reklama

Kwietniówki 2010!!!

reklama
Witam wieczorkiem

Zielona moja mała uwielbia zdjęcia, wczoraj jak zobaczyła że mam aparat ustawiła się na baczność, uśmiech od ucha do ucha i wszeszczy sie(ser), pozuje 2 sekundy, ja nie zdąże zdrobić foty a ona już biegnie zobaczyć jak wyszła:-D
Choróbska się zozszalały, wszystkim chorym zdrówka życzę!
Idę makaron gotować:-)
Dzieci są boskie :-D:-D:-D:-D

Joł
Poczytałam :-D

Elvie Ty to masz jakiś dar ściągania do mnie ludzi . Może nie być nikogo pół godziny , gadam z Tobą i zawsze się ktoś przypałęta :happy:

Maonka paczkę dostałam , czeka w bagażniku na swoją kolej :-D Drukarka mi się za chwilkę zesra , więc pewnie na początku tygodnia , dam Ci znać co i jak . Pierwszy raz odbierałam coś z paczkomatu , ale w sumie fajne to cudo jest .


Zielona - jeszcze raz współczuję taty :no:


Na jazz club było całkiem fajnie , choć byłam na lepszej edycji . jakoś ta mnie na kolana nie powaliła :-D ale darowanemu się w zeby nie zagląda . A przynajmniej gdzieś wybyliśmy bez dzieciarni

W końcu dotarła :-) Już się bałam, że gdzieś się zawieruszyła, bo też pierwszy raz wysyłałam i nie wiedziałam czy dojdzie. To już na spokojnie mogę wysłać Ci kolejną paczkę od Elvie, to te ubranka, których nie będę brać. Ale jeszcze z Elvie musimy ustalić co i jak. Paczkomaty fajna sprawa i w końcu konkurencja dla poczty polskiej.
Zazdroszczę wyjścia bez dzieciaków, oj dawno nigdzie sami nie byliśmy i nie zanosi się.


Gosieńko najlepszego na kolejny roczek. A już myślałam, że zdążę przed północą

Zielona dlatego uwielbiam być w ciąży, masz święty spokój z @ na długieeee miesiące

A moja mała dzisiaj też tekst walneła, przybiegła rano do mnie, o 6 niestety. Zobaczyła, że nie ma męża. Pyta się gdzie jest, a ja na to, że w pracy, a ona z takim żalem "ZNOWUUUUU". Do tego ubaw miałam wczoraj z niej, poszłam siku, ona za mną i pokazuje mi jak tata sika, rozkraczyła się nad nocnikiem na stojąco i udaje, że sika, nie mogłam przestać się śmiać przez 5 minut. Musiałam jej wytłumaczyć, że dziewczynki i chłopcy sikają inaczej.

Dobra uciekam do łóżka, bo późno się zrobiło.
 
Ostatnia edycja:
Gosienka, coś nas ominęło? skąd te prezenty ?

no i przykro mi ale od M to byś dłuuuuuuuuuugo na ten bigos czekała, bo choć złoty do dzieci, to do gotowania dwie lewe ręce ;-)



Gosia, znam Bobolandię doskonale, w końcu L tam niejedne urodzinki miała...niemniej jednak nie lubię tam chodzić, bo duzo jest większych dzieciaków, które skutecznie nasze "karzełki" ze wszelkich dmuchańców zrzucają :happy:...ponoć drugą otwarli na Bielanach ostatnio, ale tam nie byłam...
Jeśli chodzi o namiar na dietetyka, to to jest centrum zdrowia i urody przy Armii Krajowej 8B, mogę dać namiar telefoniczny...ale też jest to centrum dystrybucji Herbalife, więc zajmują się też sprzedażą...

chorowitkom zdrowia zycze....



:szok::szok::szok::szok::szok:


H znów dziś histerię urządzała, w związku z tym nie pojechała ze mną na zakupy...powodem było to, że w foteliku ma ją zapinać mamusia, nie tatuś...:confused:
ja natomiast urwałam się na zakupy dla 2-miesięcznej Hanki od psiapsiółki prezent kupić i kompletnie nie wiedziałam, co mam wybrać...już zapomniałam co ja najbardziej potrzebowałam w tym czasie i rozmiarów też nie pamiętałam...do tego się wybudowali, więc musiałam coś na nowy dom kupić, a nie było to łatwe bo laska z perfekcyjnych :happy:...ale dałam radę...

wróciłam do domku chwilkę temu, zrypałam rodzinkę za niezaładowaną zmywarkę i mam czas dla Was :tak:

no i dotarły hybrydy, ale dam sobie dziś już spokój, nie chce mi się walczyć...

miłego wieczorka...

Monia dlatego poszłyśmy tam przed południem, nikogo nie było, może troje dzieci. Cisza, spokój, a że ja byłam pierwszy raz to myślałam, że tak zawsze. Koło 16, kiedy już wychodziłyśmy, ludzie tłumnie naszli, byłam w szoku! Nie polecam weekendów:no: Pięć minut bym tam nie wytrzymała.


Monia, u nas tego typu akcje sa na porzadku dziennym...


Mala ma akcje na kopanie lub bicie babci. Babcia dzis mi mowi, ze jak jej mowi iz nie wolno, to Wredzka sie zapienia i jest jeszcze gorzej. No to poinformowala szanowna protoplastke, ze trzeba do znudzenia powtarzac... Ja mowie Mlodej, ze pojdzie do kąta (jeszcze nie byla...), na co ona pokrzykuje, ze "nie końta nieeee" i przestaje. Ewidentnie czuje respekt w stosunku do wspomnianego. Ciekawe co ja zrobie, jak wreszcie pojdzie do kąta, a to nie zrobi na niej najmniejszego wrazenia :confused:


No, a w ogole mloda wreszcie padla. Mnie cycki i brzuch bola, poza tym obzarlam sie czekolady, orzeszkow i wafelkow oraz makowca... Nienawidze calej tej @

I wkleje nawet obrazek tematyczny
Zobacz załącznik 514053

U nas też takie akcje na porządku dziennym. I u nas niestety już karna pufa w użyciu. Za karę siedzi 3min., nigdy nie siedzi za to samo, także uczy się chłopak na błędach.
elvie, ale się porobiło, współczuję.
gosienko wszystkiego najlepszego.


Tekst Matiego ze żłoba.
- Kochanie mamusia idzie się umyć.
- Masz brudną bułeczkę mamusiu?:szok:
Padliśmy z mężem.
 
witam weekendowo
Miałam wczoraj awarię serwera w pracy, więc netu niet. Prezes pozwolił nam wyjść wcześniej, dziewczyny się bały szefowej, więc zostały, a ja byłam odważna:-p
B chodzi zmierzły. Wybierał się na wyjazd integracyjno-szkoleniowy poniedziałek-wtorek. Dla mnie ok, tylko powiedziałam, że ma z moją mamą załatwić, bo ja w poniedziałki mam konwersacje, więc jestem w domu dopiero około 18:30 i oczywiście obraza, to on nigdzie nie jedzie i chodzi "z muchami w nosie". Liczy pewnie, że się złamię i będę chciała załagodzić sytuację, ale się zdziwi.
Jedziemy dzisiaj do mojego kuzyna, więc towarzystwo mam zapewnione, nie muszę koniecznie z nim gadać;-)Nata zdrówka.
Wronka zdróka dla dzieciaków.
Ella Karen miała przepuklinę już jak ją kupowaliśmy, bywa tak czasem u szczeniaków, tylko czasem masaż wystarczy. Zdrówka Ci życzę.
Gosieńka życzenia wszystkiego najlepszego!
Maonka faktycznie jak to leci.
Elvie mam nadzieje, że zwrócą Wam kasę. w :szok: jestem.
i już nie pamiętam, więc uciekam
 
Gosienko, spełnienia marzeń i zdrówka Ci zyczę, dużo miłości i jak najmniej problemów !!!
I aby bóle kręgosłupa poszły sobie precz.

Helenka boska widać, że jej muzyka we śnie nie przeszkadza :-)

Parking załatwiony :-) a tak swoja drogą w miejscu gdzie parkujesz, D twierdzi że jest pole namiotowe dla teściowej :-D...także jak mamusia na dłużej zawita, to na pewno namiot tam będzie stał ;-)


Tekst Matiego ze żłoba.
- Kochanie mamusia idzie się umyć.
- Masz brudną bułeczkę mamusiu?:szok:
Padliśmy z mężem.

buahahahahahaha, super !

dziś pobudka była o 5tej, udałam że śpię, M się zlitował i tym sposobem od 5-tej na nogach, a ja pospałam do 9:30...dla mnie extra, ale noc była masakryczna :baffled:

więc na dobry początek dnia ulubiony wierszyk H:

MAMO MAM COŚ CI DAM
JEDNO SERCE TYLKO MAM
A W TYM SERCU RÓŻY KWIAT
PRZEBRAŁ MIARĘ NO I TRACH :-)


a druga zwrotka to juz BALONIKU NASZ MALUTKI....

merdają się jej wierszyki.....
 
Dzieńdoberek :-)

Urwanie głowy dzisiaj w domu, pomagałam Emilowy w lekcjach i szału dostałam z odmianą czasowników i jeszcze w angielskim to samo :baffled: stara już jestem i mózg wolniej działa ;-)daliśmy jakoś radę ale ciężko było;-)
Teraz mam chwilkę na kawę , jak skończę to muszę za sałatkę się zabrać bo na ten bal coś do zjedzenia by się przydało, małż jak zawsze na ostatnią chwilę wleci :no:
Dodatkowo pies mi ciśnienie podniósł bo o mały włos kaczkę by zeżarł :wściekła/y: normalnie ja już na niego nie mam sposobu, coś czuję że na wieś do małża wyjedzie jak tak dalej pójdzie :no:

Monia Hanka mogła jeszcze dołożyć coś z biedronki i żuka :-D Miejsca macie dużo to spokojnie z teściową damy radę ;-) Dobra jesteś z tym udawaniem że śpisz, już wiem o czym z D będę musiała pogadać :-p:-D

Anna to niech B ze swoją mamuśką załatwi opiekę nad dzieciakami ;-)Miłego wieczorku:tak:

Gosia Mati jest boski :-D

Maonka ty w nocy masz spać a nie po forum ganiać;-) Ala śmieszna z tym sikaniem :-DHelka też za chłopakami do kibelka chodzi i potem opowiada co robią że mają ogon a ona nie :-D

Zielona dziękuję za torcik, to trzeci nigdy tak nie świętowałam ;-)Sama sobie jeden kupiłam bo wiedziałam że małż w trasie i nie da rady nic kupić i się bardzo zdziwiłam jak do domu przyjechał z kolejnym tortem, tym oto sposobem coś czuję że pupa trochę mi urosła :zawstydzona/y:ale twój jest baaaardzo oryginalny :-)

Dzisiaj na imprezie ja piję , leków nie biorę sama się znieczulę ;-) małżon auto prowadzi więc biedny obejdzie się smakiem zresztą wymyślił sobie i zapisał się do Koła Łowieckiego ( za dużo czasu ma nie :no:) i jutro na polowanie jadą, on będzie tylko naganiała zwierzynę ale przeżywa ja żaba okres, powiedziałam mu tylko że ma pomarańczową kamizelkę założyć coby jego nie upolowali :blink:

Miłego wieczorku:-)
 
Gosieńka moja kuzynka ma takiego psa co polował na ptaszki :no: niestety ale siedzi w dzień w kojcu , na spacery łazi wieczorami . Nic ją to zamykanie nie nauczyło . czasem tak bywa , to silniejsze od psa . BYła na kliku polowaniach , wciągnie go to i będzie śmigał .


Maonka ponoć nie wiele tam masz do odesłania :-D:-D

Mnie też dziś mąż wkurzył :wściekła/y::wściekła/y: co za dzień do cholery :no: przed okresem są czy jak .
 
Gosienko, spełnienia marzeń i zdrówka Ci zyczę, dużo miłości i jak najmniej problemów !!!
I aby bóle kręgosłupa poszły sobie precz.

Helenka boska widać, że jej muzyka we śnie nie przeszkadza :-)

Parking załatwiony :-) a tak swoja drogą w miejscu gdzie parkujesz, D twierdzi że jest pole namiotowe dla teściowej :-D...także jak mamusia na dłużej zawita, to na pewno namiot tam będzie stał ;-)




buahahahahahaha, super !

dziś pobudka była o 5tej, udałam że śpię, M się zlitował i tym sposobem od 5-tej na nogach, a ja pospałam do 9:30...dla mnie extra, ale noc była masakryczna :baffled:

więc na dobry początek dnia ulubiony wierszyk H:

MAMO MAM COŚ CI DAM
JEDNO SERCE TYLKO MAM
A W TYM SERCU RÓŻY KWIAT
PRZEBRAŁ MIARĘ NO I TRACH :-)


a druga zwrotka to juz BALONIKU NASZ MALUTKI....

merdają się jej wierszyki.....

Monia piękny ci córa wierszykowy mieszaniec wyrecytowała. Ja uwielbiam jak Mari przychodzi ze żłoba z wierszykiem. Dziś przed snem mi wyrecytował naszą modlitwę, którą zawsze mu mówię na dobranoc, aż się popłakałam. Na koniec Boziu daj zdrówko mamusi, tatusiowi...., gdy skończył, to jeszcze sobie o Myszce Miki przypomniał i o Minnie, więc od początku:-D

Właśnie wróciliśmy z wojaży. Dwójka dzieci, zbierz, rozbierz, jestem padnięta.

gosienko udanej imprezki, pij na zdrówko!! Mój teść jest myśliwym. Mateusz często chodzi z dziadkiem karmić dziki i inne zwierzęta, nawet spodnie i kamizelkę moro mu dziadek kupił. Ma nadzieję, że chociaż wnuk podzieli jego pasję, syn nie bardzo się garnie. Na poważnie to żyć z myśliwym pod jednym dachem niełatwo, bo wiecznie go nie ma, polowania, zebrania, dokarmianie zwierząt w lesie i inne pierdoły. Także jak chcesz mieć męża w domu to się broń.

Wronka zdrówka dla dzieciaków.
Ella tobie również zdróweczka, mnie też w ciąży wiecznie coś łapało. Leż w łóżku i się wygrzewaj.
Anna mój małżonek też łazi z muchami w nosie jak chce na mnie coś wymusić, czasami ulegam dla świętego spokoju, ale czasami wojna domowa. Faceci...
 
Co sie zbiore do pisania to cos mi przeszkadza ;)

Gosienko NAJLEPSZEGO!

Wronka zdrowka dla dzieciaczkow.

Zielona ja tam podziwiam Twoja cierpliwosc, bo mnie juz by trafilo i byloby pozamiatane ;) ale ja nerwus jestem.

Anna oj no to maz ma zagwozdke ;) nie ma to tamto. Musi pomocy na zewnatrz szukac :)

My dzisiaj w ZOO wyladowalismy :) promocja jest i bilety sa po 10 zeta. Chyba do jutra, jakby komus z Wro sie chcialo podjechac. Dzieciakom sie podobalo...tylko nie wiem, co bardziej ZOO czy tramwaj, bo tramwajem pojechalismy i obu koparki z radosci opadly.

Malzonek gale zalaczyl na RTLu i teraz mnie niem.katuje... ale ze chorutki i w zw.z tym umierajacy, to niech ma...ja spadam do wyrka ksiazeczke poczytac bo mordobicia nie lubie.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry