reklama

Kwietniówki 2010!!!

filonka mam nadzieję że już lepiej się czujesz

sonia
zwierzątek " domowych" nie zazdroszczę

monia ja tu na diecie a ty mi tu z szarlotką kurczę ślina mi leci

Agnieszka pocieszę że to po kilku miesiącach mija my jesteśmy chyba na końcu tego cyrku z wymuszaniem albo dzieć łaskawie zrobił nam przerwę. Mój przez ostatnie dwa miesiące nie chciał niczego poza mlekiem dopiero gdzieś z dwa tygodnie będzie jak mi się naprawił i zaczął znowu wszystko szamać:happy:

gosia
współczuję nieprzespanej nocki

mamusiu oby szybko wyzdrowiał. Zgadzam się wpełni że chory chłop gorszy niż dziecko:baffled:

Aniez
dzięki za wsparcie. Na szczęście mały zaczyna się wyciszać i pomału w niektórych kwestiach współpracować - wczoraj mieliśmy w domu wizytę psychologa dziecięcego - oczywiście prywatnie no bo nie ma możliwości znalezienia na NFZ:wściekła/y: -

Pani psycholog stwierdziła że wszystko jest w jak najlepszym porządku i dziecko rozwija się prawidłowo- znacznie zwolinił i już tak nie biega jak kiedyś (tylko upartym strasznie bo potrafi jak chce ) jedynie co ją w sumnie zaniepokoiło że mały ma 2 lata i 7 miesięcy i prawie nic nie mówi to znaczy mówi ale po swojemu i tylko kilka słów zrozumiale po zatym potrafi zapomnieć słowa których się nauczył. Więc mamy spotkać się z logopedą i foniatrą i zobaczymy.

gosieńko tulę wiem jak coś tak mocno boli że nie da spać

sonia no ładnie - to dawaj jej może te plastikowe jednorazówki

elvi &&&&&&

monia ups współczuję mój odstawiał nam sceny ale nigdy nie ugryzł żadnego dzicka choć jak się złości to mnie podgryzał ale byłam jedyną ofiarą

gosia
mój jak przychodzi z przedszkola to też musi być najpierw baja to chyba taki okres - też robi sceny jak mówię że mu nie włączę bo coś tam ...

Zielona :-D I love You
 
Ostatnia edycja:
reklama
Ja to mam szczęście jednak... wprawdzie @ dalej niet ale jest nowy ginek tam gdzie ostatnio chodziłam i przyjmuje w czwartki :-) a do tego miał jeden wolny termin na jutro na 9:30 :-) więc juz jestem zapisana :-) Musze tylko kasę wybrać bo to oczywiście prywatnie...niech zrobi mi usg cokolwiek i niech mnie skieruje na badania hormonów i leczy odpowiednio ...

Basiu super że młody się wyciszył i że psychologicznie wszystko z nim ok :tak:
co do mowy to marek mówi bardzo niewyraźnie. Czasami zrozumienie tego co on mówi to karkołomne zadanie. Np. Ocicie/łacicie...2 dni mi zajęło zanim sie dowiedziałam co to jest...
No to macie konkurs która zgadnie :-)


Edit:
wpadłam powiedzieć że @ się przeraziła wizyty u gina i łaskawie sie pojawiła ;-) wizytę przeniosłam na za tydzień...:-)
 
Ostatnia edycja:
Wpadłam się przywitać i powiedzieć, że dziś nie zyję:no: Łeb mi pęka dosłowinie..nie wime o co kaman ale głowa boli strasznie...do tego ten kaszel...przepraszam, ale na dziś to tyle...musze leżec bo wtedy tylko lepiej..:-(

Basia- to dobrze, że z małym psychologicznie ok. Julka też jest pobudzona i nie mówi za wiele dokładnie tylko po swojemu, więc daj znac co powie Wam o tym logopeda itd prosze.

AgnieszkaSz- gratuluję nadejścia @:-)

Do miłego!
 
Witamy i my

Ja sie dzisiaj zebralam w sobie a wlasciwie mama mnie zebrala i ide do larygologa, ale juz od zatok nawet wymiotuje nie mowiac o bolu glowy zatokowego, noi ide. Nogi mi sie trzesa. Kyrcze dwie opreracje przezylam, porod 26 godzinny, cicie kostki na zywo a laryngologa sie boje. :errr::errr::errr:

Bede pozniej :-) jak przezyje :-)
 
Witam się

Wczoraj już nie dałam rady a dzisiaj to normalnie szał ciał bo dopiero wróciłam z objazdówki ( dzięki mojej ukochanej teściowej:wściekła/y:) ale o tym na odpowiednim wątku oczywiście jak się zbiorę:no:

Jeśli chodzi o ortopedę to nic nowego nie wniósł do mojej diagnozy, uważa że jestem ciekawym przypadkiem i mam najnormalniej w życiu pecha :no: też mi odkrycie:angry: pięta jest ok , żadnej ostrogi nie ma a ból jet tylko i wyłącznie z winy uciskających dysków w kręgosłupie( tyle to i ja wiem;-)) kwalifikuję się do operacji :no: mam dwa wyjścia albo rehabilitacja do skutku ( małe szanse ) albo zabieg albo to co ja mu powiedziałam że generalnie to przyzwyczaiłam się do bólu i dzień bez niego jest stracony;-) chyba muszę to wszystko w żart obracać bo inaczej zwariuję.:sorry:

Isabela trzymam kciuki za wizytę, dasz radę ile można się męczyć

Ella zdrówka i mam nadzieję że głowa już tak ci nie dokucza

Agnieszka dobrze że @ przyjechała ale do lekarza się przejdź może coś zaradzi na te opóźnienia.

Basia to pani psycholog cię uspokoiła:tak: Jeśli chodzi o mowę to Helenka też mało mówiła i po swojemu ale od czasu jak chodzi do przedszkola to tak ruszyła do przodu , codziennie nas nowym słówkiem zaskakuje:tak:

Gosia dzieciaki tak mają jak coś sobie do głowy wkręcą to zdania nie zmienią i koniec, cóż kozaki muszą poczekać na śnieg:-)

Aniez takiej to dobrze ;-)

Sonia mam nadzieję Że ból głowy minął, może Maryśce pop prostu zimno :-D

mamusia u nas też dzisiaj mgła była masakryczna a ja niestety w drodze byłam :no: nie znoszę jeździć we mgle.

Elvie kciuki zaciskam i prezent dla was mam ( jutro go twojej mamie podrzucę, smacznego :-))

Monia i jak tam D po wizycie u reumatologa, coś doradził ? To ci Hanka , ale co ma się dawać jak ją ktoś gryzie ;-)

Aniam to niezłą kaskę masz do dyspozycji , u nas po 20 zł się składamy.

Anna moja babcia też zawsze urządzała takie koncerty ale jak się jej mówiło że chrapie to gdzie tam ona nie :-D Jeśli chodzi o pas to jak tak dalej pójdzie to Sonia będzie miała do niego baaardzo blisko;-):-)

Miłego wieczorku idę pobyć z małżem:tak:
 
Witamy i my

Ja sie dzisiaj zebralam w sobie a wlasciwie mama mnie zebrala i ide do larygologa, ale juz od zatok nawet wymiotuje nie mowiac o bolu glowy zatokowego, noi ide. Nogi mi sie trzesa. Kyrcze dwie opreracje przezylam, porod 26 godzinny, cicie kostki na zywo a laryngologa sie boje. :errr::errr::errr:

Bede pozniej :-) jak przezyje :-)

toś mnie rozbawiła hehe...

Gosienka
, u nas nieciekawie...niestety szpital i to leczenie biologiczne o którym Ci mówiłam...ale ponoć we Wro...może to jest własnie TEN lekarz, który potrafi coś zaradzić...staram się być dobrej myśli :-(

Ella, może paracetamol pomoże ? jeśli boli - nie męcz się Kochana, tylko weź pigułkę...

Basia, dzięki za info, ja tak myślę, że nasze brzdące są po prostu charakterne i wierzę w słowa Aniez, że z tego wyrosną :tak:...zauważyłam też jedną ciekawą rzecz, że gdy spędzam czas po pracy z H i dużo z nią rozmawiam i się bawię, to jest spokojniejsza...ona po prostu mnie potrzebuje, więc zmieniam trochę styl życia...


Gosia, u mnie było to samo z kozakami...tatuś schował wszystkie inne buty i H nie miała wyścia - chciała iść na dwór, musiała założyć kozaczki :-)

do potem...
 
I co żadna nie odważy się zgadnąć co to znaczy "ocicie" lub "łacicie"??:-D

Gosieńko ide do gina w przyszły czwartek :tak: moze ten będzie konkretniejszy i mnie wysłuch a i będzie dziąłac a nie być mądrzejszy ode mnie i wiedzieć lepiej jak ja się czuję i co mi dolega...

Ide się wykąpać. Dzieciarnia śpi. Męża niet (trzymajcie kciuki żeby ten przeklęty napęd poszedł raz dwa, bo jutro na 8 A. musi być w katowicach...)
Brrr zimno mi....ide bo zamarzne. A to wszystko przez kochaną @....ale dobrze że już jest
 
Gosieńka my się nie składamy , to pieniądze z rady rodziców , płaci się po 20 zł miesięcznie :tak:
idą tylko i wyłącznie na dzieci .
Kurde przerąben masz z tymi bólami :no: wal do tego doktorka co Ci podałam może coś zaradzi . Moja babcia całe lata dzięki niemu funkcjonowała i nadal funkcjonuje.


Olka gada jak najęta , ja już nie pamiętam kiedy ona nie gadała . zaczęła nawijkę jak miała nieco ponad rok . teraz to zagadać i zaśpiewać człowieka może :-D:-D


Agnieszka dobrze że się udało bez wizyty :-D


W ramach odpędzania zimy zarezerwowałam sobie kemping ..... uwaga na wrzesień :-D:-D
na początek lata jeszcze coś wymyślimy. w sezonie w nich nie korzystam bo wychodzi sporo kasy , domki kosztują ok 500-600 zł a poza sezonem ok 125 . przynajmniej tam gdzie jedziemy .
Wklejam bo może ktoś jest chętny jechać z nami .
Termin 07- 14.09 . włochy ok 1300 z wawki .
Koszt za tydzień pobytu w domku z opłatą rezerwacyjną to 1100 zł . Może mieszkac w domku 6 osób , w tym 4 osoby pełnoletnie , reszta to muszą być dzieci .

Camping Cavallino Marina di Venezia Cavallino Treporti Punta Sabbioni

rezerwowaliśmy w eurocampie .
domki są takie
Zakwaterowanie - 2 sypialnie SUNLIGHT - Urlop Wakacje w Europie Kampingi Bungalowy - Eurocamp

a tu link do ich oferty na stronie biura .
Włoski Adriatyk - Marina di Venezia - Urlop Wakacje w Europie Kampingi Bungalowy - Eurocamp

zapraszajet :-D:-D
 
witam z wieczorka
miałam dzisiaj zamieszanie w pracy i nie dałam rady zajrzeć, ale że teraz się obijam to nadrabiam.
Wczoraj byłam na kawce z Wronką, bardzo fajnie było, tylko czasu za mało, ale już na początek grudnia na powtórkę jesteśmy umówione:-)
Umówiłam się z Karen na 4 grudnia na zabieg, wet mnie uspokoił troszkę, że to niby takie kosmetyczne i że szybko się zagoi., więc jestem ok.
Aniam przecież miałyśmy się razem zgadać, a Ty mnie do wiatru wystawiasz
ff1c27c221913cfcb877ffbdcdb269fa.gif
[/URL][/IMG]
Gosieńka kurcze tak źle i tak tyż żyć se ne da. Mam nadzieje, że jednak ta rehabilitacja Ci pomoże.
Isabela daj znać po wizycie.
Aniez teraz dziadek musi coś zorganizować. Swoją drogą jakie z dzieci pamiętliwe bestie są;-)
Sonia musicie sobie kota sprawić, nie zazdraszczam "współlokatorów"
Agnieszka dobrze, że @ się pojawiła, ale badania lepiej zrobić.
Ella mam nadzieje, że już Ci lepiej. Zdrówka życzę.
Monia mnie też się czasem wydaję, że po części nasze dzieicaki odreagowują naszą nieobecność, niestety:baffled:

znikam coś poczytać
do jutra, mam nadzieje.
 
reklama
Agnieszka dobrze, że @ przyszła to i ciśnienie zejdzie :-)
"ocicie" lub "łacicie" to wg mnie chodźcie i łakocie?
Isabela i jak przeżyłaś wizytę?
Gosieńko to nieciekawie
:no: A może jakbyś systematycznie chodziła na basen, ból byłby mniejszy
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry