Katik
...jestem mamą...
... a jeszcze mialam dodac - my to chyba w naturze mamy zamartwianie sie... Niby Mala czuje jak sie rusza, zadnych powaznych dolegliwosci poza naciaganiem sie macicy nie mam, a mimo to, jak poszlam wczoraj spac, tak zaczelam myslec, w nocy budzilam sie co chwile, obracalam z boku na bok i miejsca znalezc nie moglam, snily mi sie koszmary i w glowie tylko bylo to dzisiejsze usg.... Rety, jaki czlowiek glupi! Zamiast sie cieszyc , to wymysla niestworzone glupoty !!!!!!!
teraz już rozumiem moją mamę...
, normalnie ciarki mam na ciele i boje sie, kurde jutro chyba do jakiegos innego lekarza pojade albo nie wiem co
chyba i ja zacznę tak podchodzić do życia ,bo wczoraj straciłam masę nerwów w końcu brzuch mnie rozbolał
