reklama

Kwietniówki 2010!!!

Lenkę znów gorączka dopadła, biegunka trwa..:-( na 16.30 jedziemy do lekarza.. Dobrze, że apetyt ma i pije, dicoflor jej podałam.

Żeby mi tylko Maćka nie zaraziła.. on jeszcze nie szczepiony..
 
reklama
Ale mi się dziś trafiło! Dzieciaki idą z dziadkami na kulki, stary w domu, ale ma robotę :no: więc do niczego nie zdatny do wieczora :sorry2: to ja sobie pojadę buty kupić, bo ładne widziałam w Badurze, ale w przelocie, więc się nie przyglądałam.

Elvie- miałam Ci rano pisać, żebyś może nie puszczała Lenli do klubu, bo jak miała biegunkę a potem gorączkowała, to może jeszcze nie doszła do siebie, ale stwierdziłam, że nie będę nosa wściubiać.
Zdrówka dla Lenolinki. Maciek mam nadzieję, że nic nie złapie. Miesięczny Bartuś nie złapał anginy od brata, więc nadzieja jest :-)

Bób muszę nabyć... normalnie chodzi za mną sałatka z bobem i się nie odczepi póki nie zjem ;-)
 
Kurcze moja też zrobiła dzisiaj 2 luźne kupki, nic nie mam w domu na takie akcje. Jedynie jagody mam, dałam jej suszone wcina je, zaparzyłam też napar, to dam jej do picia.
Napiszcie mi co można kupić na biegunkę, bo jak się do wieczora nie uspokoi to wyśle staremu smsa, żeby coś kupił.

Aniez co to za sałatka z bobem :confused: Pierwsze słyszę
 
Elvie zdróweczka dla Lenki. Maciejka na cycu to odporny, nie powinien złapać

Oli na biegunkę zawsze smectę daję, Z jeszcze nigdy nie miała, nie wiem czy nie za mała na smectę

O papierologii w szkole wiem dużo z racji mamy nauczycielki z prawie 40 letnim stażem, wiecznie nad czymś e domu ślęczała, czerwiec to już w ogóle przerąbany, a teraz wiem, że jest dużo gorzej niż za jej czasów. Ale za to perspektywa 2 mcy wakacji.....

Od niedzieli 2 tygodnie bez dzieci będę:szok:. Ola nad morzem, Z na działce (w weekend ją odwiedzimy nie będziemy tacy). Chyba mega wyrodna matka ze mnie, bo doczekać się już nie mogę:zawstydzona/y:, cieszę się na te parę dni wolnego jak nie wiem. Wiecznie biegiem, do wieczora na pełnych obrotach, potrzeba mi chwili wytchnienia.

Zajęłam sie czymś w kuchni, wchodzę do pokoju, a tam Z z nocnika wstaje, majty z mozołem naciąga, nocnik pełen:-). Od dobrych paru dni wpadki żadnej nie było:-)
 
Anglia 2012 rok a moje dziecko przytargalo ze zlobka wszy!!!! Ja piernicze ale mam nerwy... ze juz nie wspomne, ze sama sie drapie bo juz mnie wszystko swedzi!!!
 
Katik, Anglia generalnie ma bardzo zla slawe pod wzgledem rozniastych zyjatek... Natomiast wszy sa "chlebem powszednim" dla tych, ktorych dzieci maja stycznosc z innymi dzieciakami. Kup szamponik, umyj wlosieta, wyczesz grzebyczkiem co tam sobie zylo i zdechlo, zdejmij gnidy i bedzie git. Dobrze, ze Pola ma krotkie wloski, z Twoimi moze byc klopot :baffled:
 
zielona super lek!!!!!!!!!!!!!!!:-D
elvi zdrówka dla Lenki trzymam kciuki aby Maciuś się nie zaraził

magda to udanych wakacji życzę bez dzieciaczków:-)
katik nie zazdroszczę:angry:

zmykam do mojego szkraba miłego wieczoru
 
My po wizycie, Lenka dostała antybiotyk, bo ma śluz i czop ropny na prawym migdałku. Mamy ją izolować od Maćka i jemu też dicoflor profilaktycznie podawać. Nabiegałam się po aptekach za tym dicoflorem, bo nigdzie nie mieli.

gosienka, aniez- dziękuję za pomoc;-)

Katik - biedna Pola.. Moja ciocia rok temu też wszy załapała od dzieci w szkole prywatnej do której niby sama wrocławska elita chodzi;-)

Zmykam brzdące kąpać, później zajrzę.
 
reklama
hej,
Lenka zdróweczka dla ciebie. Mati też chory, niby już nie gorączkuje, ale kaszel ma okropny, biedny nic nie je, nawet jeśli chce coś zjeść, to kaszel mu nie pozwala. Jutro idę do mojego lekarza prywatnego, muszę to skontrolować!
Katik współczuję, ale jest to do opanowania. Kup szampon, nałóż, wyczesz i po sprawie. Niestety XXI wiek, ale wszy się zdarzają.
Magda zazdroszczę czasu bez dzieci, cały rok człowiek goni, dwa tyg. wakacji każdemu rodzicowi się powinny należeć, niestety nie każdy ma możliwość....
uciekam uśpić marudę
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry