Witajcie babeczki:-)
Uff..nadrobiłam weekend ;-)
gosienkag- no to kciuki zaciśnięte za powodzenie Twoich planów- to sie małżon zdziwi :-)
Katik super fotelik- my tez planujemy kiedys taki zakupić, już od dawna się przymierzam...:-)
Puzelek ja też Cię nie bardzo pamiętam ale zostań to zapamiętam:-)
Aniez w takim układzie zdrowia dla chorego fochownika ;-)
gosia zdrówka dla Matiego.
Mamusia gratulacje
Basiau nas Julis tez zakochana we wszystkich zwierzakach
MariD to poszalałas z tym cycowaniem


gratuleję odstawienia
Filonka bardzo miło czytac że z kropkiem wszystko ok i mam nadzieję że mdłości szybko odpuszczą.
Aniam- z ta goraczką to masakre miałas..człe szczescie że już lepiej- zdrowiej szybko!
Elvie- gratuluję nocnikowych postepów- oby tak dalej. My też walczymy ale różnie bywa;-)
Co do takich kup to powiem Ci że tez to u nas było cąły weekend. Wszystko ok tylko bardzo lużne te kupole były. Mama mi uświadomiła że przez to że upały zaczełam dawać jej więcej soków a owoce rozwalniają dzieci- od 2 dni nie daję i dziś już było dużo lepiej! Może u Was podobnie? Poza tym ponoc może pomóc herbatka z suszonych borówek.
Zielona- no to 'bomba' z tym brakiem zaplaty dla małżona. Kurde, na prawdę nic się nie da zrobić? Mam nadzieję, ze jednak jakoś to uregulują...
Kittek- jak czytam to miałaś urzekającą impreze z tymi lampionami na plazy..mmmmm

A co do 'the day after' to znam ten ból

zawsze to ciężko przechodzę...
Gosiek26- jejku straszne to co piszesz- duzo zdrowia dla malutkiej
AgnieszkaSz- gratuluje postepow w odpieluchowaniu.
Mamusia- to 3 mam kciuki

ja OM miałam 4 czerwca więc podobnie

3 mam kciuki. A nie chcesz zrobic kolejnego testu?
U nas wszystko fajnie. Wypad soboitni do zoo baaardzo udany i jesteśmy zachwyceni miło spędzonym wspólnym czasem- uwielbiamy takie dni

Co do mojej ciąży ewentualnej to coż- ja jestem pwena że się udało. Teraz tylko kwestia "sił wyższych" czy "Pyłek" sie dobrze i solidnie ulokuje i nie "ucieknie" za tydzień z @

albo nie daj Boże póżniej...ale jestem pełna optymizmu więc musi być dobrze

Małżon przeszczęśliwy jednak- chyba już go nie męczą żadne wątpliwości i sieszy się z potencjalnej możliwości bycia Tatusiem po raz drugi
Miłego wieczorku
