reklama

Kwietniówki 2010!!!

Dzięki, dziewczyny! Nie będę się spinać, bo pewnie im bardziej mi będzie zależeć na szybkim porodzie tym dłużej przenoszę a nie uśmiecha mi się do 8 maja z brzuchem biegać, bo mi już ciężko rajstopy zakładać i wczoraj się już w jedne balerinki nie wcisnęłam:sorry:
 
reklama
Zapomnialam dopisac, ze postanowilismy sprobowac odpieluchowac uparciuszka. Obecnie sciagamy mu pieluche w domu (czyli przed i po zlobku, no i w weekend caly bedzie latal bez i siural gdzie popadnie). Mam nadzieje, ze dostane urlop na majowke i wtedy juz bez problemu mlody zalapie i po majowce pojdzie do zlobka bez pieluszek.
Takze prosimy o kciukasy.
 
No witam i tutaj :-)

Wronia jestem pewna że dacie rade nóżki Borysa pięknie "naprawić" i chłopak będzie biegać jak młoda kózka :-)
Elvie a żebyś wiedziała im bardziej się spinasz na to że chcesz urodzić tym dłużej to trwa ;-)
Aniez &&& zaciśnięte... ja jednak poczekam na lato bo M. ma cudowne pomysły zabawy na łóżku (nie ważne czyim) i jakoś nie usmiecha mi sie kołder prać i materacy mieć zalanych :-D
Marek przespał noc ładnie. Nawet sie nie obudził chociaz ze 3 razy mnie wołał przez sen ;-) Za to rano przed 6 już był zwart i gotowy do psot. No ale coś za coś...od 30 minut już śpi :-P Bedzie dzisiaj wesoło...
Na 16 mamy okulistę potem musze J. z przedszkola odebrać bo zapowiedział że nie chce z nami w poczekalni siedzieć :-p:-D
Juto jadę na wycieczkę. Mama mnie wpisała a mężuś wyraził aprobate i w ten sposób jadę sobie zobaczyć Łagiewniki :-) ciesze sie bo ostatni raz tam byłam w okolicach 2000 roku...

Dobra ide dalej coś robić bo nawet się pogoda zaczyna robić...znaczy nie pada ale słonko dzielnie walczy z chmurami i czasami uda mu się wygrać...
 
Witam kobietki.
wóćiłam do żywych.:-)a jutro do pracy:no:
Wronka- z Borysiakiem wszystko bedzie ok zobaczysz. Antek też moim zdaniem krzywo chodzi strasznie bo siedzi na V i za diabły nie moge go zmusić do innego siadania.Według P natomiast chodzi normarlnie.
Elvie- ale Ty nam emocji dostarczasz ostatnio.
Aga- Antol też już spi bo wstał o 6 . Katar go nadal męczy i dziś zaczeło mu się odorywać. Mam nadzieje że nic się nie wykluje i nie wylądujemy u lekarza. Pięknie smarka noska i mam nadzieje że lada dzień katar minie. Jeśłi nie będę musiała iść do lekarza i przeniesiemy urodzinki na koniec m-ca:-(Wążne żeby bączek się nie pochorował
Magda ciosek- przeczytałąm o Twoje wizycie, padłam leże i kwicze. A tam w poradni rozumiem trzeba przed wizytą ciężarnej okazać dodatkowo akt śłubu kościelnego tak??jak po bożemu, to po bożemu....:szok:niezłe jaja
Aniez- powodzenia w odpieluchowaniu. My co jakiś czas próbujemy i zonk. Antol woła siku po tym jak już zrobi w pieluche albo majty. No i ostatnio mega strasznie przeszkadza mu mokra pielucha -od razu jak nasika każe sobie zdjąć. Z torbami niedługo pójde chyba.
a propo nocnikowania przedstawiam Wam wczorajszy dialog
ja:Antoś chcesz ciku
A: tak
ja:to chodź usiądziesz na nocnik i zrobimy
A:ale inny
ja: co inny nocnik
A: tak inny czarny chce:szok:
 
Ostatnia edycja:
Kamisia, moze Antolowi marzy sie czarna limuzyna wsrod nocnikow :tak: A a propos ciezarnej w poczekalni, to moze jeszcze babki po kazdej wizycie powinny dostarczac zaswiadczenie ze spowiedzi - w koncu sie obnazyly przed kims, kto mezem nie jest...

A dzis Konstancja nie pozwolila sobie pieluchy zalozyc, wiec lazi bez i nawet juz dwa razy nasikala na nocnik. Nie wiem do konca czy sama zawolala, czy uzyla nocnika w efekcie tego, ze ja nan posadzilam. Nie wiem, bo mala lapie sie co chwile za pupe i wola siiii. Od rana jeszcze w majty nie nasikala. Oby to podejscie bylo juz tym finalnym.
 
Zielona ale super- mam nadzieje że Antol też lada dzień załapie. Póki co nie puszczam go za bardzo bez pieluchy bo jest przeziebiony a wczoraj tak nalał że mu kapciami wypłyneło . Więc od razu musze go przebierac.
Ostatnio Antolek jak bawi się w pokoju u siebie to mnie wygania pokazuje palcem na dzrwi i mówi idź stąd:szok: więc karnie wychodze. Wczoraj go popodgladałam troche i myslalam ze umre pod tymi drzwiami ze smiechu. Bawił się bawił i nagle spostrzegł chusteczki do dupki. Usiadł na łózku, ściągnąl spodenki i zaczał czyscić siusiaka i mówił myju myju siusiak:-D

Sory dziewczyny ze co chwila cos wam opowidam ale ostatnio Antek robi tyle rzeczy i tyle gada ze w szoku jestem. Np od świąt chodzi po domu i spiewa fan pack hd fan pack i tak się buja smiesznie:-D
N dobra dosyć o nas ide szukać na allegro ozdób urodzinowych
 
wpadłam na chwilkę z tęsknoty
mam nawał w pracy, ale nie mogłam się powtrzymać, więć śniadaniam i czytam i skrobię. Byłu super, wypoczełam, wygrzałam się, porodzinowałam. Hotel opiszę na odpowiedznim wątku, może dziś mi się uda i foty też postaram się dzisiaj przejrzeć.
Gosieńka Ty nie gadaj tylko zapakuj kiedyś męża , dzieciaki i dawajcie do nas na week . Potem zostawimy facetów z dziećmi i mykniemy na imprezkę :-D:-D prawda że plan doskonały ?

na taki wyjazd to ja się też piszę:-)

Zapomnialam dopisac, ze postanowilismy sprobowac odpieluchowac uparciuszka. Obecnie sciagamy mu pieluche w domu (czyli przed i po zlobku, no i w weekend caly bedzie latal bez i siural gdzie popadnie). Mam nadzieje, ze dostane urlop na majowke i wtedy juz bez problemu mlody zalapie i po majowce pojdzie do zlobka bez pieluszek.
Takze prosimy o kciukasy.

my walczymy od wyjazdu, tam szło nam nieźle, ale od przyjazdu nienajlepiej. W domu Młoda zapomniała wołać, wręcz leje z premedytacja, ale się nie poddaje. Babcia wierzy, że pieluch już nie ma, bo inaczej na pewno by założyła. trzymamy kciuki i prosimy o trzymanie.
Kamisia bo Antoś chce męski nocniczek;-)

dobra, postaram się wieczorkikiem zajrzeć.
 
hehe kamisia widzę że Antolek tak jak Natalka uwielbia rozum i serce :-D

moja gwiazda leży w sobotę w łóżku , strasznie jej się nudzi i w pewnym momencie mówi jednym ciągiem: "stówa, dycha, stówa, dycha, stówa , dycha, piedole piedole, piedole, chopaki chodźcie!!! " ja :szok: ale udałam że nie słyszę a ona tylko mnie obserwowała i sprawdzała jaka będzie moja reakcja, skąd ona to wymyśliła to nie mam pojęcia :-D
a ostatnio wparowała do łazienki i pyta K. : "tatusiu masz cipcie?" :-D
K mówi że nie ma na co ona: "a cycuszki masz?"
K: mam
N: mamusia ma większe!!
:-D:-D:-D:-D:-D
 
Kamisia, moim zdanien to bardzo dobry znak jak woła siku, nawet po fakcie, bo znaczy ze kojarzy o co chodzi i tylko kwestia czasu jak zacznie wołać przed:tak: a że mu mokra przeszkadza, to też dobrze, jak mu będziesz tłumaczyć że jak będzie siadał to mokro nie będzie miał w ogóle, to powinno się szybko udać:tak::-)
Moja Łajza nadal konsekwentnie odmawia bliższego poznania z nocnikiem. Mieliśmy 2 udane próby i na tym się skończyło:-( w weekendy biega bez pieluchy, ale sikać zdecydowanie woli wszędzie poza nocnikiem/sedesem. Za to mamy ogromny problem z założeniem mu pieluchy! on już jej nie chce, woli bez, ale co poradzę, jak poza domem bez pieluchy być nie może? :zawstydzona/y:
A dziś, po tygodniu przerwy poszedł znów do żłobka i płacz był od samych drzwi, nawet owocami nie dał się przekupić. Tak mi go szkoda było:( mam nadz, że jutro już będzie lepiej.
 
Ostatnia edycja:
reklama
No i po razach na nocniku, byly dwa razy w gacie. Oczywiscie mloda siurnela, a pozniej krzyknela, ze siiii. Za drugin razem bylo siuskow zdecydowanie wiecej, wiec i buty poszly do prania:tak:, natomiast najlepsze bylo, ze tak sika w gaty i reke sobie miedzy nozki wklada, coby te siuski zatrzymac... No czad! :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry