Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Dzieci są boskieWitam wieczorkiem
Zielona moja mała uwielbia zdjęcia, wczoraj jak zobaczyła że mam aparat ustawiła się na baczność, uśmiech od ucha do ucha i wszeszczy sie(ser), pozuje 2 sekundy, ja nie zdąże zdrobić foty a ona już biegnie zobaczyć jak wyszła
Choróbska się zozszalały, wszystkim chorym zdrówka życzę!
Idę makaron gotować:-)




Joł
Poczytałam
Elvie Ty to masz jakiś dar ściągania do mnie ludzi . Może nie być nikogo pół godziny , gadam z Tobą i zawsze się ktoś przypałęta
Maonka paczkę dostałam , czeka w bagażniku na swoją kolejDrukarka mi się za chwilkę zesra , więc pewnie na początku tygodnia , dam Ci znać co i jak . Pierwszy raz odbierałam coś z paczkomatu , ale w sumie fajne to cudo jest .
Zielona - jeszcze raz współczuję taty
Na jazz club było całkiem fajnie , choć byłam na lepszej edycji . jakoś ta mnie na kolana nie powaliłaale darowanemu się w zeby nie zagląda . A przynajmniej gdzieś wybyliśmy bez dzieciarni
Gosienka, coś nas ominęło? skąd te prezenty ?
no i przykro mi ale od M to byś dłuuuuuuuuuugo na ten bigos czekała, bo choć złoty do dzieci, to do gotowania dwie lewe ręce ;-)
Gosia, znam Bobolandię doskonale, w końcu L tam niejedne urodzinki miała...niemniej jednak nie lubię tam chodzić, bo duzo jest większych dzieciaków, które skutecznie nasze "karzełki" ze wszelkich dmuchańców zrzucają...ponoć drugą otwarli na Bielanach ostatnio, ale tam nie byłam...
Jeśli chodzi o namiar na dietetyka, to to jest centrum zdrowia i urody przy Armii Krajowej 8B, mogę dać namiar telefoniczny...ale też jest to centrum dystrybucji Herbalife, więc zajmują się też sprzedażą...
chorowitkom zdrowia zycze....
H znów dziś histerię urządzała, w związku z tym nie pojechała ze mną na zakupy...powodem było to, że w foteliku ma ją zapinać mamusia, nie tatuś...
ja natomiast urwałam się na zakupy dla 2-miesięcznej Hanki od psiapsiółki prezent kupić i kompletnie nie wiedziałam, co mam wybrać...już zapomniałam co ja najbardziej potrzebowałam w tym czasie i rozmiarów też nie pamiętałam...do tego się wybudowali, więc musiałam coś na nowy dom kupić, a nie było to łatwe bo laska z perfekcyjnych...ale dałam radę...
wróciłam do domku chwilkę temu, zrypałam rodzinkę za niezaładowaną zmywarkę i mam czas dla Was
no i dotarły hybrydy, ale dam sobie dziś już spokój, nie chce mi się walczyć...
miłego wieczorka...
Pięć minut bym tam nie wytrzymała.Monia, u nas tego typu akcje sa na porzadku dziennym...
Mala ma akcje na kopanie lub bicie babci. Babcia dzis mi mowi, ze jak jej mowi iz nie wolno, to Wredzka sie zapienia i jest jeszcze gorzej. No to poinformowala szanowna protoplastke, ze trzeba do znudzenia powtarzac... Ja mowie Mlodej, ze pojdzie do kąta (jeszcze nie byla...), na co ona pokrzykuje, ze "nie końta nieeee" i przestaje. Ewidentnie czuje respekt w stosunku do wspomnianego. Ciekawe co ja zrobie, jak wreszcie pojdzie do kąta, a to nie zrobi na niej najmniejszego wrazenia
No, a w ogole mloda wreszcie padla. Mnie cycki i brzuch bola, poza tym obzarlam sie czekolady, orzeszkow i wafelkow oraz makowca... Nienawidze calej tej @
I wkleje nawet obrazek tematyczny
Zobacz załącznik 514053


jestem.
...także jak mamusia na dłużej zawita, to na pewno namiot tam będzie stał ;-)Tekst Matiego ze żłoba.
- Kochanie mamusia idzie się umyć.
- Masz brudną bułeczkę mamusiu?
Padliśmy z mężem.

stara już jestem i mózg wolniej działa ;-)daliśmy jakoś radę ale ciężko było;-)
normalnie ja już na niego nie mam sposobu, coś czuję że na wieś do małża wyjedzie jak tak dalej pójdzie
Miejsca macie dużo to spokojnie z teściową damy radę ;-) Dobra jesteś z tym udawaniem że śpisz, już wiem o czym z D będę musiała pogadać 



Helka też za chłopakami do kibelka chodzi i potem opowiada co robią że mają ogon a ona nie
ale twój jest baaaardzo oryginalny :-)
) i jutro na polowanie jadą, on będzie tylko naganiała zwierzynę ale przeżywa ja żaba okres, powiedziałam mu tylko że ma pomarańczową kamizelkę założyć coby jego nie upolowali 
niestety ale siedzi w dzień w kojcu , na spacery łazi wieczorami . Nic ją to zamykanie nie nauczyło . czasem tak bywa , to silniejsze od psa . BYła na kliku polowaniach , wciągnie go to i będzie śmigał . 


co za dzień do cholery
przed okresem są czy jak .Gosienko, spełnienia marzeń i zdrówka Ci zyczę, dużo miłości i jak najmniej problemów !!!
I aby bóle kręgosłupa poszły sobie precz.
Helenka boska widać, że jej muzyka we śnie nie przeszkadza :-)
Parking załatwiony :-) a tak swoja drogą w miejscu gdzie parkujesz, D twierdzi że jest pole namiotowe dla teściowej...także jak mamusia na dłużej zawita, to na pewno namiot tam będzie stał ;-)
buahahahahahaha, super !
dziś pobudka była o 5tej, udałam że śpię, M się zlitował i tym sposobem od 5-tej na nogach, a ja pospałam do 9:30...dla mnie extra, ale noc była masakryczna
więc na dobry początek dnia ulubiony wierszyk H:
MAMO MAM COŚ CI DAM
JEDNO SERCE TYLKO MAM
A W TYM SERCU RÓŻY KWIAT
PRZEBRAŁ MIARĘ NO I TRACH :-)
a druga zwrotka to juz BALONIKU NASZ MALUTKI....
merdają się jej wierszyki.....
