reklama

Kwietniówki 2010!!!

Witam wieczorkiem

Noga sprawdzona, przepływy prawidłowe i neurolog rozkłada ręce, kazał brać magnez, ograniczyć picie kawy i czekamy na rezonans , odkryłam że przestaje boleć po dwóch pyralginach które dzisiaj wzięłam na ból głowy ale nie wiem jak długo wytrzyma mój żołądek :no:

Zielona ja już spluwałam przez ramię w twojej sprawie i nie zamierzam używać dubeltówki ;-) ale założę się że przyjdzie taki dzień że sama zapragniesz drugiego bobo :tak:Helenka za uszy ciąga tylko mojego małża ale jemu to nie przeszkadza tak mówi :-)

Aniez dobrze że z kotem lepiej.Jeśli nie znajdziesz nic ciekawego na te trzy miesiące to zapraszam do siebie, ogród duży,zwierząt pod dostatkiem i jak byś chciała to na traktorze możesz sobie pojeździć o i prawo jazdy na ciągnik to jest to ;-):-D

Elvie Helenka na rowerku biega na wsi i w domu też i w kącie to on na pewno nie stoi :-) Mam nadzieję że wasza lekarka zaradzi coś na uczulenie Maćka. Jeśli chodzi o ćwiczenia to zobacz w tych mądrych książkach które ci dałam może tam coś jest napisane.

Magda zdrówka dla Oli i brawo dla dzielnej Zosi.

Maonka super że balkon zrobiony i nieźle to sobie obmyśliłaś przynajmniej małż miał motywację aby przed meczem zdążyć ;-)

Filonka zdrówka dla Kacperka, ja bym jeszcze do innego lekarza pojechała jak nic nie przechodzi. Wydaje mi się że dzieciaki są szczepione na krztusiec.

Sonia dobrze że wróciłaś do żywych, nieźle cię złapało:no:

gosia i jak tam byłaś u lekarza ?

Ella to bawcie się dobrze w sobotę :tak:

Mamusia super że po wizycie u gina wszystko ok, łykaj kwas i działajcie ;-)Mała dama ci rośnie, Helenka ostatnio pisakami sobie paznokcie pomalowała :-D

Anna a wykorzystałaś wszystkie swoje atuty w tych negocjacjach ;-) w końcu chatę macie wolną :-p

Miłego wieczorku kobietki
 
reklama
chyba popełnię grzech obrzarstwa i ide resztę mojego ciasta zjeść coby się do jutra nie ostało :-D

Dorwałam Alicji żelki miśki i nie mogę się oderwać, a słodkiego mi teraz nie wolno. Niech je ktoś zabierze

Zielona tak się zapiera, a ja coś czuję, że i tak się na drugie prędzej czy później się skusi.

U nas jakiś regres w odpieluchowaniu, 4 pary spodni zasikane. Kupy to już nagminnie robi do majtek. Sikać ładnie sikała, nie wiem co się porobiło. Ona już wie, że jak zrobi, to zaraz mnie pyta "mama jesteś smutna".
Kupy to za żadne chiny nie zrobi do nocnika. Ręce opadają, dziś już miałam nerwy na nią
 
Ostatnia edycja:
zielona - mnie M. już straszy, że trzecie chce, ale ja się namówić już nie dam:no: parka mi wystarczy:tak:

gosienko - jedną już przeczytałam całą, jutro do drugiej zajrzę, a mamie dałam zadanie, że ma tej naszej złotoryjsiek położnej podpytać jak jutro w przychodni będzie;-)

filonka - zdrówka dla Kacperka, dobry lekarz to podstawa.

maonka - doskonale ciągoty do słodkiego rozumiem, nawet nie wiesz jak bardzo:zawstydzona/y:

Od 19.00 piję tylko wodę i zjadłam 2 śliwki suszone - sukces:-)

Maciek lula a mała pchła spać nie zamierza,do rysowania mnie zatrudnia co chwilę, a ja się z wysyłką ogarnąć nie mogę.
 
Elvie ja za raczki bym nie podciagala, na dzwiganie glowki najlepsze lezenie na brzuszku, turlac moze i bym sprobowala ale pewnie w momencie gdyy Maciek nauczy sie obracac na boki. No ale moze sie myle.. chociaż w sumie jak Ola miala 3mies to na pierwszym turnusie mialysmy fajne cwiczenia z NDT w formie zabawy, musialabym swoje notatki przejrzec, turlanie tam bylo napewno ale trzeba bylo odpowiednio nozki zginac i układac raczki...

U mnie dzien do bani wiec Uciekam spac

Dobrej nocki!
 
Elvie turlać możesz tak jak radzi zawitkowski . Masz książkę ? Można to robić przy przewijaniu , nie trzeba jakoś specjalnie czasu poświęcać na ćwiczenia . :tak:


Filonka dobrze że się normalny lekarza trafił , oby już było tylko lepiej .


Zielona zobaczysz jak się moja dwójka tłucze , to pewnie Ci się na amen odechce :-D


Gosieńka mój mąż miał prawko na ciągniki i całą resztę ( wszystkie kategorie ) ale jak mu zabrali za punkty B to już reszty nie odzyskał . teraz nie dawno dopiero się przepisy zmieniły . ale nawet autokarem mógł dzieci kiedyś wozić . No i oczywiście motor był grany .


Kolejny meczyk zobaczyłam i chyba trzeba iść kimać .
Szymek dostał paczkę zaległą na dzień dziecka z przedszkola i właśnie się tofi fi objadam :angry::angry:
 
Dziewczyny szybciutko się witam - nie wbyło mnie ponad tydzień - nie wiem jak tutaj wszystko ogarne.

Mała ma problem kupkowy - nie chce robić kupki doslownie az płacze - macie jakies rady - wczoraj dałam jej do picia wywar ze śliwek - trochę pomogło - chyba nie miala wyjścia kupal poprostu chcial wyjsc. Ma ewidentnie zatwardzenie
 
Witam po "cudownej" nocy, Maciek nie spał od 00:30 do 4:00, Lena wstała o 7:00:baffled:

aniam - mam książkę od Gosienki:tak:

nata - śliwki suszone, dużo wody, ja mojej to nawet activię z suszoną śliwką raz podałam i zadziałało.
 
Witam się, smutno mi dzisiaj i jeszcze ta pogoda bleee:-(

Babciu dla ciebie kochana
[*] pewnie huczne te 80 urodziny obchodzisz tam do góry i tyle smacznego żarełka jest... bardzo za tobą tęsknimy:-(

U nas nocka spokojna tylko ja miałam jakiś dziwny sen że samolotem leciałam i w pewnym momencie coś się zaczęło dziać ale się obudziłam więc zakończenia nie znam.
Emil dzisiaj na wycieczkę pojechał, Hojnik będą zdobywać , mam tylko nadzieję że nie będzie padać bo strasznie się chmurzy:no: Mateusz zaś na galowo do szkoły bo uwaga Biskup do parafii przyjeżdża ;-) i ksiądz do szkoły też go zaprosił ale niestety jego ulubiona klasa na wycieczce więc do pierwszaków biskupa zaprosił bo niby oni bardziej wygadani od drugiej klasy ;-) a przed biskupem nie może być przecież wpadek :-D

Elvie nocki nie zazdroszczę pewnie teraz oczy na zapałki masz, może Maciuś pośpi chociaż w dzień.

Nata ja Emilowi kiedyś chyba z dwa razy dałam czopek glicerynowy jak miał mega zatwardzenie i pomogło tylko musisz kupić takie dla dzieci albo połówkę dla dorosłych.

Aniam no wstydziłabyś się dziecku słodycze wyjadać :-D

maonka mam nadzieję że to chwilowy problem z załatwianiem u Alicji. Dawaj te żelki ja je z miłą chęcią wszamam:-D

Filonka nie zanudzasz nas nawet tak nie myśl, wiadomo że jak dziecko chore to człowiek się martwi zwłaszcza jak leki nie działają, Mam nadzieję że leki zadziałały i szybciutko Kacperka na nogi postawią.Zdrówka dla niego.

Idę dom odgruzować a potem za lepienie pierogów się biorę bo Mateusz zażyczył sobie z kapustą i grzybami i barszczyk więc jak któraś ma ochotę to zapraszam:-)

Miłego dnia
 
Gosiu nie pociesze cię...u nas leje od wczorajszego późnego wieczora.
i (*) dla babci...(*) dla wszytkich kochanych babć i dziadków którzy odeszli...
Witam...
paskudna pogoda! Takie strugi deszczu że ło matko i córko! A kaloszy nie mam... adidasy mi przebrały a jeszcze dzisiaj na 10 na bilans z M. jadę :no: będzie wesoło bo kałuż wszędzie i potoki płynące skrajem ulicy że :szok:

Ja też miałam nocke nieciekawą... Teściowa ubierała mi wczoraj do snu M. i chyba pampka źle zapięła. Efekt? o 24:30 dziecko ryczy jak ranny łoś... zorientowałam się co jest grane jak go chciałam dać wyżej na posuszkę. Tak mokrego dziecka to ja w życiu nie widziałam :no: spodenki to szło wykręcać, bluza z piżamki po pachy mokra, oczywiście prześcieradło i podkład mokre że aż ciumkało :no: no i poduszce też się oberwało :no::no: najgorsze że się nie dał przełożyć do mojego łóżka żeby przebrać jego... ale dostał mleczko (bo prosił) to potem ładnie dał się położyć w nogach J. przykryłam go jego kołderką (ufff nie był przykryty wczesniej więc była sucha) i na szybko przebierałam mu łóżko. Teraz piore poduche i podkład... ciekawe czy mi to wyschnie...
Po całej akcji nie mogłam jakoś zasnąć...zasnęłam przed 3 a o 6:45 mi budzik w komórce dzwonił...miałam ochote ją przez okno wywalić...


ide na śniadanie jakieś bo mi w brzuchu burczy
 
reklama
gosienko -
[*] dla Twojej Babci, z wizyty Biskupa się uśmiałam:-D Maciuś cwaniaczek już teraz odsypia, ale ja nie mogę, bo M. śpi a Lenka szaleje, więc muszę jej pilnować.

Agnieszka - współczuję nocnej powodzi. U nas też szaro, buro, blee.. ale nie pada.

Lecę młodą ubierać i pójdziemy do warzywniaka przed klubem. Puszczę ją dzisiaj na krócej, bo zupy na obiad nie mam by zapakować, a siły i weny na gotowanie mi brak. W knajpie koło firmy coś jej później na wynos zamówię, przy okazji sami zjemy.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry