reklama

Kwietniówki 2010!!!

Mam bilet zakupiony.Tak sie ciesze ze szok.Teraz pozostaje mi odliczac dni.Oby to szybko zlecialo.

magda no padlam z Twojej historii ginekologicznej.Ze tacy lekarzy jeszcze przyjmuja?
Dobrze ze akcja z brzuszkiem Oli sie nie rozwinela w cos gorszego.

annaoj Super ze wyjazd udany.

gosia
bidulko zdrowka dla Ciebie.

Agnieszka zdrowka dla Mareczka.Ja tez odwiedze Lagiewniki jak przylecimy do Polski.Mamy po drodze wiec jak Ami bedzie w miare grzeczna to napewno wstapimy.
Udanego wyjazdu.

gosienko nasz gad tez tylko kombinuje jak by tu na lozko wlezc.czasem otworze drzwi do pokoju a on nawet nie wiem kiedy tam wlezie i pozniej go szukam po calym domu i na dworze a tu okazuje sie ze juz sobie lezy w lozku z moim kiedy ten odsypia nocki.

kittek Maja super grzeczna dziewczynka jak u dentysty obylo sie bez zadnych atrakcji.Amelia pewnie by nawet buzi nie otworzyla.
Swoja droga to ona dalej nie ma dwojek na dole i zadnych trojek.Nie podoba mi sie to.

elvie Ty umierajaca?Nie wierze.Kto jak kto ale Ty?Super ze schody juz wybrane.

ewka no to Stas niezla ma wage.

Wszystkim zycze szybkiego odpieluchowania.My pewnie tez za niedlugo sie za to zabierzemy.
Szkoda ze Ami tak jak Kacperek nawet gdy chce kupe to nie zawola.Zawsze byloby latwiej.
Gaduly sie zrobily z naszych bakow.Ami tez juz ladnie mowi i prawie wszystko powtorzy.
Najbardziej mi sie podoba jak mowi przepraszam.W jej wykonaniu to jest pelasiam.Uwielbiam to.
 
reklama
Ide bo tasiemiec sie zaczal a jeszcze przepis niedlugo
wink2.gif

Ja sie dosc powaznie zastanawialam o jakiego tasiemnca chodzi: uzbrojonego czy nie. No i dotarlo do mnie, bo chwile wczesniej slyszalam ta koszmarna piosnke: m jak milosc...

Zielona jak by co to ja ci rękę przytrzymam i zapałki podam
wink2.gif

Gosienka, a te zapalki to do tego lontu, czy do tego co to mialabym palic, bo sie pogubilam ;-)

Gosiek, ciesze sie, ze masz juz bilet. To kiedy przylatujecie?
 
annaoj kce - zdrowiej szybko!

gosienko - dopiero teraz przeczytałam, następnym razem przetestuję:tak:

Katik - uśmiałam się czytając o przylocie Twoich starszych:-D 7,5h - ładne mi to pół etatu:-p a niby ja pracoholiczka:cool2: Majówce coś tam przepisali i przeszło, PUPPP to na szczęście nie był.

gosiek - super, że tak się udało z tym biletem:-)

M jak miłość - bleee.. ale Przepis uwielbiam tylko ostatnio zapominam oglądać, muszę nadrobić przed porodem, bo później to już kompletnie pewnie czasu nie znajdę.

M. przytargał z piwnicy łóżeczko, wszystko skręcone, ustawione i nawet ciasno nie jest, więc luz;-) Zostało mi prasowanie pościeli, ale Lenka nie śpi, więc prasowanie musi jeszcze poczekać.

Na majówkach już kolejna rodzi przed terminem, już czwarta a do tej pory tylko jedno dzieciątko z mamą do domu wypisane, reszta nadal w szpitalach. Z jednym chłopcem jest bardzo źle:-( więc kciuki, modlitwa i dobre myśli pilnie potrzebne! Cieszę się, ze ja mam już bezpieczną ciążę, teraz byle szczęśliwie urodzić zdrowego różowego Maćka..
 
Jestem, matko co za dzień. Rano chodziłam po chodnikach białych od gradowych kuleczek, a po południu kosiłam trawę:eek: Lubię pracować w ogrodzie,ale dziś przegięłam trochę i padam.

Elvie za każdym razem jak tu zaglądam to szukam wieści od ciebie, ale widzę,że jeszcze jesteś w dwupaku :))
Oszczędzaj się kochana. Powodzenia w urządzaniu domku :))

Kici dobra ta kołysanka,hehe :)

Marta zdrówka dla Ciebie!
Salamandra jejku u ciebie też już niewiele zostało, czas tak szybko leci:szok: Pod koniec maja to już pewnie dostaniesz zielone światło do 'rozpakowania się',ale póki co to zwolnij troszeczkę i dbaj o siebie i Helenkę :)))

Magda ja nasze zimowe ubrania na raty pakowałam,pogoda tak zaskakuje czy nie wiem czy u nas jeszcze śnieg nie spadnie;-)

Mamusia Twoja Natalka teksty ma boskie, niesamowita jest :)))

Aga udanej wycieczki i zdrówka dla Mareczka.

Katik super,że Polunia tak fajnie w żłobku sobie radzi, dla niej to wogóle świetne rozwiązanie bo chłonie język.

Aniam ty tam rezerwuj pogodę na majówkę co byśmy sobie mogły na plaży poleżeć bo póki pogoda jest do bani
:wściekła/y:

Iza pisz jak coś na priva :))))

Annaoj fajnie,że odpoczęłaś. Czekamy na fotorelację :)))

Gosieńko zdrówka dla Ciebie kochana! Helenka jeszcze nie raz cię zaskoczy i będzie ci takie teksty rzucała jak Natalka mamusi,hehe :)

Wronka mam nadzieję,że Borysek szybciutko zacznie ładnie stawiać nóżki po rehabilitacji. Kciuki zaciśnięte :)

Ewa no to Twój S. to duży chłopak :) W sumie wieki twoich synków nie widziałyśmy.

Powodzenia tym, które są w trakcie odpieluchowywania :) U nas działało to,że Maja miała na nocniczku naklejki ze zwierzątkami i jak ją sadzałam na nocniczku to witała się z nimi. Czytałam jej bajeczki, do tej pory zresztą jak idzie do łazienki to prosi o książeczkę :) Powiem wam jeszcze, że u nas przy nauce sygnalizowania potrzeb pomogła gorzka czekolada:tak: Maja w zeszłe lato raz wołała,a raz nie więc jak ładnie zawołała to dostawała w nagrodę pół kosteczki czekolady (pewnie to niepedagogiczne,ale poszło migiem). Nie było tak,że dostawała za każdym razem,ale czasami. Ja właśnie stopniowo ją wcześniej jak byliśmy w domu bez pampka puszczałam i często sobie kapcie zasikiwała ;-) Były też etapy,że przesypiała noce i dopiero rano na nocniczek siku robiła,a później znów do pampków w nocy wracaliśmy. Nam się bardzo przydały też te pieluszki wielorazowe. Elvie tobie je szczególnie polecam bo ci się do Maćka przydadzą. Ja po Mai zostawiłam dla drugiej dzidzi.

Pozostałe dziewczyny pozdrawiam i zmykam spać bo przed 6tą pobudka,

spokojnej nocy :)))

ps moja niunia śpi dziś czwartą noc w dużym łóżku, tak jej się w nim spodobało,że na łóżeczko stojące jeszcze w jej pokoju nie reaguje. Rano jak wstaje bierze swoją poduszkę i przychodzi do nas aby się jeszcze poprzytulać. słodziak nasz kochany.
 
Ostatnia edycja:
Właśnie mąż jednej z Majówek napisał, że urodziła. Pojechała z bólami jakimiś dziwnymi, okazało się, że konieczne szybkie CC i miała dwie operacji z powodu kamieni:szok: Pierwsza zdrowiutka różowa Majóweczka urodziła się tym sposobem w 37tc i wsio u nich ok, uff..:happy:



A ja siedzę na piłce, ale zaraz idę się kolejny raz depilować i wskakuję do łóżka, bo pipka mnie już od tej piłki boli:cool:
 
Kittek mam nadzieję że będzie pogoda , bo jak na razie to trzeba jakiś karnet zakupić na kulki w centrum handlowym :-D:-D ale do majówki jeszcze chwilka jest więc mam nadzieję że się poprawi . No i kurcze na grilika to musi być pogoda . Mój małżon zarządził że zamarynuje karkówkę i zanim dojedziemy to akurat się przegryzie :-D Lodówkę do auta mamy:-p:-p

Elvie Ty jako czarownica może nam zamówisz pogodę co ? chyba nie chcesz w taki syf rodzic mam nadzieję ?:-D:-D
 
reklama
Salamandra, a czemu Ty chcesz w maju rodzic, a nie w czerwcu?

Ja tam nie kumam, zawsze wydawalo mi sie, ze lepiej zeby dzieciak siedzial jak najdluzej w brzucholu.

EDIT: jak kto slepy, to okulary powinien nosic... zamiast przeczucie przeczytalam nadzieje...

:-) kocham maj, ale chętnie urodzę w czerwcu.

Filonka kupsztale to świetny sukces. Młody stawia kloce jak stary i nie znosze się w tym babrać. Chetnie wybrałabym taką opcję, ze zamiast siusiek, kupki w toalecie :-)

Agniieszka wypoczywaj. Po tych wszystkich chorobach dzieci należy Ci się :-)

Ewka Staś nie taki duży. po Adasku moze nie widać, ale na babciowej wadze w ciuchach waży w okolicach 16,5 kg, a jak go mierzyłam na śpiocha to wyszło 92 cm... Więc jako, że ja też Ewka to możemy sobie ręce podać. Nasi chłopcy idą łeb w łeb :-)

a fotodepilację muszę sprzedać mężu hehehehe :-)

katik jak Polcia taka zadomowiona w żłobku to te Twoje pół etatu na spokojnie przepracujesz. Oby dobrze płacili

elvie no chyba skoczę na majówki sobie poczytać o przygotowaniach,porodach i innych rzeczach, które mogły mi juz w ciagu tych 2lat wyparować :-)

gosiek no super!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry