magda1978
Fanka BB :)
Witam
Zosia po poobiedniej drzemce, nie wiem jak inne dzieciaczki ale Zosia przeważnie po spaniu budzi się strasznie marudna, dobre 20 minut jęczy, płacze, nie da się do siebie zbliżyć. Dobrze jak się zdrzemnie, ale ta pobudka przyjemna nie jest
Ola pobiegła z koleżanką i jej babcią na zajęcia z origami - spadła mi ta babcia jak z nieba, bo sama dziś jestem, musiałabym z Zosią godzinę czekać aż Ola skończy i szkoła mogłaby tego nie przetrwać:-)
Jutro wolne mam, ale wolałabym iść do pracy - z Olą do dentysty lecę, bidula ma zatruty ząb i jutro będzie plombowanie, Zosia z nami idzie, może i jej przy okazji uda się w paszczę zajrzeć.
Co do rysowania to Zosia uwielbia ale to takie bazgrołki bez ładu i składu są, Ola chyba bardziej rozwinięta manualnie była w jej wieku. Puzlami niedawno się zainteresowała, zaczyna łapać o co chodzi
Zielona oj bidulka z tej koleżanki, nie wyobrażam sobie pierwszego roku z taką gromadką, chociaż ludzie 4-5 raczki ogarniają, ale nie zazdroszczę
Zdróweczka dla chorowitków. Zacznie się teraz polka z chorobami, ja na każde kichnięcie, kaszlnięcie normalnie zamieram. piją tran, Ola dodatkowo rutinoscorbin bierze, póki co się nie dają
Zosia po poobiedniej drzemce, nie wiem jak inne dzieciaczki ale Zosia przeważnie po spaniu budzi się strasznie marudna, dobre 20 minut jęczy, płacze, nie da się do siebie zbliżyć. Dobrze jak się zdrzemnie, ale ta pobudka przyjemna nie jest
Ola pobiegła z koleżanką i jej babcią na zajęcia z origami - spadła mi ta babcia jak z nieba, bo sama dziś jestem, musiałabym z Zosią godzinę czekać aż Ola skończy i szkoła mogłaby tego nie przetrwać:-)
Jutro wolne mam, ale wolałabym iść do pracy - z Olą do dentysty lecę, bidula ma zatruty ząb i jutro będzie plombowanie, Zosia z nami idzie, może i jej przy okazji uda się w paszczę zajrzeć.
Co do rysowania to Zosia uwielbia ale to takie bazgrołki bez ładu i składu są, Ola chyba bardziej rozwinięta manualnie była w jej wieku. Puzlami niedawno się zainteresowała, zaczyna łapać o co chodzi
Zielona oj bidulka z tej koleżanki, nie wyobrażam sobie pierwszego roku z taką gromadką, chociaż ludzie 4-5 raczki ogarniają, ale nie zazdroszczę
Zdróweczka dla chorowitków. Zacznie się teraz polka z chorobami, ja na każde kichnięcie, kaszlnięcie normalnie zamieram. piją tran, Ola dodatkowo rutinoscorbin bierze, póki co się nie dają



o żesz! to moje dziecko jakies jednak przy waszych nie ten tego...chyyba akrobatka z niej będzie jak nic bo póki co poza zabawami fizycznymi to nie wiele ją kręci...ostatnio już mam problem w co i jak się z nią bawić bo nic jej nie kręci...z klockow najlepiej zebym budowała ja a ona tylko patrzyła...jej ulubiona zabawka to nasz kot...no cóż...
)
dziś go pani antybiotykiem potraktowała i się przestał drapać . Bo się wyskubuje sam , bo coś go męczy . Dzieci , teściowa w szpitalu była , J w delegacji i chory chomik