reklama

Kwietniówki 2010!!!

Annaoj, zaciskaj nogi, a ja zaciskam kciuki. Bedzie dobrze, zobaczysz. Wiktor jeszcze w brzuchu ma siedziec i basta.
Sluchaj, a moze Karen ma uraz psychologiczny. Moze ona boi sie wstawac czy chodzic, bo przez dlugi czas czynnosci te zwiazane byly z bolem. Moze trzeba by jakiegos psiego psychologa znalezc.

Elvie, fajny psiun. A co sie stalo, ze on juz dogoterapia sie nie para? To mlody psiak i cos za wczesnie, aby na emeryture przeszedl. A co kupic? Lezanke, miski, karme, zabawki (o taka pilke DUŻA PIŁKA RUGBY CZYSZCZĄCA ZĘBY PSA DENTAL 11cm (3250876799) - Allegro.pl - Więcej niż aukcje. Najlepsze oferty na największej platformie handlowej., moj Atos uwielbial ta Trixie DentaFun Rugbybal - Mint en Rubber Honden - Miscota, bo skakala we wszystkie strony i bylo mnostwo zabawy z nia), srodki do pielegnacji siersci - szampony, szczotki..., smycz i kaganiec. KONIECZNIE szelki samochodowe Pasy bezpieczeństwa i szelki samochodowe dla psa sklepie zooplus i nie wierz w opowiesci pod tytulem ¨moj pies pieknie siedzi w trakcie podrozy¨, w czasie zderzenia czy innego wypadku juz siedziec nie bedzie, bedzie latal po calej kabinie. Zamiast szelek mozesz nabyc klatke, ale dla mnie to malo wygodne rozwiazanie.
 
reklama
Zielona - psiaka oddała do schroniska rodzina, która wyjechała do Londynu, powiększyła się o dwójkę dzieci (pies był z nimi od urodzenia) i w momencie, gdy właścicielka wróciła do pracy - pies w domu wył, stał się niewygodny i "musieli" się go pozbyć. Decyzja zapadła podczas urlopu w Polsce. Lucky miał wielkie szczęście, bo inne małżeństwo zakładając centrum szkolenia psów obiecało sobie pomagać psom ze schronisk i za darmo brać co roku psa, aby go wyszkolić - wyszkolone szybciej znajdują dom. Lucky trafił do nich we wrześniu 2012 i jest tam do dzisiaj. Przeszedł kompletne szkolenie na posłuszeństwo, pomagał przy szkoleniach innych psów - właściciele często na nim ćwiczyli, uczestniczył w zajęciach z dziećmi niepełnosprawnymi, bo takie dzieci odwiedzają centrum regularnie. Aktualnie właściciele chcą go oddać dobrej rodzinie z dziećmi, aby wziąć na wychowanie kolejnego czworonoga. Lucky już potrafi do perfekcji wszystko co może. My pojedziemy tam na 2dni i właściciele przekażą nam wiedzę, będą też służyć radą przez telefon. Gwarantują, że jest to pies, któremu dzieci w mordzie mogą grzebać, zdrowy i bezproblemowy, ich 4-letnia córka wyprowadza go na spacer, uwielbia biegać przy rowerze i hulajnodze, wymaga 2-3 spacerów dziennie po 40minut, nie można go jednak samego zostawiać w ogródku, bo to taka rasa, że przeskoczy przez płot lub się podkopie i zwieje, nie można też spuszczać ze smyczy bo może wyrwać za zającem, sarną..
 
Pierwsza właścieielka kompletnie psa nie szkoliła, traktowała go jak trzecie dziecko, więc on nie znał reguł, ciągał na smyczy i w domu chodził gdzie chciał. Obecna właścicielka przez pierwsze 3miesiące mocno z nim pracowała i teraz Lucky jest mega mądry. Ona twierdzi, że taki husky trafia się jeden na 1000. Zobaczymy;-) Reaguje na wszystkie komendy, śpi i zostaje w wyznaczonym miejscu, ale trzeba to egzekwowac i właśnie dlatego jej zależy abyśmy pojechali po psa osobiście - przekaże nam wtedy sztuczki i komendy jakie pies ma opanowane. Twierdzi, że nie jest nachalny, oduczyła go lizania dzieci, ale i tak to mega przytulak. Złodzieja przywita tak samo serdecznie jak członka rodziny więc nie nadaje się na łańcuch ani na stróża, musi być członkiem rodziny i powinien mieszkać w domu.
 
Elvie, no to Wam sie trafilo. Oby wszystkim zylo sie dobrze razem. Pewien moj znojomy ma psa, ktory zlodzieja przywita jak czlonka rodziny, ale za zadne skarby z posesji nie wypusci :-D Taki psiak to dopiero skarb.


Poszlam z Mloda kupic jakies warzywa. Wzielam malego kalafiora, bo duzy by sie zmarnowal... Hehe, mloda az zapiszczala z radosci i pol na surowo w drodze do domu zezarla...
 
Witamy się:-)

Urodzinowo było u nas :-) i nie mogła być taka pogoda tydzień temu ;-)Dzieciaki jak zwykle zachwycone błotem, kurami i jajami no i nowa zabawa to robienie specjalnej mikstury z wody , jajka,mąki ziemniaczanej i kwiatów:-D Fotki wrzuci ciotka Aniezowa :tak:


Weroniczko kochana Wszystkiego Najlepszego w dniu 8 urodzin, zdrówka , radości, powodzenia w szkole i spełnienia dziecięcych marzeń :-) Buziaczki


Wronka jak się czujesz? Jak noga?

Elvie &&&&& za nowego członka rodziny :tak: Teraz kobieto będziesz musiała sobie jeszcze wygospodarować czas na codzienne spacery ;-)

Anna słoneczko ci od nas posyłam bo dzisiaj spokojnie można było leżaki wyciągnąć :tak: Mam nadzieję że Karen jednak się odblokuje i może rzeczywiście skorzystać z namiarów lekarza którego poleciła ci Monia.

Aniam czyli ty też wiejska dziewucha jesteś :-p prawdziwa wieś bez bajora nie istnieje :-D

Agnieszka jak masz taki zapał to może i mój ogród ogarniesz ;-)

Isabela mam nadzieję że egzamin do przodu :tak:

Aniez dziękujemy za super towarzystwo, S już chrapie a Helka niby taka zmęczona była a jeszcze się po chacie przemieszcza, nie powiem sama bym głowę do poduszki przytuliła :tak:

Miłego wieczorku :-)
 
Pogoda faktycznie była jak złoto :-)
Kubula miał cudne preludium urodzinowe, w kurniczku hehehe... żartuję oczywiście, ale był przeszczęśliwy, że pojechaliśmy do Gosi i był torcik dla niego i Mateuszka :-) dzięki cioteczko :-D
Bartek również przeszczęśliwy, szczególnie jak "gotowali" podejrzaną miksturę z podanych przez Gosieńkę składników... palcem bym tego nie tknęła, dzieci za to ututłane jak nieboskie stworzenia, ale szczęśliwe, jak nie wiem, a o to chodziło.

Teraz zbieram siły na jutrzejszy dzień i imprezę rodzinną. Prezent dla Kuby już czeka (rower w rozmiarze 20") ciekawa jestem, czy mu się spodoba. Chata ogarnięta, jutro tylko torta muszę skończyć i mogę leżeć i pachnieć ;-)

Gosieńka- foty ogarnę i wrzucę :-) dzieci są bardzo wdzięcznym motywem :-) a jakie pomysłowe :-) w ogóle Helenka to niezły numer, poradzi sobie w życiu kobietka, poradzi :-)
Elvie- śliczny pies, ja uwielbiam tę rasę, dość wymagająca, ale fantastyczna :D jak dla mnie na początek najważniejsze są karma, dobry kojec, miski, zabawka, smycz i obroża, resztę w każdej chwili dokupisz. Z internetowych sklepów polecam Sklep zoologiczny KrakVet. Karmy dla psów i kotów. Royal Canin mają bardzo dobre ceny na karmy. Babka na pewno Ci powie, co psina je :-) moja sunia ma wrażliwy brzuch i nie toleruje zmiany karmy. Czekamy na foty z psem.

Anna oj- może psychika... Ty się babo jednak teraz jak najmniej denerwuj, najważniejsze jest dziecko. Z psem niech mąż jeździ i szuka rozwiązań. Ty masz inne "zadania" :-)

Zielona- Kuba palcem nie tknie gotowanego kalafiora, bo śmierdzi (jego słowa), surowy uwielbia, to samo ma z brokułami i kukurydzą ;-)

Aniam- błotko jest najważniejsze :P jak by Ci Kubula powiedział.

Weroniczko- WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO!
 
Zielona nawet nie wiedziałam , że jest taki patent do przewożenia psa :tak: ale ja zawsze miałam koty , więc skąd niby mam to wiedzieć . A kot moich rodziców jeździ w nogach pod fotelem pasażera . Przyklejony do podłogi , bo się boi jeździć . Transporter odpada bo stał w nim i przy hamowaniu leciał biedok na ścianki . Więc ma oszczędzone .

Gosieńka - ta przeskok miałam dobry z zabetonowanego centrum warszawy . Ale czasem brakuje mi stolycy :-(:-(

Elvie fajny piesek . Oby był bezproblemowy , a nie jak trzecie dziecko :-D:-D


Dzieciaki wybiegane poszły spać .
Uczyłam dziś SZymka na dwóch , ale bardzo opornie mu to idzie :-D:-D jutro powtórka z rozrywki pewnie za jakiś czas załapie . Olka za to fajnie na biegaczu zasuwa :tak: coraz lepiej jej idzie i szybko do tego . Fajnie , bo już miałam wizję sprzedania nowego roweru . Potem na placyku byliśmy , ale szkolnym takim co ma bieżnie na 100m .. dzieciaki miały wyścigi :-D:-D
 
A właśnie, transport psa, my mamy szelki i wpinamy gwiazdę jak jedzie na tylnej kanapie, inaczej to ja sobie podróży nie wyobrażam. Jak jedzie w bagażniku nie zapinamy jej, ale mamy taką specjalną matę do transportu, teraz częściej jeździ w bagażniku, ale umie i lubi na tylnej kanapie :-) królewna hehehe
Moja rada- nie karmcie psa tuż przed drogą, bo stres+ trasa mogą zrobić swoje, wodę i miskę przygotuj gdzieś, żeby na postoju psa napoić.
 
reklama
hej
słonko jednak dotarło, co prawda była przerwa na chwilkę, padał deszcz, ale potem słonko wróciło, więc mogłam wrócić na leżaczek:-)
Zielona problem z nią jest taki, że nie ma odruchu korekcyjnego w tylnych łapach, tzn. że podwija stopę, kilka razy próbowała wstawać, ale w ten sposób nie jest w stanie. Z badań wynika, że nie powinno być tego problemu, na razie mamy jej dać czas i zobaczymy.
Elvie husky to bardzo fajne psy, mam dwóch znajomych, którzy mają. Jedyny problem, że są hiperaktywne, muszą biegać. Na pewno w przyszłości przydałby się wózek do zaprzęgu albo spróbuj namierzyć w okolicy czy gdzieś nie spotykają się właściciele huskich, żeby zaprzęgać. Moja kumpela miała taki układ, że raz ona zabierała psa od faceta z takiej grupy, a raz on jej psa i średnio raz na 2 tygodnie biegał w zaprzęgu.
miłego wieczorku
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry