reklama

Kwietniówki 2010!!!

Dzień doberek :-)
Wczoraj po pracy było miło i przyjemnie, tylko jakieś chmury krążyły nad miastem, więc zrezygnowaliśmy ze spaceru, bo młody od razu negocjowałby biegacz, starszy rower i mieliśmy wizje ganiania za nimi w strugach deszczu :-D

Z torbami nas puszczą... jedzą jak małe smoki, Kuba nawet z jajem się przeprosił, bo w zasadzie nigdy nie chciał jeść żółtka a wczoraj jadł sadzone i twierdził, że mniam-mniam... o Bratku nie będę pisać, bo załamać się można... Kolacji im wredna matka nie dała, ale ile można jeść :-)

A w ogóle to mnie gardło napitala, biorę ten Luivac i mam nadzieję, że anginy nie dostanę :angry: byłaby to 5 od października i chyba bym się wściekła :crazy:

Gosia- moja przyjaciółka nauczycielka wpadla ostatnio do mnie na kawę z pieśnią na ustach "po co mi to było", pytam się o co chodzi, a ta mówi, że z dobrego serca wzięła wychowawstwo i teraz ma tone papierów. Ma nadzieję, że w przyszłym roku ją ta przyjemność ominie, bo klasa wychodzi z gimnazjum i ona chce odpocząć, tzn. nie chce wychowawstwa. Papierologia w szkole to jest to :no:

Basia- ee tam... odpielu****e się, zobaczysz... ma chłopak czas :-) a jak panie są chętne do pomocy, to się nie przejmuj, może on nie jest gotowy?

Zielona do "Samotności..." podchodziłam 2 razy... za każdym razem stwierdzałam, że nie jestem, aż tak bardzo samotna, żeby to oglądać :-D
 
reklama
Hejka

Pogoda do bani to i nastrój mam taki sobie, kurcze tęsknie za Emilem, wiem że powinnam się cieszyć bo tylko dwójeczka do obsługi ale ja czuję się tak jakby mi brakowało jednego palca u ręki niby są cztery ale tego jednego bardzo brakuje.Do nieobecności małża już się przyzwyczaiłam ale dzieci muszę mieć wszystkie blisko siebie.
Wczoraj Emil dzwonił, zachwycony bo złowił 6 ryb i przepłynął 30km, opowiadał i opowiadał buzia mu się nie zamykała :-)

Basia no współpraca musi być, u nas nawet chłopcy pomagali w odpieluchowaniu Helenki :tak: ale tak jak piszesz dwa tygodnie urlopu i zobaczysz że się uda, trzymam kciuki:tak:

Zielona Emilo robił to samo, matko gadaj a ja i tak robię swoje a słuch doskonały ;-)Kostka to trudny egzemplarz ale i tak przekochana :-)

mamusia super że po wizycie wszystko ok:tak: Kolory świata kochana będą , porobię fotki to same ocenicie, teraz szukam jakiegoś fajnego aktu do sypialni coby małża zachęcał :-p;-)

gosia zdrówka dla Matiego i siły dla ciebie.

Aniam to słoneczko ci przesyłam cobyś koloru nabrała :-)

Ella kciuki nadal mocno trzymam:tak:

Katik to rzeczywiście żałoba narodowa ale komentarze :no:

Elvie super że z kredytem wszystko wypaliło, na parapetówkę na pewno przyjadę :tak:

Maonka to się dziadkowie nacieszyli wnusią:tak:

Agnieszka dasz radę ale rzeczywiście masz napięty grafik ;-) Brawo dla Marka.

Filonka to się Kacperek najadł jagód ale wiadomo że z krzaczka najsmaczniejsze :tak:

MamoPaulinki to wam teściowa niespodziankę zrobiła ;-)dobrze że chociaż gości dużo nie zaprosiła.

Marta terminów do specjalistów nie skomentuję :wściekła/y:

Aniez zdrówka dla małża od razu mi nie pasowało że ma focha ;-)

Miłego dnia kobietki:-)
 
Aniez poczekaj jeszcze trochę i nie raz usłyszysz co z ciebie za mama , że im nie pozwalasz jeść kolacji np o 22, że ich głodzisz i tak nie można :-D ile razy ja to już słyszałam :tak:No ja trochę zaoszczędzę przez te 10 dni jak Emila nie ma ;-)ale za to Hela ma mega apetyt:-)
Zdrówka mam nadzieję że angina jednak nie przyjdzie.
 
Zielona Emilo robił to samo, matko gadaj a ja i tak robię swoje a słuch doskonały
wink2.gif
Kostka to trudny egzemplarz ale i tak przekochana
biggrin.gif

zgadzam sie w calej rozciaglosci :tak:
 
Hej, tylko sie witam i znikam, jak zwykle mam urwanie głowy!:no:
Dzieciaki to cwane bestyjki są:tak: i słyszą tylko to co chcą słyszeć:-D jak trzeba coś zrobić to opanowuje ich totalna głuchota ale na hasło "coś dla was mam" są obok w mgnieniu oka:-D
Uciekam, może uda mi się wpaść później
 
Witam :-)

Taaa głuchota stosowana ;-) czyli stosuję kiedy mi wygodnie :-D skąd ja to znam :-D ale moje dzieci mają problem ;-) bo ja jestem wredna i też to stosuję. Szczególnie jak mnie wkurza :-D Stoi potem taki przy mnie wrzeszczy wręcz do mnie a ja nie reaguję :-p mina dziecka bezcenna :tak:

Ogarnęłam com miała ogarąć. Pogoda się skiepściła :-( a ja ręczniki mam do wysuszenia ... nienawidze suszyć w domu :no:

Dobra ide pracować dlalej bo robota i papierki same się nie ogarną...

narazie
 
No to ja tez mówię dzień dobry :)

Moja bestyjka póki co słyszy co do niem mówię, ale z słuchaniem to różnie bywa. Nawiększe bunty u nas jak zawsze przy jedzeniu. To dziecko na prawde może nie jeść :/ A jak ją chciałąm przegłodzić i nie dałam kolacji bo nie chciałą to nastepnego dnia wstać nie mogła taka ospała była- byłam pewna, że chora..dałam jeśc i "wróciła" wiercipięta ;)

mamusia- 3 mam kciuki żeby nie było rozczarowania :)

Do miłego!
 
Witam,
mój mały marudnik jak padł o 23:00 to się obudził o 5:30 ku wielkiej radości mamuśki.
Lecę Lenkę do klubu zaprowadzić i chatę odgruzować. Młoda miałą gorączkę w nocy - 38,1 - przyszła do nas do wyrka o 5:00, dostała syrop, wypiła butlę kaszy i poszła spać. Wstała bez gorączki,pięknie zjadła śniadanie i na zdrową wygląda. Wezmę ją dzisiaj do lekarki, bo o 16:30 jedziemy z Maćkiem do kontroli, zobaczymy co na te jej biegunkowe akcje lekarka powie..?
Pogoda się nam zepsuła i marznę:baffled:

Miłego dnia Wam życzę, nadrabiać będę w wolnej chwili, teraz mi maluchy nie dają.
 
reklama
Moja też cierpi na głuchotę, szczególnie jak mówię, że trzeba posprzątać po zabawie.
Pogoda się skiepśpiła, wczoraj jak już wyszłyśmy to po 10 minutach zaczęło padać. Dzisiaj za to wieje, ale za to w sobotę pokazuje 33 stopnie
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry