reklama

Kwietniówki 2010!!!

elvie no pewnie ze znaki nie wazne:tak:

Agnieszka no to faktycznie niezle macie.Noi przyznaj ze barany okropne uparciuchy.A Twoj tez jest obrazalski?Bo moj to o byle co sie obraza i wara opadnieta nieraz pare dni.

zielona jak napisze to i tak nie bedziesz wiedziala gdzie to jest.Mieszkam niedaleko Mielca a zebys wiedziala lepiej to mam do Rzeszowa jakies ponad 60 km.
 
reklama
Gosiu mój A. jest typem człowieka który nie znosi nieporozumień :tak: więc mówiąc szczerze... 2 godziny to max. czas jak nie rozmawialismy ze soba :-D po kłótni. To ja jestem większy uparciuch :-D choć bliźniak jestem :-p Ale tez żeby nie było A. nie jest pantoflarzem. Jeśli ma swoje zdanie potrafi go obronić :tak: i wie kiedy lepiej sobie odpuścić...złoty chłopak i tyle :-D
 
Hejka

Właśnie wróciłam , 5 godzin jazdy autem mnie wykończyło, normalnie jak niektórzy prowadzą to :szok: chyba prawo jazdy za kostkę margaryny kupili.W dodatku jechałam nie swoim autem i przyzwyczajona do automatu dwa razy zapomniałam sprzęgło włączyć :zawstydzona/y: Dzieku bogu Helenka w samochodzie spała a jak auto było w serwisie to zrobiłyśmy sobie wycieczkę autobusem, mała zachwycona :tak:

gosiek ja małża namawiam na wyjazd w Bieszczady to kto wie czy gdzieś koło ciebie nie pojedziemy ;-)

Agnieszka u nas też cieplutko dzisiaj było :tak: Powiem ci że u nas najbardziej uparty jest Emil a on jest Lew, Mateusz bliźniak, ja skorpion a małż koziorożec więc u nas każdy indywidualista ;-):-D

gosia zdrówka dla ciebie i dla Matiego

Elvie to czekamy na efekty przytulanek , jak by co to pisz sms :-p

Beti miłych przygotowań do urodzinek, na pewno wyczarujesz coś fajnego :tak:

Aniez u nas też tak jest że jak Emil jest niegrzeczny to Maniek taki spokojniutki, wszystko robi i widać że aż mu się oczy śmieją że starszak dostaje ochrzan ;-)

Wronka brawo dla Boryska , zobacz zwykłe siuśki do kibelka a tyle radości ci sprawiły ;-)

Zielona u nas na tapecie są teraz wszystkie odmiany geja :szok: a dzieciaki ze szkoły mojego bratanka i on sam oczywiście też są na etapie kupa i jej wszystkie inne nazwy ;-)Mnie już nic nie jest w stanie zaskoczyć bo choćby człowiek w domu nie używał pewnych słów to dzieciaki ze szkoły wszystko przyniosą :shocked2:

Anna Emil też charakterny i uparty jak osioł ale w szkole nigdy nie było z nim problemów więc czasem może Igor was zadziwić:tak:

Pozostałe kobietki pozdrawiam gorąco i zmykam do chłopaków pomóc im lekcje zrobić bo dopiero z tenisa wrócili .
 
Bartkowi katar sie nie rozwija, nawet jest lepiej, starego za to zalatwil tym razem :-) bunt dwulatka byl rano w rozkwicie, wlacznie z pomyslem poczlapania do zlobka w... pidzamie... hm... jakos go maz spacyfikowal, bo ja nerwy stracilam :-)
U nas tez ostatnio gehenna...
Polka ma pidzamke w Hello Kitty, i rano katorga bo sobie 'Titi' zdjac nie da.... ryki, krzyki, wyginanie....

Mój urwis też ostatnio mnie do szewskiej pasji doprowadza, czasami to ja już wymiękam. Pewnego dnia zrobil taką awanturę, że aż T podszedl do mnie i mowi "nawet nie wiesz jaką mam ochotę mu wpier...c,:-)", a ja na to "oj wiem kochanie, wiem, uwierz mi " heheheh normalnie szał ciał. Dzisiaj mi awanture zrobil bo nie mogł parówki z worka wyjąc, więc chciałam mu pomóc to ten się zaczął rzucac, krzyczec a potem parówką we mnie:sorry2:. Wercia taka nie była heheheh.

Oczywiście jak brat się stawia, to ona też zadowolona wtedy grzeczna jest, tylko podjudza delikatnie atmosferę i mowi do mnie, "mamusiu dasz mu karę?" heheheh
buahahahhaha, Weronika mnie rozwalila :-D:-D:-D
brawo za siuski.

Moja Polka siada na nocnik, tylko po to by sie niezliczona iloscia papieru popodcierac, zawolac 'łiłi' i wstac. Nic wiecej.

U nas dzis tak paskudnie ze jak patrze za okno to mi sie plakac chce.W lutym i w marcu chodzilysmy juz w krotkim rekawku a teraz w kwietniu w kurtkach trzeba latac.Deszcz pada caly dzien.Okropnosc.
U nas tez taka pogoda.
2 juz byly prawie letnie, upaly po 40 stopni, a teraz od paru dni leje non stop, zimno, wieje. Paskudztwo przeokropne!!!


Po pracy utarlam botwinke na zupke, dlonie mi sie cale odfarbowaly, a potem musialam do przychodni po recepte pojechac. Zagadywalam babke na calego jak wyciagalam rece po recepte, coby na czerwone lapy uwagi nie zwrocila :-D
 
A u nas dzisiaj było cudnie, ale teraz zapowiadają właśnie opady na weekend. W następnym tygodniu podobno zacznie się przejaśniać i weekend majowy ma być już piękny:-)
 
U nas dziś było szaro i jak dla mnie o wiele za zimno :wściekła/y::wściekła/y:
Na szczęście nie lało .

Elvie paczka dojdzie i możesz jechać na porodówkę :-D:-D

Wronka niezłe przeboje masz z Borysem . OIa nie raz jest jęczybuła i nie raz bardziej mnie wkurza to niż rozlatany w jej wieku Szymek . do tego by ciągle na nodze wisiała :no:
panie w przedszkolu uczą jej jak ma się bronić , bo z niej mamzela straszna , ktos jej coś zabierze , a ona nic . dobrze że szymek jest inny to ją troszkę może nauczy i rozkręci .
 
Mój M. to straszny łobuz :tak: dużo większy niż J. w jego wieku (i czasami to nawet większy niż J. teraz) jak ktoś spóbuje mu coś zabrać to od razu idzie na ostro ;-) jest w stanie zlać J. :-D drze się, wyje ... wszystko zalezy och humoru...najlepszy sposób jak J. chce zabawke którą bawi się M. to zamiana... też pod warunkiem że księciunio ma dobry humor :-D
Poza tym zaczepia i prowokuje :eek: a potem udaje że biedny i poszkodowany jak mu J. odda :-D

Rozczuliły mnie dzisiaj moje chłopaki. Leżeli już w łóżku i M. pokazuje że go boli w buzi. J. wylazł z łóżka wszedł do łóżka M. przytulił go i pocałował w oba policzki i podmuchał żeby nie bolało. M. cały szczęśliwy i uhahany z uśmiechem patrzy na J. i mówi KOCHA KOCHA. Wstał przytulił J. pocałował w policzek i mówi KOCHAM :-) cudne to było :tak: a potem banda napadła mnie :tak: słodziaczki moje

A no i najważniejsze gratuluję dzieciaczkom odpieluchowywania! Trzymam kciuki za efekty :tak:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry