kwiatuszek.pregnet
Luty 2008 i Kwiecień2010
skąd ja to znam?Po ochłonięciu i spokojnym przeanalizowaniu sytuacji stwierdzam, że problem jest we mnie i braku czasu, w tym, że się nie wyrabiam i czasowo nie jestem w stanie zrealizować tego wszystkiego, co chcę a nie w dzieciach. Muszę się do pionu ustawić, bo jak tak dalej będzie to sama ze sobą zwariuję.
szybko mu to idzie...


