zielona maupa
Na skrzydłach melancholii
Gosienko, odebralam paszport. Kurcze, teraz to sie pozmienialo, hehe, unowoczesnilo... Niby czeka sie dosc dlugo - przynajmniej w porownaniu z czasem oczekiwania w Meksyku (do 2 godzin
), ale po zlozeniu wniosku daja karteluszek z numerem sprawy. Jest stronka internetowa, na ktorej mozna sledzic postep 
No, wczoraj goraco bylo jak diabli, wymeczylam sie okrutnie bo gnalam wszedzie na nogach. A dzis zachmurzenie, 23° , ale slonce nie prazy... Rano wstalam, pomyslalam ze zalegne na sloncu i mloda do basenika wsadze... No to siedze i czekam na slonce, hehe. Nie moglo tak byc wczoraj?
Poza tym Kostka chyba dorosla do samodzielnego spania. Przedwczoraj spala w swoim lozeczku, obudzila sie trzy razy, ale natychmiast zasnela. Wczoraj natomiast obudzila sie tylko raz. Zobaczymy jak bedzie dzis. Jesli tylko mloda wreszcie zacznie sama spac, zostanie mi tylko odsmoczkowanie i bedzie git.
), ale po zlozeniu wniosku daja karteluszek z numerem sprawy. Jest stronka internetowa, na ktorej mozna sledzic postep 
No, wczoraj goraco bylo jak diabli, wymeczylam sie okrutnie bo gnalam wszedzie na nogach. A dzis zachmurzenie, 23° , ale slonce nie prazy... Rano wstalam, pomyslalam ze zalegne na sloncu i mloda do basenika wsadze... No to siedze i czekam na slonce, hehe. Nie moglo tak byc wczoraj?
Poza tym Kostka chyba dorosla do samodzielnego spania. Przedwczoraj spala w swoim lozeczku, obudzila sie trzy razy, ale natychmiast zasnela. Wczoraj natomiast obudzila sie tylko raz. Zobaczymy jak bedzie dzis. Jesli tylko mloda wreszcie zacznie sama spac, zostanie mi tylko odsmoczkowanie i bedzie git.


