reklama

Kwietniówki 2010!!!

reklama
heheheh boskie te nasze bąble:-)

Kamisia ja mam to samo, Borys też co chwila pieluche zdejmuje bo mu juz siuski zaczęły przeszkadzac.

No i własnie odnośnie nocnikowania, tez powoli zaczynam kombinowac, ale ten mój na nocnik usiądzie z chęcią na minute po czym wstaje i mówi 'nie ma' i siura wszedzie tylko nie do nocnika. Wczoraj zdjal pieluchę, mówie do niego " Borys chcesz siusiu", ten "tak", mówie "to siadaj na nocniczek", usiadł, po chwili wstał i tyle tego było. Zaczął latac po pokoju, a ja w strachu ze mi sie gdzies zleje hehe, ale pieluchy nie dał sobie założyc. No i tak biegał wokół dywanu, a mial na sobie body , które rozpięte maitało się niczym frak heheheh, nagle stanal przy szafce, przed telewizorem i ni stąd ni z owąd, patzre a mu coś z dupska wylatuje...no się skitrał heheheh, spojrzał w szoku i mówi "fuj". Natomiast przed chwilą, ja bralam prysznic, ten wchodzi do łazienki, parzre juz pieluchy nie ma, patrze dalej, a przed nim lezy klocek:-D. Powiedziałam mu ,że ma leciec po papier i wyrzucic, bo ja przeciez pod prysznicem hehehe, no to poleciał i ładnie w papierek zawinął i wyrzucił, ale efektem tego był juz Nasz wspólny prysznic z czego on oczywiście zadowolony. W ogóle Borys ma ostatnio faze na prysznicowanie, mógły tam siedziec godzinami, normalnie walki z nim codziennie toczę bo się skubany do naga rozbiera i po kilka razy dziennie chce włazic do kabiny. Czyścioszek mi się znalazł, tylko skąd brac kasę na wode hehehe.
 
isabela - powodzenia na uczelni i oby łapka przestała boleć.

magda ciosek - nie no szok z tą katolicką przychodnią.

aniam - zaiste na domaniewskiej pracuję... największy kołchoz w Polsce... masakra... ooo no proszę, a gdzie konkretniej się Twój ślubny przenosi?

wronka - mam nadzieję, że sprawa sie wyjaśni i że to nic poważnego. Wczoraj dowiedziałam się od znajomej której fizjoterapeuta wyleczył ze schorzeń kręgosłupa pół rodziny, że np buciki za kostkę, które zalecają ortopedzi to największa krzywda jaką można zrobić dziecku... jej córka miała X do tego jedną nóżkę jakby krótszą... (dziwczynka ma 11 lat) od kiedy odstawili buty za kostkę i stosują się jedynie do ćwiczeń dziewczynka jedną stope już całkiem stawia prosto a druga tylko czasem jej ucieka... aaaa okazało się (opinia jej trenera baletu i fizjoterapetu), że ona ma nie zdiagnozowany przykurcz ścięgna Achillesa... dlaczego żaden ortopeda tego nie spostrzegł? zdaniem obu panów winą jest stara szkoła ortopedyczna, która większość problemów leczy bucikami za kostkę, które blokują pracę ścięgien i mięśni stopy. i tym sposobem jak Q wyrośnie ze swoich bucików (które zalecił ortopeda) to więcej mu tego nie kupię!

elvie - ech... zazdroszczę przytulanek :-(

Agnieszka - zdrówka dla Mareczka!

Witam się wtorkowo :-)
w końcu słoneczko...

Amen dlatego moje dzieciaki w domu biegają bez kapci , oczywiście kapcie maja ale po co , Olka to tylko do dekoracji zakłada jak jej pasują do kiecki jakiejś . latem też mają piankowe sandały . Butów za kostkę moje dzieci nie posiadają chyba że zimowe .

Faktycznie dzisiaj pieknie za oknem, az mi sie nie chce pracowac, wiec sobie wykombinowalam, ze poczlapie do banku :-) i tak musze, wiec czemu nie dzis :-D

Wronka no to &&&& za wizyte u neurologa :-) najwazniejsza jest diagnoza, ale wierze, ze Borysek juz niedlugo bedzie ladnie biegal.

Elvie, ale Ci sie spieszy do porodu :-) a tak powaznie, to korzystaj z pogody, ten tydzien ma byc ladny.

Wszystkie dziewczyny pozdrawiam slonecznie :-)

A u mnie zimno :no:

Anna ja już mogę odliczanie zacząć dziś przelew zrobiłam :-D:-D

współczuję walki z pieluchami , my już tylko na noc, raz jest zlana a raz sucha . czasem nawet nad nad ranem woła że chce siku . na szczęscie jest wytrenowana i sama przynosi nocnik z łazienki rozbiera się z pieluchy i sika . Uwielbia też spuszczać wodę w kiblu więc zamiast rachunku za pieluchy , to będę miała za wodę :-D
 
Amen dlatego moje dzieciaki w domu biegają bez kapci , oczywiście kapcie maja ale po co , Olka to tylko do dekoracji zakłada jak jej pasują do kiecki jakiejś . latem też mają piankowe sandały . Butów za kostkę moje dzieci nie posiadają chyba że zimowe .



A u mnie zimno :no:

Anna ja już mogę odliczanie zacząć dziś przelew zrobiłam :-D:-D

współczuję walki z pieluchami , my już tylko na noc, raz jest zlana a raz sucha . czasem nawet nad nad ranem woła że chce siku . na szczęscie jest wytrenowana i sama przynosi nocnik z łazienki rozbiera się z pieluchy i sika . Uwielbia też spuszczać wodę w kiblu więc zamiast rachunku za pieluchy , to będę miała za wodę :-D

Moje też biegają bez kapci i najczęściej jeszcze bez skarpet, walcze o te skarpety, ale to "walka z wiatrakami", zwłaszcza z Borysem, bo on założy na 5 min, po czym za chwile patrze i znowu na bosaka, ale w zasadzie to ja się nie dziwie bo my z T tez albo na boso, albo jak chlodniej w skarpetkach latamy. My w ogóle rodzina nie kapciowa jestesmy;-), czego moja babcia nie może zdzierżyc. Jak jedziemy do niej na impreze to zawsze mi kapcie wciska i się wkurza jak ja odmawiam, ale w koncu musi dac za wygrana..heheheh
 
Hej dziewczyny!

Mało mnie ostatnio,ale od tego tygodnia będę miała coraz mniej pracy więc obiecuję poprawę :tak:

Wróciłam do domku, Maja śpi, później ją do babci zawiozę bo na radę jadę.
U nas dziś sypał grad,ale taki gruby,że chodniki białe były:szok: a ja się w balerinkach i wiosennym płaszczyku wybrałam więc zmarzłam jak wracałam. Teraz świeci słonko,ale piździ na maxa. Dziś puściłam totka i sobie pomyślałam,że jak wygram 6tkę to się do ciepłych krajów przeprowadzamy bo ja ciepłolubna jestem.


Dziś byłyśmy z Mają u stomatologa, opowiadałam jej zanim poszłyśmy,że będzie mogła sobie ząbki z lusterku u Pani pooglądać więc jak przyszłyśmy to troszę zawstydzona była,ale też ciekawa. Usiadłam z nią na fotelu, Pani jej wszystko pokazywała. Jak jej opowiadała o takiej a la latarce dentystycznej to Maja się rozkręciła i do babeczki : Ja też mam taką w domku, tatuś ma:)
Pani się zaczęła śmiać, na koniec pochwaliła ją,że ślicznie dba o ząbki i dostała naklejki i taką miarkę do powieszenia na ścianę, którą Maja zabrała do przedszkola i pokazywała dumnie dzieciom w przedszkolu i dała cioci do powieszenia. Więc będą się uczyć o myciu ząbków.
Cieszę sie,że wszystko ok z ząbkami i z tego,że Majka tak ładnie buziaka otwierała i dała sobie sprawdzić ząbki. Umówione jesteśmy na wizytę jak jej wszystkie piątki wyjdą, czyli pewnie za jakieś 4-5 miesięcy.

Tyle mam wam do opowiadania jak rzadko zaglądam więc popiszę a wieczorkiem dokończę nadrabianie i poodpisuję :)))



Miłego popołudnia kochane zmykam do pracy :)
 
reklama
aniez - kciuki zaciśnięte za odpieluszkowanie...

kamisia - no to przynajmniej podał Ci konkret... mój gada tak, ze nikt nie rozumie co mówi :-(

mamusiu - rozwaliłaś mnie :-D :-D

wronka - ja widze, że Q podobnie jak Borys podchodzi do odpieluchowania... a że golasek... :-D czad... mój nie umie się rozebrać... a na widok słuchawki od prysznica wpada w ryk
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry