reklama

Kwietniówki 2010!!!

witam się z pracy oczywiście
jakaś niedorobiona dzisiaj jestem, śpiąca i w ogóle, cuce się kawą.
B idzie dzisiaj po raz kolejny z Alicja do dermatologa, Młoda ma kilka białych plam na skórze. Najpierw lekarka twierdziła, że to z tych maści co była smarowana jako niemowle i że powinno zejść, ale mnie się wydaje, że tego jakby więcej jest. Trochę w strachu jestem, żeby się nie okazoało, że to bielactwo.
Ella nie denerwuj się, będzie dobrze. trzumam kciuki
Maonka smaka na ciacho mi narobiłaś.
Elvie jak Wam urządzanie idzie? kiedy planujecie przeprowadzkę?
Mamusia trzymam kciuki za starania i współczuję kontroli. U nas też była niedawno i w dodatku taka drobiazgowa, że chyba jeszcze nigdy tak nas nie "przetrzepalI"
uciakam pracować.
 
reklama
Witam,
Maciuś jakieś farfocle w nosie miał - mam nadzieję, że to mleko a nie katar. Z tego powodu kiepsko spał w nocy, a durna matka dopiero o 6:00 wpadła na pomysł by sól fizjologiczną zapodać i fridy użyć:zawstydzona/y: Po śniadanku padł i odsypia. Jak wstanie to karmienie, przebieranko i jedziemy do ikei meble łazienkowe oglądać, bo mi się tam jedne podobają, ale nie wiem jak jakościowo z nimi jest.

Ella - ja na wolnych obrotach nie lubię funkcjonować, wolę jak się coś dzieje.

annaoj kce - chcielibyśmy jak najszybciej, ale tynki i wylewka muszą swoje odczekać by dobrze wyschnąć. Na 100% jednak do końca września się wyprowadzimy, raczej po 15.09 to będzie.

Słonecznie, gorąco, Lenolinka do klubu odstawiona, kuchnię mi siostra po śniadaniu ogarnęła - żyć nie umierać;-)
 
Cześć!!!!
Wpadam tylko na sekunde.
Ella- ogromne gratulacje, spokojnej, szczęsliwej ciąży!!!!
Maonka- ja tez u gin w ponedz mam wizyte , zobaczymy, moze cos juz powie.
W sobote mam wesele,takze wracam do Was od poniedziałku juz po gościach bo w piatek jada...
A teraz spadam robić obiad bo zaraz ferajna wraca z miasta.
Jedynie co dobre mąz zabrał mnie i małego na urlop na 4 dni do Przewięzi,mieliśmy domek nad samym molem, mały był wniebowzięty.Postaram sie od poniedz. nadrobic wszstko.
Pozdrawiam reszte kwietniówek. Pa
 
hej,
nie ma mnie za wiele, nogi mi puchną, więc muszę je trzymać uniesione do góry:wściekła/y: co przy dziecku i pracy jest prawie niewykonalne, ale staram się, jak mogę.
mamusia współczuję kontroli, za staranka trzymam kciuki!
elvie super, że tak wszystko idzie do przodu. Własne mieszkanko tuż, tuż.
maonka, wzmożony zapach to znak rozpoznawczy ciężarówki:-D
pozostałe kwietnióweczki pozdrawiam.
 
maonka - podziwiam... ja bym chłopa przekopała na jego połowę... nie ma bata... moja połowa jest święta :-p
Kici ale on był wczoraj wieczorem znieczulony, więc jak zaległ na moim miejscu to tak do rana, więc z pijanym nie będę się szarpać
Z mazur to nasza Marta, chyba Mamusia?

Maonka smaka na ciacho mi narobiłaś.
Gdyby było bliżej to zaprosiłabym do siebie na kawkę i ciasto

annaoj kce - chcielibyśmy jak najszybciej, ale tynki i wylewka muszą swoje odczekać by dobrze wyschnąć. Na 100% jednak do końca września się wyprowadzimy, raczej po 15.09 to będzie.
Ambitny plan, zostało tylko 1,5 miesiąca. A fachowcy wyrobią się do tego czasu?

Maonka- ja tez u gin w ponedz mam wizyte , zobaczymy, moze cos juz powie.
Daj znać po wizycie

hej,
nie ma mnie za wiele, nogi mi puchną, więc muszę je trzymać uniesione do góry:wściekła/y: co przy dziecku i pracy jest prawie niewykonalne, ale staram się, jak mogę.
mamusia współczuję kontroli, za staranka trzymam kciuki!
elvie super, że tak wszystko idzie do przodu. Własne mieszkanko tuż, tuż.
maonka, wzmożony zapach to znak rozpoznawczy ciężarówki:-D
pozostałe kwietnióweczki pozdrawiam.
Gosia a na kiedy ty masz termin? Oj współczuję Ci tej końcówki w takich upałach
 
Maonka na 12 września, nie mam pojęcia jak wytrzymam do tego czasu:wściekła/y:
Wcale nie chodzi o upały, nogi mi puchną i ciśnienie skacze, czyli symptomy gestozy, ale póki co jej nie ma. Trzymajcie kciuki!
 
Witam, muszę coś wymyśleć bo nie wyrabiam się ze wszystkim:wściekła/y: zaraz zrobie sobię kawę bo czeka mnie olbrzymia góra prasowania:baffled:
Kuba chory, musiał wrócić od dziadków-po wizycie u lekarza okazało się że ma nieźle rozwinietą anginę także skończyło się na antybiotyku, Oli spakowałam torbę i pojechała na wymianę, Marysia z dnia na dzien jest coraz więszym łobuziakiem, trochę rozkręca się z mową, ładnie wymawia tylko nieciekawe słówka np. jak jej podpadnę mówi do mnie- ty czub:confused:
Ręce opadają:zawstydzona/y:
Wszystkim kontuzjowanym życzę szybkiego powrotu do zdrowia!
Ciężaróweczkom żadnych problemów!
Pozostałe Kwietniówki pozdrawiam!
Bąbelki ściskam!
Uciekam po kawkę i do żelazka.
 
Witam

Po urlopowym lenistwie już śladu nie ma, w pracy nie wiadomo w co ręce włożyć, w domu wszystko biegiem, żeby z dzieciakami jak najwięcej na dworzu pobyć. Lecę zaraz na kanapę do P, może jakimś winkiem się uraczymy.
Dziewczyny śpią od powrotu na piętrowym łóżku, bałam się, że we dwie będą wariować, ale Z chwilę pozaczepia Olę i ślicznie zasypiają.

Z tą pieluchą teściowa się tłumaczyła, że się zagapiła, już jej się nie chciało Z przebierać, uznała, że najważniejsze, że łóżko zasikane nie będzie, a że dziecko z mokrym tyłkiem spało to już drobiazg. Oj tam nie będę się już czepiać
 
Joł dzieciarnia już kima i chwila spokoju :-D:-D
Olka dziś miałam wieczór wyjca więc kolacji nie zjadła . ale wmuszać w nią zamiaru nie mam jak nie chce .

Elvie tempo prac macie szalone . ciekawe czy się wyrobicie z tym wszystkim
 
reklama
witam
po wizycie u dermatologa okazało się że narośl za uchem Natalki to mięczak zakaźny, który u dorosłych jest wypalany a u dzieci traktuje się go specjalnym roztworem, który ma za zadanie wypalić to dziadostwo.
Moja doba jest stanowczo za krótka brakuje mi na wszystko czasu.
Kici zapraszam do Białegostoku
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry