• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Kwietniówki 2010!!!

O w taaaaaaaaaaakim szoku jestem. Moja glizda nie tylko przespala kolejna noc we wlasnym lozeczku (z jedna pobudka), ale i wstala pare minut po osmej. To chyba dzieki deszczykowi... Ostatni raz spala do 8ej jak byla noworodkiem :tak:
 
reklama
A jak tam nie narzekam... pogoda mi pasuje, bo już się dusiłam, no i nie musiałam dzisiaj kwiecia na balkonie podlewać :-p

Kittek- odpędź doła!
Basia- moje sztuki obie biegające, przy czym Kuba jest zaprzeczeniem teorii Anim... mówił szybko (i to bardzo... eh... matkę do tej pory głowa boli), odpieluchował się też w tydzień, zresztą Bartek też, fizycznie jest sprawny jak małpa... wszędzie wlezie :-) czym nas w górach zaskoczył. Bartek też za bratem łazi i wszędzie wlezie- śmiałam się z Hanki - Chuliganki Moni, a stary ostatnio wyciągał grzmota w małpim gaju, ale nie dlatego, że się zaklinował, czy nie umiał zejść, tylko wlazł na górę, do rury i nie chciał zejść śmiejąc się ojcu w twarz :sorry2: Na szczęście nie gada tyle, co brat, bo bym popełnia seppuku. Są takie dzieci i tyle :-) człowiek od razu wie, że ma w domu bandę :-)

Film fajny do... finału. Zakończenie skiepścili, ale generalnie można miło spędzić czas. Także jak ktoś szuka rozrywki miłej, lekkiej i przyjemnej, to może iść na Dark Shadows. A jak nie ma tel. w Orangu/ TP, to może kliknąć Lubię to na stronie Multikina i we wtorki bilety po 13 zeta, czy jakoś tak... ale nie wszystkie.
 
Moja jest bardzo sprawna, wlezie wszedzie, choc ja jej nie pozwalam. Kiedys schodzila ze schowow i sie z samej gory zrypala. Myslalam, ze przestraszy sie i juz nie bedzie chciala... Taaaa. Jeszcze szybciej po schodach sie przemieszcza niz do tego czasu... Mowi malo> am, mama, mamy, mamu, baba, baby, dziadzia, dzidzia, auto, autem, ciucia (ciuchcia), oć i choć (chodź), da i daj (zamiast masz tez mowi da alo daj), tot (tort). koko, hau, miau, cir (ćwir), mu, me (jej zdaniem owca robi me), ma (majtki), bu (buty), pepa (ta swinka), popo (pocoyo, ale rowniez kupa), eli (elly z pocoyo), siusiu, cia (ciastko), mle (mleko), pa (ptak), papa, tata, oko (oko to tez okulary), to, tu, nie, ta i tak, pa (pasta). ka (kasza), rololo czy jakos tak (rolety), galjalja (galaretka), gljo (groszek), fja (kwiatek), ciaci (ciapcie), kuko (kolko), kuku. ziazia (ze boli i z cos jest gorace).

ide mlodej zrobic sniadanie haha
 
Ostatnia edycja:
Zimno, ciemno i pada...bleeeee, nic tyko spac.....

Moje Borysiatko też wszędzie wlezie, niczego się nie boi, na placu zabaw szaleje i się wspina. Córcia w jego wieku spokojnie i z dystansem podchodzila do wszystkiego a ten idzie na żywioł.

Z gadaniem u Nas ...mama, tata, baba, dziadzia, tutu (weronika;-)),łułu (wuja) chodź, daj, am, jajo, peti (skarpetki), buty, nie, tat(tak), pupa (kupa), siusiu, tić (pić), odeć (odejdź), auto, dzie (gdzie), je (jest), hau, miau,oko, lala, don don (Jim Jam), yba (ryba), da da, ti tat (zegarek).
 
Cos w tym jest co piszecie. Natka nawija jak najeta, zaczyna sobie wymyslac rozne rzeczy, gadac do siebie jak sie bawi. Za to na placu zabaw owszem biega, ale jest ostrozna z wlazeniem, chce wejsc na drabinke to ciagnie mnie zeby ja asekurowac. Z pielucha za to porazka na calej linii. Ostatnio nawet przed kapaniem nie chce siadac, chociaz juz przez jakis czas codziennie chociaz wieczorem siku zrobila na nocnik. Chyba bedzie trzeba metode zelki zastosowac. Niestety nie zapowiada sie jakies dluzsze wolne, zeby w domu z nia to przecwiczyc.
 
Cos w tym jest co piszecie. Natka nawija jak najeta, zaczyna sobie wymyslac rozne rzeczy, gadac do siebie jak sie bawi. Za to na placu zabaw owszem biega, ale jest ostrozna z wlazeniem, chce wejsc na drabinke to ciagnie mnie zeby ja asekurowac. Z pielucha za to porazka na calej linii. Ostatnio nawet przed kapaniem nie chce siadac, chociaz juz przez jakis czas codziennie chociaz wieczorem siku zrobila na nocnik. Chyba bedzie trzeba metode zelki zastosowac. Niestety nie zapowiada sie jakies dluzsze wolne, zeby w domu z nia to przecwiczyc.

U mnie tak samo było z W., gadala bardzo szybko i bardzo ladnie, ale jak pisałam wcześniej na palcu zabaw była ostrożna, a nocnik zakumala ok 2,5 r.ż. Natomiast B, gada mało, ale nocnik juz ok, a na palcu zabaw i nie tylko szaleje, na rowerku śmiga tak ,ze mnie o palpitacje przyprawia jak z górki z nogami do góry zjeżdża;-)
 
Coś rzeczywiście w tym jest co piszecie.
J. gadał od roku pełnymi zdaniami i do dzisiaj jest ostrożny choć już się "rozkręcił". Za to M. wlezie wszędzie, nie chodzi tylko biega, byle szybko byle już... gadania chwycił sie w marcu i gada, gada, gada :-D i zdania już skleca ale gramatycznie to one nie mają żadnej poprawności.

Poza tym nocnik próbujemy obłaskawić powoli powoli idziemy do przodu...górne piątki idą i biedny tylko chodzi i woła "mama ała buzi, ała eby (zęby)"... paracetamol i nurofen na zmiane co 4 godziny i nie daje rady :-(



Edit
poprzegladajcie społecznościówki ;-)
 
Ostatnia edycja:
mloda sie wsciekla, sniadania nie zjadla. Za to przypomnialy mi sie kolejne jej slowka:
agua (hiszp. woda), este (hiszp. to), apple (jablko, a jakze), zium (wszystko w rodzaju zjazdzalni czy hustawki). bąk, bam, bach lu ba, ozio (wszelkie orzechy oraz slonecznik), lala, jaja, ka (kawa i leki), ko (czekolada), ma (mis), mo (smoczek), pa (pato - hiszp. kaczka), pać lub samo pa (spac), ćwa (kaczka albo kwa), halo lub hajo, sio (soczek), erce (serce)

Kurde sporo tych slowek
 
Ostatnia edycja:
Dzieńdoberek

U nas też nad ranem burza i teraz zimno więc nici ze spaceru, ale w sumie to dobrze bo muszę po necie polatać , jakoś trzeba chatę wymalować i umeblować , pomysłów trochę jest więc będę działać.
Byliśmy wczoraj w nowym domku i okazało się że mamy kota , kurę i koguta skąd się wzięły nie wiadomo , jedno jest pewne rodzina nam się powiększyła a dzieciaki zachwycone:-)
Temat gadania , u nas większych zmian nie ma może tylko to że Helenka zaczyna łączyć wyrazy i nic więcej . Ruchliwa jest jak diabli bo wiadomo to mały szogun ale chłopcy też ruchliwi byli a gadali bardzo szybko więc sama nie wiem. Spokojnie czekam na to aż zacznie gadać :tak:

Agnieszka biedny Marek z tymi zębami:-(

Onka może Natalka jeszcze nie jest gotowa , spróbuj za jakiś czas.

Wronka my z Helenką dzisiaj przez ta pogodę znowu do 10 pospałyśmy a co nikt nas nie goni;-)

Aniez jak czytam o tym filmie że fajny ale finał do kitu to zaraz mi się przypomniała " Rzeź " Polańskiego, byłyśmy na tym z Kittkową i finał też taki że :szok:;-)

Zielona brawo dla Kostki za spanie we własnym łóżeczku:tak: Kurcze fajna ta oferta , muszę staremu powiedzieć;-)

Elvie no cycki to zawsze wiedzą kiedy dzieć powinien się obudzić :-D

Basia witaj :-)

Kittek przytulam, jeszcze trochę i sobie razem winko wypijemy.

Maonka biedna Alicja, dobrze że na guzie się tylko skończyło.

Aniam no widzisz a Hela biega, skacze , dawno bez pieluchy lata i gadać nie chce( taki inny egzemplarz :-D) Przyjeżdżajcie do nas Hela już Olę nauczy jak się zjeżdża nawet głową w dół :-D

Gosia to miałaś szczęście że działa :szok: niech ci się już ten maraton skończy:tak:

aga2010 ale ci zazdroszczę tej ciszy :tak: U nas sio jest na topie:-)

Sonia brawo dla Mani, w ogóle uwielbiam czytać o twoich dzieciaczkach zwłaszcza dziewczynki pomysłowe :-D u nas monopoly też na tapecie , Mateusz uwielbia tylko w połowie już mu się nudzi ;-)

Filonka biedna jesteś z tymi mdłościami, niech szybko odpuszczą.

Mamusia może za wcześnie na teścik ale kciuki trzymam :tak:

Katik to rzeczywiście Polinka się zakochała, ale fajnie się to czyta :-)

Pozostałe kobietki pozdrawiam i zmykam coś na obiad wyczarować:tak:
 
reklama
Dziewczyny,
przepraszam, ze zagladam jak zagladam, ale nie mam czasu sie nawet po doopie podrapać. Pracy tyle, że aż mi się chce płakać,wychodze z biura o 16 jade do domu na przystanku juz teściowa czeka z Antkiem biore go na zakupy potem idziemy na plac zabaw w domu jesteśmy przed 8. Nie mam nawet czasu zjeśc obiadu- ba-nawet ich już nie gotuje bo maz też późno wraca i nie ma siły ani chęci o 22 jeść obiadu.Antek daje mi tak popalić, że dopiero w chwili kiedy uśnie ja mogę- no właśnie zamiast odpocząć zacząć ogarniac chate,pranie, Antosiowy obiad itp.Dawno nie miałam takiego spadku formy- jestem mega zmeczona, a na dodatek bujam sie od 3 dni z potwornym bólem jajników- bynajmniej tak mysle że to jajniki
Podczytałam co u Was,ale nie zdaże odpisac na wszystko
Kittek- ja też mam doła, z mężem mamy ciche dni- tak bez przyczyny. Nie pokłócilimsy się o nic ale po prostu zmeczenie materiału doprowadziło nas do tego że nie mamy czasu dla siebie i się oddalamy- ale mam nadzieje że nadrobimy
Katik- gratuluje zięciunia. Antek ma kilka dziewczyn i z dwiema regularnie całuje się na placu zabaw
Elvie- Lenka ma takiego powera jak Antek.
Antek jako nieliczne dziecko na placu nie usiedzi na doopce w piaskownicy 5 minut i też ma ksywke- IRENA ( Od I. Szewińskiej).
Z sikaniem do nocnika u nas raz lepiej raz gorzej-chociaż wczoraj było super bo zero wpadki, aldo spania i na dwótr mu zakładam, bo u nas ostatnio pogoda średnia a młody ma gilepopas i nie chce zeby chodził obsikany
Zielona- Kostka całkiem spory ma zasób słow:) i to nie tylko po polsku
Antek gada wszystko- wymysla sobie historie o rowerach z dużymi kołami co jeżdzą po polu, albo o rybie karasiu co ma duże zeby i zjada rekina- ogólnie powie wszystko kochany mój rozbujnik
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry