reklama

Kwietniówki 2010!!!

basiu witamy, pamiętamy i zapraszamy :-)
elvie nie ma to jak pomysłowa mama ;)
aniez dobrze że przypomniałaś o kinie olśniło mnie że mamy 4 wejściówki do kina które trzeba wykorzystać do końca czerwca

test zrobiony drugiej kreseczki brak ale skąd te mdłości :baffled:
no nic uciekam z Natalką do fryzjera na podcięcie grzywki
 
reklama
Cześc.
Nie było mnie bo wybyłam troche do rodziców z małym.
MY juz zdrowi, i nic u nas nowego, moze po za tym , że ciąża zaczęła mi doskwierać. mam takie całodzienne mdłości, ze szok, czuje sie z tym fatalnie, wogóle spałabym tylko całymi dniami,oczywiście jak Kacper idzie w dzień spać-ja też. Do tego mam mega lenia i w domu nie chce mi sie nic robić.

Postaram sie wieczorkiem wpaść.
 
Hej
Elvie taki pediatra to naprawdę skarb, ja mam tez taką dziecko zawsze przebada porządnie, jedyny minus że zawsze trzeba się naczekć bo nie umawia na godzinę a pacjentów ma full, mam też drugiego też super i dojeżdża na wizytę domową, w przychodni to lepiej nie gadać jeżdżę jak muszę
Gosieńko fajnie że z domkiem się Wam udało, spóźnione życzonka dla Matiego, co do wystroju mój K ma pościel Barcelony z postaciami piłkarzy, Messi oczywiście jest:tak:
Kittek gratuluję wygranej!
Zielona oby odsmoczkowanie gładko poszło&&&
Basiu witaj! ja Ciebie kojarzę, czekamy na obiecaną relację:tak:
Aniez brawa dla Kubusia, dzielny chłopak, Ola miała jedno wkłucie i szczepionkę doustną, mam stacjonarny w TP ale mój M w domu tylko w weekendy:baffled:
MamoPaulinki siły i cierpliwości życzę, u mnie wiecznie krzyki i gonitwa, czasami jak już jestem u kresu wytrzymałości to mówię moim bąkom że wystawię na podwórku i każe biegać aż popadają skutkuje na 15 min:-D
Wronka najlepszego!
Agnieszka spóżnione życzenia dla Janka, Ty to naprawdę szalejesz z tymi porządkami
Katik to Polusia wcześnie zaczeła:-)
Nata musisz koniecznie odpocząć, doczytałam o problemie Julci, dobrze że się ruszyło:tak:
Mamusiu może jeszcze za wcześnie na test?
Muszę wracać do roboty, postaram się napisać później co u Nas :tak:
 
Od poniedziałku walczymy z pampkiem i jestesmy na dobrej drodze do rozstania:tak: Mania ładnie woła dzisiaj była tylko jedna malutka wpadka. W poniedziałek podjelam decyzję że to już czas, zciągnełam małej pampa o 9 i biegała w gatkach, dochodziła 12 a ona nic nie zrobiła więc stwierdziłam że trzeba zapobiec katastrofie i posadziłam na nocnik i powiedziałm że jak zrobi siusiu to pójdziemy na lody. Myslałam, że padnę ze śmiechu moja artystka tak zaczeła stękać że myślałam że zrobi od razu coś grubszego ale nic, siedziała tak kilka minut po czym patrzę a ona pije sobie wodę z bidonu nie przerywając przy tym starań. Ola zatankowała jej cały bidon, wymyśliła że jak się opije to szybciej zrobi i pójdziemy na lody no i plan wypalił bo siuski zaraz były a radość dziewczynek nie do opisania oczywiście z powodu wycieczki do sklepu:-D Także u nas od poniedziałku codziennie są lody, ale ważne że działa:tak: Z nocy pampek był suchy, nawet kupal był na nocnik.
Pozatym Mania od 2 tyg. namietnie używa słowa spadaj, na wszystko co jej nie odpowieda jest spadzi:eek:
Ola jest zafascynowana perfekcyjną pania domu, udziela mi cennych rad i codziennie przeprowadza test białej rękawiczki:rofl2:
Kuba jako że ma charakterek po mnie, więc codziennie toczymy boje, wczoraj byłam w szkole na dniu rodziny, synek ślicznie recytował wierszyki więc troszkę sie wzruszyłam
Pozatym w końcu doszłam do siebie i nie mogę ogarnąć zaległości z poprzedniego tygodnia:angry:
Zamówiłam dzieciakom grę monopoly szybka gotowka z bankomatem, dzisiaj przyszła, uciekam zrobię sobie kawkę i będziemy ją testować:-)
 
Witam z deszczowej puszczy. Dziś nocuję w jakimś lesie, gdzieś na Mazurach, ale fajnie jest, ptaki mi śpiewają i pachnie lasem:-D dawno nie byłam w tej części Polski, jejku, jak tu jest ślicznie:-)
Basiu
, witam spowrotem, ja kojarzę Cię:tak:
Soniu, mój Gad ostatnio jak coś mu się nie podoba, to mówi "Sio" do wszytkich i wszystkiego:-p Gratuluję sukcesów w odpieluszkowywaniu.
 
hej, witam się i ja:-)
jestem w trakcie maratonu pracowego, więc wybaczcie nieobecności! dziś skończyłam o 19, jutro i piątek podobnie.Byle do wakacji...
aga Mati też miał okres sio. Przeszło mu, ale trochę to trwało.
Basia witaj, pisz co u ciebie.
Filonka też przechodziłam mdłości. Trwały długo i całe dnie, ale przeszło. Wytrwałości życzę. Super, że jesteście już zdrowi.
mamusiu może za wcześnie na test. Mój pierwszy też był negatywny, dzień później już była kreseczka, ledwo widoczna, ale była. Robiłam chyba ze cztery, ale ja z tych niecierpliwych.
zaraz wracam:-D
 
witajcie nie wiem od czego właściwie zacząć mój syn Wiktor jest niepoprawnym łobuziakiem wszędzie go pełno.
Niestety jeszcze nie mówi a właściwie to mówi ale w swoim języku a ze zrozumiałych słów to NIE i mama no i wszystko jest "o NIE" a jak się uderzy to "aua" i to jest niestety cały zasób zrozumiałych słów:no: ale rozumie wszystko co się do niego mówi.
Jak większość dzieciaczków poszedł jak miał dokładnie roczek. No imam prawie wszystkie ząbki po za 2- ma piątkami z prawej strony, które teraz mu idą w związku z tym co jakiś czas mamy dzień marudzenia. Każdy ząbek okupił gorączką ok 39 st. i katarkiem z czego mieliśmy kaszelek.
Byłam z nim 5.06 na bilansie ale nie dał się zbadać cały czas wył. Jedyne co się dowiedziałam to to że ma 95 cm wzrostu i waży 15,600 kg.
Co do odpieluchowania to też nie jest różowo po mimo moich usilnych starań. Nie wiem dlaczego u niani robi siusiu i inne sprawy do nocniczka a w domu nie chce .
No i mam bunt dwu latka w pełnej krasie, jak mu czegoś zabraniam to jest rzut na podłogę i ryk plus walenie głową o podłoże :wściekła/y:
Próbuję go uczyć też samodzielnego jedzenia co idzie mu w miarę bo po za zupkami potrafi sam nie które rzeczy sam zjeść.
Nie chwyta jakoś wszystkiego w oszałamiającym tempie ale cóż. Dopiero od jakiś trzech/czterech tygodni zaczął pokazywać paluszkiem więc cudów nie ma.
Na osiedlu mały ma przezwisko maratończyk bo nie usiądzie na dworze nawet na chwilę jesteśmy jedynymi biegającymi rodzicami:-D choć od dwóch tygodni jest lepiej bo przestał unikać dzieci i potrafi pobawić się przez chwilkę na placu zabaw.

Po za tym od połowy sierpnia idzie do przedszkola:-p mam nadzieję że może weźmie przykład z innych dzieci.

co do mnie to nie jestem w ciąży inie urodziłam w między czasie. Pracuję tam gdzie pracowała co oznacza że wychodzę o 6 rano i wracam ok 17.30 do domu

ALE się rozpisałam:zawstydzona/y: uff

Filonka współczuję tych nudności
 
Ostatnia edycja:
reklama
Lence ktoś jakieś turbo doładowanie włączył: wstała przed 7:00,nie spała ani minuty w dzień, 4h szalała w klubie, 2h na wieczornym spacerze (daleko i bez wózka, ciągle w biegu, bo ona na dupsku nie usiedzi 5min.), teraz w wannie siedzi i nie chce wyjść- na śpiącą nie wygląda:szok:
Zajrzę do Was jak skarby pójdą lulać.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry