Mamusiu zdrówka dla męża
Gosienko oby ortopeda coś zaradził
Agnieszka tez tak miłam kiedyś z @ przychodziła kiedy chciała a ja świrowałam, od stycznia biorę hormony i wszystko jak w zegarku, trzymam kciuki żeby pojawiła się jak najszybciej
Aniez rzeczywiście coś nie tak było tej nocy bo ja się budziłam kilka razy, a normalnie to można mnie z łózkiem wynieśc
Zielona, Gosia moja mała jeszcze nie przestawiła się na "zimowe stroje", codziennie rano jak wstanie podchodzi do zamkniętych drzwi i mnie woła, ja otwieram a Maryś ma już pod pachą ciuchy w które chce się ubrać i w tym zestawie zawsze jest koszulka na krótki rękaw. Zakładamy body lub jakaś koszulkę na długi na to wrzucamy krótki, spodnie lub leginsy zazwyczaj są podwinięte i śmiga w spodenkach
Ostatnio zaczeły ginąć mi łyżeczki, myślałam że dziewczyny porzyczają do zabawy ale przeszukałam zabawki i nic, Dzisiaj odkryłam że Marysia wyrzucała je do kosza razem z pustym opakowaniem po serku
Gosienko oby ortopeda coś zaradził
Agnieszka tez tak miłam kiedyś z @ przychodziła kiedy chciała a ja świrowałam, od stycznia biorę hormony i wszystko jak w zegarku, trzymam kciuki żeby pojawiła się jak najszybciej
Aniez rzeczywiście coś nie tak było tej nocy bo ja się budziłam kilka razy, a normalnie to można mnie z łózkiem wynieśc

Zielona, Gosia moja mała jeszcze nie przestawiła się na "zimowe stroje", codziennie rano jak wstanie podchodzi do zamkniętych drzwi i mnie woła, ja otwieram a Maryś ma już pod pachą ciuchy w które chce się ubrać i w tym zestawie zawsze jest koszulka na krótki rękaw. Zakładamy body lub jakaś koszulkę na długi na to wrzucamy krótki, spodnie lub leginsy zazwyczaj są podwinięte i śmiga w spodenkach

Ostatnio zaczeły ginąć mi łyżeczki, myślałam że dziewczyny porzyczają do zabawy ale przeszukałam zabawki i nic, Dzisiaj odkryłam że Marysia wyrzucała je do kosza razem z pustym opakowaniem po serku


Teraz jest w uzyciu w Pogoni za Alice - taka lekka, latwa i przyjemna powiastka. Wczoraj w pociagu smialam sie w glos jak ja czytalam. Historie Greya czytam w wersji elektronicznej, bo to zbyt obszerny material, by je tachac ze soba, a poza tym jesli matka skusilaby sie aby poczytac, na zawal serca moglaby zejsc ;-)

był niepocieszony, że nie znalazłam pasa startowego i że auto nie ma skrzydeł... niech ja tylko spotkam mojego tatusia ;-)