mamusia87
szczęśliwa mama
cześć dziewczyny :-(
Witam w złym nastroju... pokłóciłam się dzisiaj z moim B. jakaś paranoja...
a po pracy mieliśmy jechać do urzędu zaklepać date ślubu... teraz nie wiem czy w ogóle mam po co wychodzić z pracy...
nie smuć się to pewnie chwilowy kryzys po południu nawet nie bedziesz pamietala o co poszlo.



. Chwilkę potem sobie już pochrapywał, a ja się przewalałam godzinę
dzieci są jednak niesamowite