reklama

Kwietniówki 2010!!!

Witam wieczorkiem :-)


Dziękuję za kciuki, przydały się i zadziałały ale o tym tam gdzie zawsze ;-):-)

Maonka nocki współczuję, mam nadzieję że dzisiejsza będzie spokojna :tak: Fajnie że Ala czuje się już lepiej:tak:

Zielona moja babcia zawsze powtarzała ,że nie liczy się uroda ale intelekt ;-) w takim razie będę mocno trzymać kciuki za udane rznięcie ;-):-p:-D

Wronka zrzucisz kilogramy jak do domu wrócisz do mężusia stęsknionego :-pSuper że ci się szkolenie podoba:tak:

Monia o ty babucho nie mogłaś tej szarlotki upiec jak ja byłam :wściekła/y:Proszę mi tu obiecać poprawę ale już :-D

Sonia bo myszy szukają sobie miejsca na zimę coby sobie spokojnie posiedzieć :tak:W takim razie trzymam kciuki abyście sobie z małżem wszystko wyjaśnili.

Filonka oszczędzaj się kochana, zdrówka.

Basiu na pewno psycholog coś wam doradzi:tak:

Ella zdrówka dla małża, dobrze że wy dziewczyny czujecie się już lepiej, czekam na twoje usg :tak:

Agnieszka a już myślałam że nad córcią pracujecie :-p

Aniez no moja głowa ma ograniczenie jeśli chodzi o winko :-DZdrówko dla małża, oby was nie pozarażał .

Anna do pasa myśliwskiego to Soni baaaaaaardzo daleko:wściekła/y:

Spokojnej nocy kobietki:-)
 
reklama
Witam pierwsza dzisiaj ;-)
Facet chory więc mam szpital , kochanie zrób mi herbatkę , podaj leki, zmierz temperaturę :rofl2: nawet dziecko jak jest chore to ma mniej wymagań!
Zielona udanego rżnięcia ja idąc w twoje ślady zapisałam się na 27 listopada do dermatologa , zobaczymy co powie na moje znamiona

Ella ja też myślę, że będzie piękna zdrowa dziewucha ;-)

Maonka zazdroszczę Ci tego przebierania ciuszków niemowlęcych uwielbiam te maleńkie bodziaki :tak:

Filonka dużo dużo zdrówka!!!
 
Doberek

Ja M. chyba niedługo zatłuke :no: zrobił się tak nieznośny że normalnie macki opadają. Absolutnie nie słucha, robi na złość, uparty jak stado osłów a do tego nie chce jeść nic poza jogurtem rano i wieczorem i najlepiej kluskami na obiad :wściekła/y: Popsuł mi się dzieć totalnie a mnie cholera bierze. Do tego dalej @ nie ma :no: a ja chodze nabuzowana jak Etna przed wybuchem...

Ide coś zjeść bom już głodna...
 
hej,
witam się z kawką. H. mi nie dała dziś w nocy pospać, M.wybudzała i był szał. Dwoje dzieci płaczących i każde chciało mamy!! będzie ciężki dzień...
Zielona ty jesteś nie do podrobienia, udanego rżnięcia.
ella zdrówka dla rodzinki. Czekamy na płeć twego maluszka. Coś też mi się wydaje, że będzie córa:-)
Maonka od razu ci powiem, że za dużo ciuchów na początek nie szykuj. Ja nawet połowy nie zdążyłam małej założyć, bo wyrosła. Pamiętam, że prasowałam to w upale 30stopniowym, bo bałam się, że nie zdążę, a tu dzieć nie skorzysta. Po Mateuszku też mam dużo na krótki rękaw, a teraz zimno i nie bardzo już zakładać, tym bardziej, że mała zmarzluch, więc te rzeczy też odpadają.
Aga widzę, że hormony szaleją. Spokojnie, jak przyjdzie okres świat wyda się piękniejszy:-D
 
Gosia, krotkie rekawki mozna fajnie wykorzystac. Zwlaszcza jak dziec zmarzluch. Zakladasz taka bluzeczke na jakas z dlugim rekawem i gotowe. Dzieciowi cieplo, a cichy w uzyciu. Moja ostatnio znalazla w szafce jakies letnie bluzeczki i nie chciala nic innego zalozyc. Namawianie na sweterk tez nie przynioslo pozadanego efektu, wiec mloda biegala w t-shircie...

Zielona ty jesteś nie do podrobienia, udanego rżnięcia.
;-)

Ella, ladna dziewczynke juz zrobiliscie jedna, wiec druga tez bedzie sliczna :tak:
 
hejka
jestem MEGA niewyspana. B nie ma i moja mama zdecydowała się u nas zostać:baffled:. Nie mogłam jej powiedzieć, że wolę, żeby jechała do domu, bo wiadomo, że musiałaby być najpóźniej 7:15 u mnie (normalnie na 8 przyjeżdza). Proble jest taki, że moja mama OKROPNIE chrapie. Obudziła mi w nocy Alicję, na szczzęście szybko poszła spać, ale pies ze stracju nie chiał spać na dole (tak, tak my spaliśmy na górze, a moja mama na dole i obudziła Alę, więc macie wyobrażenie). I przez 2h biegałam psa wyganiać na dół. O 5:30 przyszłą Alicja:baffled:
ech zielona...gdybym jeszcze miala z kim sie urznąć.....Póki co to byłam na kolacji w mc donaldzie heheheh, kurde duuupa mi na tym wyjeżdzie urośnie, ale mc jest tuż na wyciagnięcie ręki no to jak tu nie skorzystać. Wyczailam też kawałek dalej lidla, więc jutro grzecznie po chlebek i twarożek poczlapie, bo codziennie na fast foodach jechać przeciez nie będę:-)
Wronia to na następne szkolenie się lepiej zorganizuję i na drinka wyskoczymy:-)
Katowice nie są może piekne, ale i tak to MOJE miasto, jak na rzie jeszcze bardziej niż Mikołów, chociaż tutaj też mi dobrze.
Anna do pasa myśliwskiego to Soni baaaaaaardzo daleko:wściekła/y:
do "pasa" to mam nadzieje, że daleko;-) Przepraszam Gosieńka nie mogłam się powstrzymać. To musicie sobie takiego gończaka sprawić.
Zdrówka dl achorowitków.
Aga oby @ szybko się pojawiła.

znikam, bo dzisiaj się szybciej urywam.
 
Dzieńdoberek

Znieczulenie w formie wina nie działa, moja noga postanowiła dzisiejszej nocy nie spać i potwornie dokuczać :wściekła/y:tym oto sposobem od 4 rano nie śpię i o 5 razem z małżem piliśmy już kawę :no:
Na 18 jadę do ortopedy konsultować moją ostrogę może on w końcu coś doradzi bo inaczej zwariuję :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
No cóż jak w jednej kwestii jest dobrze to w innej musi być do du......

gosia nocki współczuję, mam nadzieję że dajesz jakoś radę, przesyłam dodatkową energię

Agnieszka niech ta @ wreszcie przyjedzie bo się wykończysz nerwowo

Mamusia zdrówka dla małża, facet chory to masakra w domu ;-)

Ella to ja stawiam na chłopca :-)

Pozostałe kobietki pozdrawiam, miłego dnia życzę, przesyłam słoneczko bo u nas jest:cool2: i zmykam na spacer powdychać świeżego powietrza w lesie.
 
reklama
Dzień dobry :-)

Pogoda u nas cudna! Dzieci jeszcze dzisiaj z babcią, chociaż zdrowe, ale tak prosili, że uprosili. Małżonka też już na szczęście podniosło.

Zielona- hehehe.... no to tnij Waćpanna wstydu oszczędź ;-)

Monia- ja Wam wszystkim dobrze życzę :-)

Basia
- mój Kuba był taki, w sumie jest, ale idzie się przyzwyczaić, poza tym mimo nadpobudliwości, nadaktywności i deficytu koncentracji uwagi pięknie się rozwija... nie powiem, niektóre rzeczy przychodzą mu trudniej, ale za to jego "przeskakiwanie z tematu na temat" daje mu szerszą wiedzę ;-) i wcale nie powierzchowną. Więc się nie martw, a w żłobku go zawsze broń! Bo co z tego, że on nie naśladuje, nie współpracuje itd. on nie jest tam po to, żeby paniom było łatwiej, one są tam dla niego i kropa.

Jak będzie miał 3,5-4 lata idź do Poradni Psych. Pedag. (z tym, że to trzeba mieć skierowanie z przedszkola) "potestują" Was, porozmawiacie i zobaczysz, gdzie ew. ma braki i musicie popracować.
A teraz: chwal, głaszcz, przytulaj.

Ella- opozycyjnie powiem: chłopak ;-)
Wronia- opis problemów Bydgoszczanki w Katowicach- bezcenny ;-) szkoda, że szkolenia nie masz we Wro, bo byśmy wieczorem na miasto skoczyły :-p
Anna oj opis nocnych problemów mnie ubawił... przepraszam, ale sobie to zwizualizowałam... u nas jeszcze kot by po mnie skakał. No pies jest bardziej karny, więc może by nie łazikował po całej chacie... Powiedz B. że musi to w polu odpracować...

Gosieńka no jak nie urok to przemarsz wojsk... mówisz, że winko nie pomogło? To niedobrze...

Ale dzisiaj w nocy coś było nie halo, bo Bartuś o 5:30 do klopa leciał, a za nim cała rodzina ;-) no i wszyscy padli jeszcze na godzinę spać, oprócz mnie... kręciłam się i wierciłam, aż w końcu stwierdziłam, że to jednak bez sensu i wstałam... a teraz jestem padnięta... także Zielona pełen szacun, że Ty jeszcze w ogóle funkcjonujesz, bo ja bym tego nie dźwignęła.

Dziadek dziecku głupstw naopowiadał, bo obiecał mu przelot samolotem ... POŹNIEJ... w bliżej nieokreślonej przyszłości, a wiadomo, że dla dziecka PÓŹNIEJ, znaczy "później dzisiaj" :-D no... najdalej jutro... więc rano dowiedziałam się, że do dziadków lecimy nie jedziemy :szok: był niepocieszony, że nie znalazłam pasa startowego i że auto nie ma skrzydeł... niech ja tylko spotkam mojego tatusia ;-)
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry