reklama

Kwietniówki 2010!!!

o jeszcze jedną wiadomość ominęłam...

Gosienka, no to super zabawa musiała być... widać, że ksiądz lubi zaskakiwać... dzięki za info od Maonki... dobrze wiedzieć, że wszystko jest OK...

Wracam do nieszczęsnego obiadu...
 
reklama
Dzieciarnia śpi, więc mam chwilę. Rzadko im się zdarza spać razem, a szkoda...
Dzięki za Matiego:-) niby nie gorączkuje, ale niestety nos zapchany, kaszel. W nocy aż się dusił kaszlem, mam nadzieję, że mu szybko przejdzie, bo ciężko z dwójeczką.
gosienko, nas też ksiądz zaskoczył.
Zabawa udana? Dzięki za wieści od Maonki, kiedy wychodzą do domu?
beti, tak to jest z facetami, że jeden dzień wolnego i już szukają okazji, by się wyrwać z domu. Ja mojego szybko sprowadzam na ziemię:-) Chociaż ostatnio mi to oporniej wychodzi:wściekła/y:
monia, już miałam cie dawno pytać, czy Laura sama pisze, czy coś jej pomagasz. Czasami podczytuję, naprawdę wciąga. Widać, że dziewczyna oczytana. Bardzo ładnie potrafi ubrać w słowa, to o o czym chce napisać. Możesz być z niej dumna.
ananoj, ja również tęsknię już za wiosną. Tak to właśnie jest z tymi babciami, że niby źle nie chcą, ale jakoś zawsze wychodzi. Powodzenia w sprowadzaniu syna na ziemię:-)
Aga, to możemy sobie podać ręce, ja również dziś nie spałam. Wstałam i czułam się gorzej niż przed pójściem spać.
uciekam obiad pichcić
 
Hwj ho

U nas co raz lepiej 2 noce w końcu przespane , przynajmniej ze str. Kacpra,przestał od wczoraj beczeć byle czego, zaczął przepraszac jak coś żle zrobi, nie nawołuje, chć cięzko mu jeszcze troche idzie sie kładzenie do łóżka ale z uporem idzie i śpi. dzis tylko cos mu odbiło, widoznie inaczej zaczął zwracać na siebie uwagę, bo zaczął robic rózne złe rzeczy co mu nigdy wcześniej do głowy nie przychodziły. np, rwanie kwiatków, zerwanie naklejek ze ściany na kawałki, otwarcie laptopa i wyrywanie przycisków, drapanie ścian, ale przynajmniej juz nie płacze. a z tym jakoś se lepiej radze bo wystarczy wytłumaczyć.

Maluski za to słodzinka tylko śpi i je.i nawet nie zakwili, podczas kompieli zasypia i budzi sie tuz po jak chce jeść.Ogólnie zaczął budzic mi sie co 3 godz wiec jest tez ok.
Tyle u nas z domowych perypeti.

AAAA w końcu zebrałam sie w sobie i wczoraj kupiłam se w Tesco 2 ksiązki, juz zaczęłam czytać mpodczas karmień. lubkiedy Kacprem zajmuje sie tatuś.Matko tego mi było trzeba , to tak wycisza, uspokaja.

Zdrówka chorowitkom.
Maonka- to swietnie ze dobrze znosisz stan po cc. buziaki dla Was.
Elvie- super ze tak szybko poszło z opieka nad dzieciakami, oby dzieciaki sie zaadoptował do nowej sytuacji.
Aniam- najgorsze ze jak wspominałam u nas nie ma w tym roku przedszkola i nie mogłam go posłac, mam nadzieje ze sytacja od wrzesnia siezmieni i napewno Mały pójdzie do szkoły. Zresztą tak jak piszecie oby sybko do wiosny, będzie inaczej mozna czas zorganizowac, spacer wyjscia gdzies, wyjazdy i bedzie łatwiej.
Aga- współczuje złych nocy, wiem co to znaczy wstawac z zaspanymi podkrązonymi oczami bo noc była do bani.
Mona pieknie ta Twoja córa pisze.
Gosieńka- to byście fajnie przywitali ksiedza hehehe
 
witam się
eh niby ferie,a ja ciągle w biegu. Maja w zeszły poniedziałek skonczyla antybiotyk, we wtorek troche spacerowalismy, w srode bylismy u znajomych i w nocy znow sie zaczela dusic i tak jest do tej pory... w dzien jest ok, czasami zakaszle, ma troche katar,a w nocy dusi sie mimo inhalacji, syropu sinecod i elofenu na oskrzela. Poprawa jest,ale na jakies wypady za miasto jeszcze jest za wczesnie więc generalnie siedzimy w domu i staram sie zrobic porzadki z ksiazkami, materialami i dokumentami.
Ja od piatku zapisalam sie na fitness, chodzimy z kolezanka na zajecia, pozniej sobie plotkujemy na orbitreku i na saunie. W ramach karnetu moge tez chodzic na zajecia dla dzieci od 3 lat,ale jeszcze nie bylismy bo Maja chora.

Maonka nie mialam jeszcze okazji wiec teraz gratulacje dla szczesliwej mamusi! Niech Leonek rosnie zdrowo!!!

Filonka super,ze maly taki grzeczny. Kacperek pewnie chce zwrocic na siebie uwage,ale to z pewnoscia wiesz. Oby szybko zrozumial,ze niczego takim zachowaniem nie osiagnie. Musicie go jednak jak najwiecej nagradzac. 3mam kciuki.
Gosienko no to mieliscie niespodzianke;-)

Gosiu
zdrowka dla Matiego, oby mu szybko przeszlo!

Beti fajnie, ze wrocilas i oby tak zostalo!!!

Basiu zdrowka dla Wiktora!

Aniam wrzucaj przepis na to cudo :)))
Aniez fajnie, ze tak sie fajnie z rodzinka potraficie zorganizowac, czekamy na fotki przebranej rodzinki :tak:

Elvie wiesz,ze ja znam ten bol i to bardzo dobrze! Mi pomogla melatonina, moze kup sobie i wez przed stresujacym dniem. Super,ze tak szybko nianie ci sie udalo znalezc bedzie ci latwiej :)

Aga moze macie za suche powietrze albo za goraco w domu i stad te problemy ze snem?

Monia zdolniacha z Twojej córci. Kto wie, moze rzeczywiscie jakas ksiazke wyda? U mnie w szkole jest dziewczynka, która w wieku 14 lat napisala już siedem powiesci:
Jagoda Wójcik w PANORAMIE - TVP2 - YouTube 'Gwiezdne oczy' czytałam i polecam :)))

Annaoj jak dzis Ala?

jeszcze zajrze pozniej, tymczasem zmykam kolacyjke przygotowac,

milego wieczorku
 
Ostatnia edycja:
Ello! Wreszcie mam neta! hurrrrraaaa:-)

Maonka i filonka, serdecznie gratuluje, niech chlopcy zdrowo rosna! Filonka, piekne imie wybraliscie, Dawidy to fajne chlopaki :tak:


Mam nadzieje, ze wszystko u pozostalych forumek dobrze. Zmykam poki co.
 
Witamy i my ;-)

My weekendowo zrobiliśmy sobie ostatki :-) I było super dawno się tak nie wybawiliśmy bo towarzystwo było super :-) Najpierw był before z jackiem ;-) a potem poszliśmy do klubu. Było super tego mi brakowało :tak:

Dziś za to pracowity dzień i cały dom wysorzątałam :-)Ahh aż jestem z siebie dumna :-)

A no i zapomniałam dodać ja też już chcę wiosnę :tak: już proszę....

Agnieszka Wiktor też coś ostatnio nie śpi a i ja się budzę, może coś z ciśnieniem, albo te zmiany pogody

Gosienka
widzę, że i wy balowaliście z Sebastianem, a co do księdza mnie też w tym roku zaskoczył, a wiedziałam, że będzie chodził ale zaskoczył mnie godzinowo :-)

Elvie
super, że tak szybko udało Ci się znaleźć nianię i, że jest ok :-)

Annaoj dzieci do "dobrego" szybko się przyzywczajają

Więcej grzechów nie pamiętam :-)
 
aniam - gratuluję obiadu! Uśmiałam się na koniec dnia:-D

Szymek przylazł i coś chce mówię mu że nie mogę teraz bo obiad robię . Że co robisz ?????

Aniam powiem ci że ledowe są o tyle lepsze że się nie psują tak jak zwykłe żarówki w autach :tak:więc w razie drawi odpadnie ci konieczność wymiany żarówki gdzieś w ciemnym polu :-D

W tym aucie bez serwisu dość ciężko żarówkę wymienić . Ale jest żarówka i dookoła palące się też koło . więc jak rypnie żarówka to chociaż to koło się pali .


Olka mi się coś pochorowała . gorączką lekka ale na ucho narzekała , to pojechałam do enelu za 20:40 .
Uszko coś tam zaczerwienione ale to raczej od kataru który ma . a tak to raczej nic jej nie dolega .
Kilka syropków i biedniejsza jestem o 140 zł :szok: No wbiło mnie w ziemię .
Kurde współczuję tym co im dzieciaki często chorują bo ja nie wiem ile wy w aptece zostawiacie .
Pytała się mnie oczywiście pani czy mam jakieś leki . Ale poza nurofenem , to ja nic na składzie nie mam .

No dobra wrzucę mój pierwszy z netu zresztą przepis na kulinarnym


Zielona - no wreszcie , smaruj szybko co u was .
 
zielona - super, że masz już kontakt ze światem. Pisz szybko jak Wam tam jest? Tęskniłyśmy!!

aniam - aż zerknę na ten kulinarny:-D Zdrówka dla Olki!

Zasiedziałam się nad wysyłką i mailami, ale zmęczenia nie czuję, bo pospałam od 16.30 do 19.00 jak tatuś dzieci pilnował;-)
Jeszcze tylko podłogę zmyję i lecę lulać.
Najgorsze, że maciek się na cyca wybudza co 2h.
Dobranoc:)
 
bry...

Zielona witaj!!! Czekamy niecierpliwie na relacje!!
Kittek tak to jest że jak masz wolne to masz tyyyyle innych rzeczy do zrobienia że człowiek zapomina że ma wolne...
Aniam zdrówka dla Olki... a o kasie na leki nawet nie mów...jeszcze zależy co lekarz przepisze...bo czasami to w 50 zł się da zmieścić...

Znowu się nie wyspaliśmy :no: tym razem przez M. który o 00:30 stwierdził że on już jest wyspany, chce szlawroczek... o 1:30 stwierdzil że chce jogrucika :no: dałam ale pół kromki chleba bo mnie też ssało z głodu :-p... i tak tłukł sie do 4 nad ranem a o 6:20 już wstał rześki i uśmiechnięty i wyspany...w przeciwieństwie do mnie i do A. ehhh to bedzie ciężki dzień...
Teraz M. uzupełnia puszkę z jedzeniem dla kota :-), pralka pierze, a mnie czeka prasowanie

ide sie obudzić...tylko czym jak nawet na kawę nie mam ochoty??
 
reklama
Hello... poranek mamy wiosenny raczej... a ja chciałam sobie kozaczki kupić hehehe... może ze względu na pogodę coś w sklepie z cen opuszczą:-D

Aniam- jeśli chodzi o marchewkowe, to jest to prostsze niż Twoje naleśniki :-D jeśli zaś idzie o aptekę, to ja nigdy tyle nie wydałam... na czerwone uszko u nas jedynie sól do noska, sporadycznie nasivin, syrop z cebuli i czekamy, czy się nie rozwinie... no i ibum, jak boli, bo wiadomo, że jak boli, to dziecko marudne... ale ja już pisałam, że mam "dziwnych", znaczy się normalnych pediatrów, co w dzieci nic nie ładują i sądzę, że dzięki temu odporność nam ładnie wzrasta.
Przy ostatnich infekcjach wydaliśmy całe tłuste 14 zeta na 2 antybiotyki, bo szkarlatyny to niczym innym się nie leczy ;-) no dobra... dicoflor i tran miałam w chacie, ale też lekarz kiedyś karpia strzelił jak się mnie zaczął pytać o różne syropy na kaszel, a ja mówię, że nie mam :-D

Kittek- jeśli Majunia jest zdrowa, a po infekcji kaszel jest możliwy nawet przez kilka tygodni, to spacery mogą jej tylko pomóc. Także nie siedźcie w chacie. Wiadomo nie do sklepu i może znajomych z dziećmi na razie omijaj, ale spacerujcie codziennie :-)

Gosia- lepiej przytrzymaj Matiego go wyleczenia, po co ma coś przynieść.

Filonka- super, że jest lepiej, nie zdziw się, jak co jakiś czas będzie nawrót focha, to normalne :-)

Gosieńko- no jak to... wątpisz, że synowa da Ci książkę z autografem? :-D

Elvie- i jak wrażenia po pierwszym dniu z opiekunką. Super, że masz kogoś.

Agnieszka- no to kładź się spać :-p

Beti- a dlaczego obiad jest nieszczęsny? Obiadki są super. Ja uwielbiam gotować. I szkoda, że na urlopie jesteście z A. razem, ale osobno :-(

Zielona- witaj na pokładzie.

Basia- jeśli mały odmawia również słodyczy, to może tak ma, a może jednak go podiagnozuj. A jak on na wadze przybiera? Jeśli jest OK, to powód do zmartwienia jest mniejszy, jeśli zaś nie, to powinniście cisnąć lekarza o wyjaśnienie.

Anna oj- nie ma to jak babcia :-p moja mama trzyma moją stronę i jej na głowę nie wejdą, ale po wizytach dziadka muszę dzieci pionować.

A właśnie... Iza mi przypomniała, że są ostatki i tłusty czwartek...

Dzisiaj rano śpię i nagle dochodzi do mnie śpiew "Panie Jaaaanieeeee poooooraaaa wstaaać..." no... i była pora... 7:15... Bartula jest niezły, bo on zawsze, jak się sam obudzi, to nie wstaje, tylko leży i śpiewa :-D dzisiaj dzięki temu rodzina jakoś się z rana pozbierała.

Balik bardzo udany, śmiechu było co niemiara. Kuba przeszczęśliwy :-) Bartek też.
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry