reklama

Kwietniówki 2010!!!

hej,
u nas dziś bez słonka, a i tak nie mam siły nigdzie wychodzić, a na 15.30 do pracy :crazy:
Ella trzymam kciuki za betę.
sonia powodzenia z teściową:-D
miłego dzionka dla wszystkich
 
reklama
Zielona co tak krótko
laugh.gif
laugh.gif

Krotko, ale na temat bylo ;-)
A tak na powaznie, Wredzka nie dala pisac... Padla przed 18ta, a po godzinie wstala i dalej szalec. Tak meczyla do ok 22:30. Po burzach czula sie nawet bardziej sprawna, bo sie ochlodzilo odrobinke, a ona przeciez upalow nie lubi...

Teraz lazi i marudzi... wrrr
 
Odpisałam i mi się strona wyłączyła :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
więc teraz krótko
wesele udane, z M. lepiej ale jeszcze nie jest po sprawie.
J. jeszcze śpi :-)

zmykam bo idziemy dzisiaj jeszcze do mojej Mamy :-)

pozdrawiam wszytkie :-)
 
Dostałam wyrównanie macierzyńskiego.. za 2 miesiące całe 572,76zł:no: Buahahaha..
Cudownie jest prowadzić działalność gospodarczą w PL:wściekła/y::crazy:
Dobrze, że moje faktury są prowizyjne i mimo macierzyńskiego mogę je wystawiać, bo w przeciwnym wypadku na pampersy dla Maćka by mi nie starczyło.
 
Cześć
Nie mam znów kiedy wpaść, może teraz poczytam jak mi wredota padnie, bo inaczej kiepsko.
Znów wrócił jakiś bunt, i tak co jakieś 2 tyg, ze jest spokój z nim , a potem masakrw, robi sie mega nieznośny, a ja teraz szybko nerwy trace.
Po za tym nic u nas nowego, pomomo mdłości , które dalej mnie męczą, czasem dochodzą ranne wymioty, jak w pore śniad nie zjem. wysypało mi całą gębe i plecy pryszczami, poprostu koszmar.

Lece zobaczyć czy mały juz śpi, bo przestał kopac w barierki i postaram sie poczytać...
 
cześć dziewczyny
melduję, że cała i zdrowa wróciłam do domu. Mimo nie najlepszych warunków i pogody, która czasem płatała figle było cudnie. Jeszcze nigdy nie byłam na takim długim urlopie. Syn mój stanął na wysokości i zadania i dzielnie mi pomagał, jak B wyjechał, mogę powiedzieć, że odkryłam jakie mam samodzielne i mimo wszystko odpowiedzialne dziecko.
Dzisiaj się jeszcze urlopuję, a jutro do pracy:eek:, ale co zrobić.
Nie nadrobię Was, nie ma szans, podczytywałam troszkę z komórki.
Ela trzymam kciuki.
Zielona, Aniam fajnie, że spotkanie udane.
spadam, bo muszę obiad skończyć zanim Alicja się obudzi
 
No to moje panie...doooopa.
no7lb.gif
Wynik hcg jest na tyle niski że implantacja na pewno się nie powiodła. Objawy miałam ewidentne, więc wiem że do zapłodnienia doszło, ale dalej już się nie udało
no.gif

Dziękuję Wam za kciuki- przydadzą się w następnym miesiącu;-) teraz czekam tylko na @ :confused2::confused2::confused2:

Będę później, bo teraz muszę dom ogarnąc bo jeszcze by dopełnić moje "szczęście" to tesciowa dziś do nas przyjezdza na noc bo jutro z krk na wakacje jedzie:confused2: normalnie bosko :confused2:
 
reklama
Witam się dziś osamotniona totalnie - P w pracy dziewczyny na wywczasach. Strasznie dziwnie bez dzieciaków, trochę smutno ,ale najważniejsze, że fajnie spędzają czas.
Zonia póki co dzielna, wczoraj nas wycałowała, wyściskała, łezka się mamusi zakręciła, byle do piątku

Polatałam po galerii, zakupiłam 2 staniki, trochę za porządki się wzięłam, w planie jeszcze przegląd zabawek, jedyna okazja, żeby powywalać co nieco.

Ella przykro mi:-(.

Sonia brawo dla Marysi.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry