reklama

Kwietniówki 2010!!!

Ufffffff dotarłam:tak:, jednak 8 godzin w pociagu jest męczące....duuuuupsko mnie już bolaklo od tego siedzenia, no ale w końcu jestem, teraz musze sie rozpakować, bo pierwsze jak wpadłam do pokoju to odpalilam internet i szybko jeszcze chcialam z moimi żuczkami na skypie sie połaczyć zanim spać pójdą.

hahaha, Wronia, skoro zauwazylas, ze to radomsko, to moze nie jest to az tak straszna pipidowa jak mi sie zdaje :)
Heheheheh w zasadzie to nie zuwazyłam heheheh, tylko dosiadla się do mnie parka i zapytałam ich gdzie jesteśmy no i odparli RADOMSKO, więc stąd wiedzialam,że jestem u Ciebie heheheh

Dobra spadam się rozpakować, herbatke zrobić i jakąś kanapeczkę wtrząchnąć bom glodna:-)
 
reklama
monia - moja też głowy myć nie lubi. Ostatnio jej szampon księżniczki kupiłam i podziałało, darła się mniej, ale następnego dnia postanowiła lalki i miśki nim wymyć i szamponu już nie ma.

zielona - śliczny nowy avatar!
 
Ja Olce każę iść do jej pokoju , siedzie na łóżku i najczęściej wyje . potem wraca i już jest ok .

Wronka - nie lepiej było autem jechać ? Na bank szybciej :-D:-D 8 godzin , nieźle .
No ale co chcieć kiedyś do gdańska się jechało 3,5 h teraz 6,5 :-D:-D


Dzieciarnia już kima , cisza w domu nastała
 
Hejka

Nerwowy dzień dzisiaj przed mną ... trzymajcie kciuki za wizytę...

Nata zdrówka dla Julki, mam nadzieję że szybko wróci do zdrowia.

Aniam jak tam małżon fochy mu przeszły ;-)

Wronka najważniejsze że szczęśliwie dotarłaś:tak: udanego szkolenia:-)

Isabela u nas ostatnio przygoda z gumą skończyła się na wycięciu włosków :tak:Co do płaczu to niestety od dwóch dni Helkę mi ktoś podmienił i włączył jej się wyjec jak coś jest nie po jej myśli czyt. jak ktoś chce oglądać coś innego niż bajki ;-)

Monia chyba cioteczka musi przyjechać wtedy Hanka spokojniutko pójdzie z tatusiem się wykąpać ;-)NO cóż przyjdzie nam opanować do perfekcji liczenie do 1000 coby się odstresować:tak:
Kiełbaskę z dzika dostaniesz na pewno :tak::-D

Sonia jak tam myszka złapana :-DDrugie pytanie torcik małżowi zrobiłaś? Buziak na zgodę był?

Zielona ale z awatarami wczoraj szalałaś, widzę że w końcu znalazłaś odpowiedni :-p

Kittek prasowalnica czeka więc kto wie czy nasza rodzinka do was nie wpadnie ;-)Jeśli chodzi o myśliwego to trochę kasy wydał na ubranie no cóż powiedziałam mu że chcę taką samą kwotę dla siebie :-D

Basiu trzymam kciuki za wizytę u psychologa, może wam coś doradzi:tak:

Aniez no co ty nie pojechałam bo generalnie nie za dobrze się czułam po imprezie ( winka trochę za dużo;-))

MIłego dnia
 
hejka
i znowu poniedziałek, a tak było pięknię:-)
B z moją mamą załatwił i od razu lepszy humor, ale oczywiście foch został mu zapamiętany;-). Wiadomo było, że zięciowi nie odmówi, a mnie to troszkę by pomarudziła.
Gosieńka pies myśliwski Ci się trafił.
Jeśli chodzi o dziki to tam gdzie kupowaliśmy Karen facet właśnie mówił, że on psy nie tyle ma by jeździć na wystawy, co włąśnie przeciw dzikom, bo wszystko by zniszczyły. Fajnei, że się dobrzez bawiliście.
Kittek faceci wydaja kasą jak małe dzieci, ale ja uważam, że to dobrze jak mają jakąś pasję, hobby, jak Twó mąż:-)
Wronka cieszę się, że szczęśliwie dotarłaś, odezwę się dzisiaj. Ja mogłabym być około 16 w kce, ale nie wiem jak Ty kończysz szkolenia. Agnieszka nie dołączysz do nas?
znikam, muszę zrobić co trzeba, ale może jeszcze znajdę chwilkę.
 
Gosieńka- mówisz, że za dużo winka??? Nie istnieje taka kategoria :P
Wronka- dobrze, że podróż była bezpieczna, chociaż faktycznie dłuuuugaaaa... mam nadzieje, że w drodze powrotnej z nudów nam nie padniesz :-)

Chłop jak zaniemógł w sobotę, tak nadal go mieli. CHyba niestety jelitówka i jest też podejrzenie, kto ją przytargał :P Kuba najprawdopodobniej. Zostali dzisiaj z babcią i jak dzwoniłam, że ich nie będzie to się dowiedziałam, że przedszkole jest zdziesiątkowane... może i lepiej, że tak się złożyło, że dzisiaj z moją mamą siedzą :-)

Oczywiście ani stonce, ani mi nic nie jest... choruje jedynie małżonek... ale skoro ja przetrwałam szkarlatynę, to on da radę z jelitówką.

Monia- jak ja czytam Twoje opisy, to mi się od razu przypominają cyrki Kubusia... nie pocieszy Cię to zapewne, ale to naprawdę mija :-) chociaż nerwy można przy okazji stracić... eh... ja się cieszę, że jak na razie przynajmniej Bartek nie jest histeryk, chociaż jak nie chce czegoś zrobić, to idzie w zaparte, ale z nim przechodzi system negocjacji :-)

Zielona- u nas też leci tekst "kąt albo spokój..." z Kubą "zakaz bajek albo spokój"... działa... obaj się przekonali, że jak spokoju nie ma, to groźby są wprowadzane w czyn. Moim zdaniem, jakiś argument trzeba mieć :-)

Anna oj i wszystkie inne dziewoje zaglądnijcie na spotkaniowy.

Idę popracować, bo dzisiaj krócej (więc i czasu mniej) , ale nie powiem, żeby mi to przeszkadzało :-)

Nata jak to jest wirusówka, to w tydzień powinno być dobrze... chyba, że Julka jest bardzo osłabiona. podawaj jej florę i może tran (chyba, że brzuszek niedomaga, to tran potem) i &&& żeby nic się nie wykluło.
 
Ostatnia edycja:
Doberek zabieram się za nadrabianie...
tylko komp ma klawiaturę strzeloną i mi wstawia ew i rw zamiast r i e... wrrrrr więc się muszę bawić...



Edit:
Gosieńko spóźnione życzenia urodzinowe!! Zdrówka, zdrówka i jeszcze raz zdrówka.
Super że impreza udana :tak: i fajnie że się kaska ładna uzbierała na plac zabaw.
Aparat… J. mi ostatnio smędzi że chce robić zdjęcia… dałam mu zrobić parę naszym nikonem. A wszystko przez Małego Bila ;-)
Tekst Matiego o brudnej bułeczce mnie powalił…:-D
Monia fajowy ten zlepianiec wierszowy :-D
Zdrówka dla chorowitków!!
Filonka ty masz się oszczędzać!! A nie harować jak niewolnica
Zielona fajny avatar a ludzik kapitalny :-D
Kittek podłapałam z tym wordem ;-) kiedyś tak robiłam ale jakoś przestałam. I cieszę się że jest coraz lepiej u was :tak:
U nas kąt się nie sprawdza. M. traktuje go jako linię startową :eek: wygląda to tak że jak przeskrobał coś wczoraj postawiłam go pierwszy raz do kąta. Policzylam do 5. Młody pięknie czekał po czym wystartował i biegał dookoła stołu. I znowu do kąta (sam) kazał mi liczyć. A jak nie liczyłam to sobie sam policzył po swojemu i dawaj znowu wokół stołu…miał ubaw…
Monia M. też urządza histerie przy myciu włosów… ryczy że slychać go wszędzie.
Iza biedna Tosia z tą gumą :no:
Wronia witaj na śląsku :-) Ja niestety nie dam rady dotrzeć do katowic ani dzisiaj ani jutro… a szkoda… udanego i owocnego szkolenia!

Wkurza mnie ta klawiatura. Komp idzie do serwisu znowu… ale najpierw trzeba dane przekopiować…
Dam wam próbkę tego co mi się dzieje.
Wygląta to mniewwjwię1)wcewj tak żew wwsstawia mi litewwrwki jak szalony… masakrwaw….
Więc się bawię w kasowanie literek… i qurwica mnie bierze.:wściekła/y:
Do tego @ dalej niet. Cycki mnie bolą, kręgosłup pobolewa okresowo od tygodnia a tej cholery nie ma… i chodze jak bomba zegarowa. Żeby nie było test robiłam wczoraj i był negatywny ;-) a miałam dostać w ubiegłą środę…
Ide bo się wścieknę z tą klawiaturą!:wściekła/y:
 
Ostatnia edycja:
reklama
Witajcie kochane.
U nas bez większych zmian choć idzie ku dobremu maleńkimi kroczkami. Ja i Julcia mamy się już lepiej ale M zdycha teraz od kaszlu i kataru więc szpital w domu nadal. Poza tym jakiś ciążowy niepokoj mnie dopadł i humor średni. Nie wiem czemu ale się martwię...pewnei hormony znów świrują i stąd taki samopoczucie. Małe co raz mocniej kopie co oznacza ze rośnie więc chyba wszystko ok, a mamuśka jest głupia. Genaralnie nic się u nas w zasadzie nie dzieje, co również jest dobrą wiadomością jakby na to nie patrzeć. Może z końcem tyg poznamy płeć maluszka jak mnie wreszcie poinformuja kidy mam usg;-)

Gosienka kciuki za wizytę mocno zaciśnięte!!

Nata zdrówka dla Julci.

Monia u nas jest karna poduszka i różnie zdaje egzamin ale stosujemy
Elvie my ta poduszkę karną mamy w koncie wiec jest 2w1:-p

Kittek i jak tam sie basen udal wczorajszy?

Aniam fajnie tak porobić nic jak miałas okazję wczoraj. Ja w sumie dziś mam taki dzień bo mała grzeczna i dąła trochę spokoju.

Wronkamilego i owocnego szkolenia zycze

Isabela ja małej zadnych gum jeszcze nie daję.

Soniaudało się złapać mysza poczwarę? :-D

Zielona fajny nowy avatar. A to cudo z ozorem mnie ubawiło przednio:-D:eek:

Annaoj oby juz fochów nie było.

Basiu Basiu mam nadzieję że psyholog cos pomoże.

Aniez zdrowia dla małżona i oby juz nikogo nie zaraził.

Agnieszka- spooookojnie. To na mikołaja spraw sobie nową klawiaturę. Co do @ to jak zachowawczo z tym testem ;) Pewnie lada moment okres przyjdzie a Ty postaraj się żeby nie było ofiar śmiertelnych w tych co staną CI na drodze :D


MIłego dnia Mamuśki!
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry