hej,
dotarłam i tu, szalony dzień dziś miałam.
Aga, już nam się chyba pozostało przyzwyczaić do kieratu

ja tylko rano oczy otworzę, to wszystko w biegu robię... Szkoda opony, ale chyba ubezpieczenie koszty pokryje? najważniejsze, że tobie nic się nie stało.
Aniez, nieźle musiałaś wyglądać

Ja te dary natury mam wszędzie, w torebkach, wózkach, samochodach:-)
Jak czytam o Kubusiu, to tak jakbym o Matim czytała. On jak czegoś raz dziennie nie zdemoluje, to nie żyje. Muszę się od następstw nieszczęśliwych wypadków dzieci ubezpieczyć, bo mogę nieźle popłynąć.
Dół przeganiaj rękami i nogami!!
Ella, czas faktycznie leci, stanowczo za szybko!
Sonia, widzę, że też ciągle w biegu.
Annaoj, ja też bym chciała pięknej jesieni, M. jak nie wyjdzie popołudniu na podwórko, to szału dostaje

Kiedyś mi starsza pani w sklepie powiedziała, jak Mati był wieku Wiktorka, że to najpiękniejszy okres dla matki i dziecka, także korzystaj.
Monia, brawa dla męża, oby więcej takich zaangażowanych tatusiów było. Przeważnie się nogami i rękami zapierają.
gosienko, brawa dla Heli! biedulka przemyślała, że z matką nie wygra!
maonka, cola pomaga, ponoć najlepsze efekty daje w połączeniu ze słonymi paluszkami.