folii wystawiala..na zajeciach pieknie rozwalila sobie warge, krew sie lala niemilosiernie... jak mala doszla do siebie to znowu malpiego rozumu dostala, po czym znowu uderzyła o podloge i gorne dziaslo rozciela... najważniejsze ze zeby ma na miejscu ale stracha sie dwukrotnie najadlam... w domu mamy parkiet i plytki i dotad bez wypadku sie obylo a w "szkole" na wykladzinie takie akcje...
W drodze powrotnej wlaczyla sie oczywiście maruda, nogi znowu wystawiala na deszcz, sciagala buty i nimi rzucala... ja co chwile skladalam i rozkladalam parasol az wreszcie ja schowalam bo i tak cala mokra bylam... ciekawe jak to na moje zdrowie wplynie...jutro ma byc podobnie a zajecia mamy w Olsztynie wiec juz sie ciesze...

Ide jakas kawe wypic, Ola moze zasnie to bede mogla spokojnie ksiazke dokonczyc
 
reklama
Hej

gosia...gratuluje kopniaczków...piekne uczucie:-)

gosieńka...zdrówka dla malża...oj znam ten typ, mój tez pracoholik i mu wiecznie powtarzam ,ze kiedys się wykonczy...

elvie...zdrówka dla M, oby sie wykurował do porodu :tak:

zielona....ech ta sluzba zdrowia, mnie to już brak słów na te baby z nosem na kwintę...wwwrrr

marta...wspołczuje....dzisiaj myslalam o Tobie. Bylam z Boryskiem na pierwszej rehabilitacji. Ludzi pelno...maskara jakas, napatrzyłam się na te biedne dzieciaczki...ech mam dosyc. Jeszcze się okzalo,ze powinnismy sie przepisac do innej rehabilitantki. Jak dostaliśmy skierowanie to poszliśmy do niej, ale ona miała termin dopiero na koniec maja, więc zapytalismy jej czy nie zna jakiejs prywatnie no mo nie ma na co czekac. Zaproponowała Nam kolezankę tez na NFZ i w tej samej przychodni. Ok, ta miala termin na dzisiaj. No, a dziś po piwerwszych cwiczeniach,jak zapytałam jak tam z Boryskiem czy cwiczenia pomoga, to ta odpowiedziała,że lepiej by bylo zebyśmy jednak poszli do tej piewrszej. Bo ona jest fachowcem od dzieci i cwiczy pewne rzeczy takie, których ta nie umie, zresztą nikt poza ta pierwszą nie robi. Także ona proponuje bysmy zaczekali i oddali Borysa w ręce fachowca, bo nie jest za dobrze i tu nie czas a efektywne cwiczenia grają role. W ogóle mi powiedziala,ze ortopedycznie wg niej jest wszystko dobrze, na jej oko to bardziej problem neurologiczny. No i tym mnie dobiła:-(. Nie wiem, zapisaliśmy sie do tej Pani od dzieci, termin mamy na 21 maja. Pociesz mnie tylko fakt,ze faktycznie widziałam dzisiaj u niej dzieci...naprawde szczególe przypadki, wiec mam nadzieję ,ze Nam pomoze. Póki co chcemy jeszcze w miedzy czasie poszukac gdzies prywatnie.

Ech nie smęce już, ale jakos mi humor nawalił:-(
 
Ostatnia edycja:
Zielona - dzięki, galeria straszna, brrr:/

marta - Wy to zawsze przygody musicie mieć, tulam i niech się wargi Olce szybko goją!

wronka - masakra z tą rehabilitacją, nic dziwnego, że straciłaś nastrój. Na szczęście 21 już blisko. Oby ćwiczenia szybko Borysiątku pomogły, &&&

A mnie się udało do położnej dodzwonić i dowiedziałam się, że jak wyjdę ze szpitala to mam zadzwonić i ona przyjdzie.
Z tego wszystkiego zapomniałam zupełnie o tym, że po 15.04. mamy papiery kredytowe składać. Za chwilę mam dostać mailem listę potrzebnych dokumentów, które na spotkaniu za tydzień mamy ze sobą mieć. Dobrze, że nasz koleś od kredytu skłonny do mnie do szpitala nawet przyjechać, bo już się martwić zaczęłam..

aniez - gdzieś na forum wyczytałam, że w Trzebnicy po porodzie 2 doby trzymają, w Rio leżałam pełne 3. Pamiętasz po jakim czasie Ciebie wypuścili?
 
Gosia- gratki, fajne taki kopniaczki :-)
Gosienka- bilet do SPA dla 2 osob :-) tym sposobem zrobisz prezent od razu sobie :-p
Kici, Aniam- przyjaciolka mi takich Warszawskich opowiesci dzwnej tresci dostarcza... dziwny jest ten swiat ;-)

Wronka
W ogóle mi powiedziala,ze ortopedycznie wg niej jest wszystko dobrze, na jej oko to bardziej problem neurologiczny.
Bierz kobito skierowanie do neurologa, nie ma co czekać, bo tam też są kolejki. Najlepiej, żeby mu zrobili pełne badania, ale o to trzeba walczyć.

Elvie
- przy drugim porodzie, to ja chcialam miec swiety spokoj ;-) krzeselka i inne przyrzady mnie nie interesowaly :-Dale u mnie skurcze byly kiepskie a dziecko duze, wiec musialam sie jednak pomeczyc ;-) na szczescie okso mi nie podlaczyli, tzn. podlaczyli tylko delikatnie na koncowce, bo juz i ja bylam zmeczona i dziecko. Ja bym tam nie czytala o porodach, bedzie dobrze :-)

3 doby :-) urodzilam w czw.o 17:35 a wyszlam w niedziele o 17:35 i nie moglam wczesniej :-)
Kube urodzilam o 23:40 w sobote a wyszlam w srode po 10:00, bo nikt by nas w srodku nocy nie wypisal ;-)

Marta- Tobie to ja zycze dobrej pogody, jak nikomu innemu!
 
Ostatnia edycja:
Wronka Aniez dobrze radzi z tym neurologiem, sprawdzić nie zaszkodzi, neurolog posprawdza odruchy pewnie i wywiad zbierze, nic wiecej. Rehabilitantka Olki ma przyjaciółke w Bydgoszczy ktora jest rehabilitantka dziecieca jesli chcesz to moge zadzwonic i zapytać o kontakt, tata tej pani z Bydgoszczy jest tez chyba neurologiem...

Aniez dzieki:)
 
Ja na chwilkę, podczytywałam co u Was ale weny kompletnie brak do pisania.
Marta zdrówka dla Was dziewczyny, oby ta dzisiejsza pogoda nie odbiła się na Tobie, weź sobie coś profilaktycznie na noc do łóżka ;-)
Wronka, trzymam kciuki, ja tez bym sprawdziła małego u neurologa, właśnie odruchy, bo to może być główna przyczyna.
Nata ja o 4 rano półprzytomna robię J kanapki do pracy i dalej do wyrka, dla mnie to środek nocy ;-)

U nas lipa, ale już nawet nie chce mi się wywnętrzać, dół zaliczony, wychodzę na kolejną prostą.
Do później :-)
 
reklama
Marta zdrówka dla Was dziewczyny, oby ta dzisiejsza pogoda nie odbiła się na Tobie, weź sobie coś profilaktycznie na noc do łóżka
wink2.gif
no.... a ja musialam sobie dopowiedziec: najlepiej mlodego, umiesnionego przystojniaka o hebanowej skorze... ;-):rolleyes2:

Dorota, glowa do gory!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry