reklama

Kwietniówki 2010!!!

Witam,
nie ogarniam, nie poczytam:(

gosienko - najszczersze życzenia urodzinowe! Niech się spełni wszystko o czym marzysz i pragniesz:*

nata - dobrze, że gorączka minęła,współczuję nocki.

U nas od kilku nocy Maciek się budzi z powodu ząbków. Dzisiaj mi się śniło, że mu 3 zęby wyszły - może wreszcie wyjdą;-)
 
reklama
Cześć
Od 2 nocy walczę z gorączka u małego,zaczęła sie nagle 38,8, mały znosił to ciężko ,więc tylko czuwałam i obkładłam recznkiem plus IBUM. Wczoraj zauważłam ze ma czerwone gardło i pszedł antybiotyk. Dziwie sie skąd ta infekcja ale to chyba sprawka tej wilgotnej aury i wszystkie zarazy wisza w powietrzu. K tez cos bierze.
A ja nie wiem co sie dzieje ze mna bo dostaje od jakiegos czasu jakiś dziwnych skórczy, jak w dzień tak i w nocy.Teraz tez w łózku bo brzuch napięty i pobolewa.
Mały wszamał goferki i juz szaleje .
K obiecał ze posprata dzis miesz , wiem ze niedz ale ja juz osstatnio nie dam rady latac ze szmata.

Postaram sie poczytac, i mam nadzieje nadrobic
miłej niedzieli
 
Witam z kawką, niedawno wstałam, w nocy miałam kilka pobudek, odzwyczaiłam się od takich atrakcji więc cięzko było.
Mania nadal kaszle, budziła się na siku, Ola wymiotowała 3 razy, Kuba za to wędrował co chwilę do toalety bo ma biegunkę, zwariuję chyba:confused:
elvie oby ząbki jak najszybciej wyszły bezboleśnie
filonka nie przejmuj sie porządkami tylko leż i odpoczywaj, ze skurczami nie ma żartów. zdrówka dla Twoich Panów
gosieńko wszystkiego najlepszego! jak po imprezce, głowa bardzo boli?
Idę się ogarnąć, na dzisiaj w planach listy do Sw. Mikołaja:tak:
 
Co sie zbiore do pisania to cos mi przeszkadza ;)

Gosienko NAJLEPSZEGO!

Wronka zdrowka dla dzieciaczkow.

Zielona ja tam podziwiam Twoja cierpliwosc, bo mnie juz by trafilo i byloby pozamiatane ;) ale ja nerwus jestem.

Anna oj no to maz ma zagwozdke ;) nie ma to tamto. Musi pomocy na zewnatrz szukac :)

My dzisiaj w ZOO wyladowalismy :) promocja jest i bilety sa po 10 zeta. Chyba do jutra, jakby komus z Wro sie chcialo podjechac. Dzieciakom sie podobalo...tylko nie wiem, co bardziej ZOO czy tramwaj, bo tramwajem pojechalismy i obu koparki z radosci opadly.


Malzonek gale zalaczyl na RTLu i teraz mnie niem.katuje... ale ze chorutki i w zw.z tym umierajacy, to niech ma...ja spadam do wyrka ksiazeczke poczytac bo mordobicia nie lubie.

Aniez po 10 zł dorośli i dzieci? Nasze szkraby już płacą? byłam z Matim jak miał rok.
Chyba się wybierzemy, ciepełko dziś, więc trzeba korzystać.

Zdróweczka dla chorujących małych i dużych.
filonka dużo odpoczywaj i skonsultuj koniecznie z lekarzem.
 
Filonka, jasne ze skurczami nie ma zartow, ale tez nie ma co panikowac. Od poczatku drugiej polowy ciazy zaczynaja wystepowac skurcze. Skurcze występujące w czasie ciąży – Blog położnej o ciąży, porodzie i macierzyństwie. Obserwuj je i wrazie jakby przybraly na sile, idz do doka.
A poza tym w palke powinnas dostac. Kacper ma ojca, a Ty jestes w ciazy. To ojciec powinien czuwac przy dziecku, nie Ty. Ty masz zadbac o siebie i o ciaze. Zapomnij o nieprzespanych nocach, o szmatowaniu. Sa rzeczy wazniejsze niz lsniaca chata. Poza tym dom jest do mieszkania, nie do sprzatania.
 
Ostatnia edycja:
Dzieńdoberek

Impreza suuuuper, wróciliśmy o 3 , potańczyliśmy i nawet mnie noga nie bolała ;-)no gdyby repertuar był trochę inny ( discopolo króluje :-D) Towarzystwo super, już się umówiliśmy na imprezę lutową w takim samym składzie:tak:
Generalnie to coś fantastycznego te bale charytatywne, ten wczorajszy był organizowany przez przedszkole, cel - nowy plac zabaw dla dzieciaczków :tak: były licytacje prac dzieci oraz innych przedmiotów, powiem wam że uzbierała się naprawdę niezła suma:tak:

Filonka zdrówka dla Kacperka i małża. Te skurcze o których piszesz to mogą być skurcze przepowiadając.Odpoczywaj babucho i podłogą się nie przejmuj jak to mówiła moja babcia nikt z niej jeść nie będzie.

Elvie to niech ci się twój sen spełni :tak:

Nata nocki współczuję, takie jednodniowe gorączki się zdarzają, organizm z czymś tam walczy.

Aniez cena biletów zachęcająca :tak:no ale sama z trójcą nie pojadę, mój małżon sobie wczoraj wymyślił że dzisiaj są Marcinki i jak byliśmy piękni i młodzi to do Poznania jeździliśmy 11 listopada bo tam urodziny ul. Świętego Marcina i można kupić przepyszne rogale marcińskie mniam :tak:i on stwierdził że mam dzieciarnie zabrać i po rogale pojechać 200 km ot tak sobie :rofl2:

gosia mój S to tak bardzo nie naciska aby myśliwym zostać, to bardziej kwestia jak on to mówi polityczna ;-)Tak się składa że dziki upatrzyły sobie nasze pola z kukurydzą i wiadomo koło łowieckie ma obowiązek pilnowania aby w szkodę nie wchodziły bo jak nie to odszkodowanie nam się należy, ale jak małż jest członkiem koła to wiadomo od swoich kasy nie weźmie ;-)Dzisiaj miał niby naganiać ale się okazało że będzie woził upolowane sztuki bo auto ma odpowiednie :tak:Wiesz co ja tam nie protestuję bo pewnie mnie nie posłucha ale Helenkę już odpowiednio nastawię i kilku tekstów nauczę coby tatusiowi serce zmiękło :-D

Aniam ja to zawsze małżowi mówię że andropauzę przechodzi;-)Ten nasz pies to cholerna mieszanka bigla z jakimś polnołąkowym :no:tylko że więcej cech ma bigla i coś czuję że dlatego te problemy :wściekła/y:Małż stwierdził że zawsze mieliśmy owczarki niemieckie ,przygarnięte i to były psy z którymi nigdy nie mieliśmy problemów.

Sonia zdrówka dla dzieciaczków.

Dobra idę się ogarnąć bo kiepsko wyglądam :zawstydzona/y:
 
witam

Gosieńko spóźnione ale z całego serca STO LAT !!!!! Spełnienie marzeń a przede wszystkim dużo zdrówka dla ciebie i całej twojej rodziny

zielona mój też podnosi łapkę na mnie i mojego ślubnego jak mówię że czegoś niewolno i szczerze nie wiem co z tym zrobić kary nie pomagają. Zobaczymy jutro mamy wizytę psychologa dziecięcego zobaczymy - ba ja sama już sobie z nim nie radzę nie wiem o co chodzi w przedszkolu grzeczny a w domu diable wcielone:baffled:

Wczoraj nas nie było w domciu pojechaliśmy odwiedzić obie babcie mojego męża jako że blisko siebie mieszkają.
 
Basia, zdaje mi sie, ze to normalne iz dziecko w roznych "okolicznosciach przyrody" roznie sie zachowuje. Wiktor moze czuc respekt w stosunku do przedszkolanek - nie wiem dlaczego, moze dlatego ze sa obce, moze dlatego ze bardziej konsekwentne, a moze dlatego, ze prz duzej ilosci dzieci ignoruja wiekszosc zaczepnych zachowan mlodego i on sobie je zwyczajnie odpuscil. Was z kolei moze testowac. U nas jest odwrotnie. Mloda przy mnie aniol, a jak jest widownia, rogi jej rosna. Jesli to widownia w postaci dziadka, to juz szal totalny ja ogarnia. Te ekscesy z kopaniem babci pojawily sie niedawno. I jak pisalam, mowie mlodej ze jak nie przestanie to pojdzie do kąta. Poki co, to dziala. Kiedys, jak byla malym glutem, tez bila. Ja bralam jej raczke do reki i mowiac lagodnym tonem "nie bijemy, cacy robimy", glaskalam sie jej raczka. Mloda przestala bic. No, ale byla malenka. Mysle sobie, ze nie ma co karac Wiktora za bicie. Trzeba do znudzenia powtarzac, ze jego nikt nie bije i on tez nie moze nikogo bic. Kiedys zalapie.
 
Gosia idzcie, bo warto :) piekny wybieg dla niedzwiadkow jest (za parkiem linowym) zas o 14.00 karmienie uchatek. Za dzieci do 3 l.nie placi sie nic :) za Was 10 zeta.

Gosienka no to sobie maz wykombinowal...i co jedziecie po rogale?

Sonia, Nata, Filonka zdrowka dla dzieci.

Filonka Ty lez i nie lazikuj!

Dzieciaki pojechajly z dziadkami ogladac defilade i machac flagami. A ja meza wysylam po film :) bo przeciez mimo miliona kanalow nie mam co ogladac ;)
 
reklama
Witam,

jutro na polowanie jadą, on będzie tylko naganiała zwierzynę ale przeżywa ja żaba okres,

hurrrra, będzie kiełbacha z dzika ;-)

ledwo żyje - Julka miała w nocy 39,8 - całą noc walczyłam z goraczką - a teraz jak ręka odjął - nie wiem co to było

Juleczko, Kacperku, Maniu, Olu, Kubusiu zdrówka Maluchy !

Chyba się wybierzemy, ciepełko dziś, więc trzeba korzystać.

no jest to jakiś pomysł :tak:

jutro mamy wizytę psychologa dziecięcego zobaczymy

Basia, daj znać co tam psycholog powiedział, bo moja też boje na potęgę, w zasadzie tylko nas plus Laurę...Laurze zazwyczaj dostaje się za nic, typu wchodzi Hanka z przedszkola do domu i pierwsze co leci, to wlać Laurze :baffled:


Dziś tatuś zabrał dziewczyny na konie - to chyba już od dawna niepamiętna dla mnie chwila, kiedy Hania samowolnie zdecydowała, że pojedzie gdzieś z tatusiem...tak to wieczna wojna, że mama ma być...

a wczoraj byliśmy u znajomych, którzy mają dwumiesięczną Hanię...no i co, mój harpagan był mega zazdrosny, jak brałam maleństwo na ręce, to H aż zęby zaciskała, powstrzymując się aby jej nie uszczypnąć, czy pociągnąć...ale dzielna była widać, że walczyła ze sobą bardzo bo poniekąd gdzieś tam rozumiała o co chodzi...

lecę obiad tworzyć...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry