reklama

Kwietniówki 2010!!!

Zielona - Tobie ewidentnie chłopa brak:-)
mamoPaulinki - już nie takie doły pokonywałaś, dacie radę:tak: &&& zaciskam!

Poszłam po Lenę a ta w jakiś innych ciuszkach. Taką kupę zrobiła, że musiały ją Panie w innej dziewuszki ubranka przebrać:sorry:
 
reklama
Hej dziewczynki.U nas dzien jak codzien.Wysprzatalam cala chalupe.Amelia nawet pomagala taras umyc.
Teraz mam chwilke wiec zagladam.
Dzis mam dobry humor bo szukalam tanich biletow do Polski i znalazlam jeden w bardzo rozsadnej cenie na 30 maja.
Chyba wtedy polece.Moj m ma urlop w lipcu takze doleci do nas a my bedziemy sie delektowac Polska juz od czerwca.Super bardzo sie ciesze i juz nie moge sie doczekac.

marta zdrowka dla was i oby szybciutko Oli buzka sie zagoila.

gosienko biedny chlop.Zdrowka dla niego.Moj m jak mu cos dolega to nawet nie chce isc do lekarza.Mowie mu ze kiedys przez to jego lekcewazenie moze do czegos dojsc ale on wiecznie wszystko olewa.

wronia trzymam kciuki za Boryska.Oby to nie byl problem neurologiczny.

mamopaulinki nie smutaj sie i doly odrzucaj jak najdalej.A kanapki radze robic wieczorkiem.Nie bedziesz musiala rano wstawac:-D

nata jak ja sobie pomysle ze musialabym wstac po czwartej to :szok:To dla mnie awykonalne.

zielona ja tez w Polsce bede musiala zaliczyc ginekologa.Ale po przemysleniu wszystkich za przeciw tez pewnie pojde prywatnie.
 
Oj sponiewierał mnie ten weekend, niby wszytko rozplanowane, wespół w zespół z P ale i tak umęczona jestem, jeszcze dziś ta pogoda, głowa mi pęka, oczy się zamykają.
Najważniejsze, że imprezka udana, jedzonko smakowało, Zosia na początku bardzo onieśmielona, chrzestnego dawno nie widziała, męża chrzestnej zawsze bardzo się wstydzi, więc na początku do salonu przychodziła tylko po "paliwo", taka śmieszna była - stała w progu ze spuszczoną głową, wzrok wbity w podłogę, normalnie jakby mogła to by się zapadła pod ziemię. Ale rozruszała się, wariowała, fajnie było.

Poczytam ale pisać już nie mam siły
 
no.... a ja musialam sobie dopowiedziec: najlepiej mlodego, umiesnionego przystojniaka o hebanowej skorze... ;-):rolleyes2:

Hehe, oczywiście taka myśl też mi przyszła do głowy :-p
Pogadałam z koleżanką i ciut mi lepiej. Właśnie dostałam eska, że jutro odwołana rehabilitacja :no: i tym sposobem młoda ma lajcik a ja ganiam za nią po całym domu :sorry: a do tego J jutro na obiad zazyczył sobie goloneczke w piwie :eek: mało tego, jest teraz w Realu, żeby ją zakupić:sorry:
Dom wariatów jednym słowem.

mamusia trzymaj się
 
Witamy

Wracam do swiata zyjacych tzn nie do konca gdyz czeka na mnie 3 eseje i 2 prezentacji mniam jak ja to lubie. Do tego wszystkiego boli mnie lapa i to do tego prawa nie moge nic podnosic od 4 dni nie wiem czy naciaglam czy co w nia zrobilam ale boli niemilosiernie.
Antonina spi ide robic tosty z serem i na emke czekam musze sie odmozdzyc po tym myslowym weekendzie :-)

Nadrobie jutro postaram sie przynajmniej

:-) Do jutra
 
magda ciosek - super, że imprezka udana:-)
mamo Paulinki - mój nie lepszy, spaghetti na kolację chce, właśnie mięcho rozmraża:-D
isabela - ochoty mi narobiłaś na tosty, w Rio na Piłsudskiego mają najlepsze na świecie, może mama mi jutro kupi przed wyjazdem, chociaż odgrzewane to już nie to..

Lena na jakimś dodatkowym doładowaniu dzisiaj jedzie, nie spała po południu, teraz wykąpana, butlę wypiła i nadal spać nie chce. Właśnie się wspina po piłce z tyłu by mi na plecy wejść
baffled5wh.gif

U mnie mini fragmenty czopa znów się pojawiły, więc ustaliłam z M. że dzwonię po mamę niech już jutro do nas przyjedzie, będę spokojniejsza, że w razie gdyby się akcja rozpoczęła to Lenka ma opiekę i może wreszcie w nocy będę normalnie spać.
 
Zielonej ginekologiczną historię przeczytałam i przypomniała mi się moja niedawna wizyta:
Zawsze chodzę do przychodni Bonifratrów do tego samego lekarza, teraz okazało się, że on już tam nie pracuje, dali mi komórkę, ale pierwsze terminy na maj. Aż tak z nim związana nie byłam, zapisałam się do innej u tychże Bonifratrów. No i badanie, cytologia, miła rozmowa, kobitka przesympatyczna. Aż do momentu gdy na koniec wizyty poprosiłam o receptę na tabletki. A to do mnie z gębą, że to jest przychodnia katolicka, że naturalne metody, że to jest sprzeczne z regulaminem przychodni:szok:. Na to ja że od lat tu chodzę i w życiu problemów nie było, "bo pani była pacjentką dr.... , on był tu ponad prawem i dlatego został zwolniony":szok:.
Zwróciła mi kasę za wizytę, zapłaciłam tylko za cyto, kazała więcej do siebie nie przychodzić. "Tej pacjentki nie przyjmujemy":rofl2::-D
Normalnie mowę mi odjęło
 
witam się dziewczyny, powoli się przestawiam na życie po urlopie, troszkę poczytałam z dzisiaj, więcej nie dam rady
Marta zdrówka dla Was
Wronka trzymam kciuki, lećcie do tego neurologa, żebyś mogła być spokojna
Elvie czekamy, czekamy, czekamy...
jak się w pracy odkopię, to się rozpiszę
 
Zielonej ginekologiczną historię przeczytałam i przypomniała mi się moja niedawna wizyta:
Zawsze chodzę do przychodni Bonifratrów do tego samego lekarza, teraz okazało się, że on już tam nie pracuje, dali mi komórkę, ale pierwsze terminy na maj. Aż tak z nim związana nie byłam, zapisałam się do innej u tychże Bonifratrów. No i badanie, cytologia, miła rozmowa, kobitka przesympatyczna. Aż do momentu gdy na koniec wizyty poprosiłam o receptę na tabletki. A to do mnie z gębą, że to jest przychodnia katolicka, że naturalne metody, że to jest sprzeczne z regulaminem przychodni:szok:. Na to ja że od lat tu chodzę i w życiu problemów nie było, "bo pani była pacjentką dr.... , on był tu ponad prawem i dlatego został zwolniony":szok:.
Zwróciła mi kasę za wizytę, zapłaciłam tylko za cyto, kazała więcej do siebie nie przychodzić. "Tej pacjentki nie przyjmujemy":rofl2::-D
Normalnie mowę mi odjęło
:szok::no::-D
 
reklama
Laski - ja Was normalnie na porodówkę ze sobą zabiorę, jak mi będziecie takie historie opowiadać to może skurcze będą na śmiechu mniej bolesne:-D

A w ogóle to M. mi dzisiaj kartę przywiózł, uruchomił nowy telefon i mówi do mnie: " Teraz będziesz mogła sobie w szpitalu na BB pisać":-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry