aniez
Fanka BB :)
Dzień doberek :-)
Wczoraj po pracy było miło i przyjemnie, tylko jakieś chmury krążyły nad miastem, więc zrezygnowaliśmy ze spaceru, bo młody od razu negocjowałby biegacz, starszy rower i mieliśmy wizje ganiania za nimi w strugach deszczu
Z torbami nas puszczą... jedzą jak małe smoki, Kuba nawet z jajem się przeprosił, bo w zasadzie nigdy nie chciał jeść żółtka a wczoraj jadł sadzone i twierdził, że mniam-mniam... o Bratku nie będę pisać, bo załamać się można... Kolacji im wredna matka nie dała, ale ile można jeść :-)
A w ogóle to mnie gardło napitala, biorę ten Luivac i mam nadzieję, że anginy nie dostanę
byłaby to 5 od października i chyba bym się wściekła 
Gosia- moja przyjaciółka nauczycielka wpadla ostatnio do mnie na kawę z pieśnią na ustach "po co mi to było", pytam się o co chodzi, a ta mówi, że z dobrego serca wzięła wychowawstwo i teraz ma tone papierów. Ma nadzieję, że w przyszłym roku ją ta przyjemność ominie, bo klasa wychodzi z gimnazjum i ona chce odpocząć, tzn. nie chce wychowawstwa. Papierologia w szkole to jest to
Basia- ee tam... odpielu****e się, zobaczysz... ma chłopak czas :-) a jak panie są chętne do pomocy, to się nie przejmuj, może on nie jest gotowy?
Zielona do "Samotności..." podchodziłam 2 razy... za każdym razem stwierdzałam, że nie jestem, aż tak bardzo samotna, żeby to oglądać
Wczoraj po pracy było miło i przyjemnie, tylko jakieś chmury krążyły nad miastem, więc zrezygnowaliśmy ze spaceru, bo młody od razu negocjowałby biegacz, starszy rower i mieliśmy wizje ganiania za nimi w strugach deszczu

Z torbami nas puszczą... jedzą jak małe smoki, Kuba nawet z jajem się przeprosił, bo w zasadzie nigdy nie chciał jeść żółtka a wczoraj jadł sadzone i twierdził, że mniam-mniam... o Bratku nie będę pisać, bo załamać się można... Kolacji im wredna matka nie dała, ale ile można jeść :-)
A w ogóle to mnie gardło napitala, biorę ten Luivac i mam nadzieję, że anginy nie dostanę
byłaby to 5 od października i chyba bym się wściekła 
Gosia- moja przyjaciółka nauczycielka wpadla ostatnio do mnie na kawę z pieśnią na ustach "po co mi to było", pytam się o co chodzi, a ta mówi, że z dobrego serca wzięła wychowawstwo i teraz ma tone papierów. Ma nadzieję, że w przyszłym roku ją ta przyjemność ominie, bo klasa wychodzi z gimnazjum i ona chce odpocząć, tzn. nie chce wychowawstwa. Papierologia w szkole to jest to

Basia- ee tam... odpielu****e się, zobaczysz... ma chłopak czas :-) a jak panie są chętne do pomocy, to się nie przejmuj, może on nie jest gotowy?
Zielona do "Samotności..." podchodziłam 2 razy... za każdym razem stwierdzałam, że nie jestem, aż tak bardzo samotna, żeby to oglądać

ale tak jak piszesz dwa tygodnie urlopu i zobaczysz że się uda, trzymam kciuki
;-)

