reklama

Kwietniówki 2010!!!

hej
dzisiaj była powtórka z rozrywki , ja mam już serdecznie dosyć ona nie chce ćwiczyć z tym Panem, chlipie , zaczyna się jąkać, przylepia się do mnie i nie ma na nią siły. Ale jak są ćwiczenia, które lubi i może je zrobić ze mną to zmienia się o 180'. Zapytam jutro czy jest możliwość zmiany rehabilitanta na kobietę bo dzisiaj z bezsilności po wyjściu z ćwiczeń sama się rozpłakałam :-( koszmar!

Filonka jak tam Kacper??
Gosienko no to zazdroszczę Ci porannej kawki , niech chodzi na polowania a ty sobie później odbij z nawiązką ! Należy ci się !! :-)
Zielona jak tam Kostka sobie radzi bez Ciebie?? Przyzwyczaiła się już, że mama wybywa do pracy?
Basia super że W ładnie ćwiczy oby tak dalej &&&
Aniez terapeuta mówi, że tylko jedno dziecko miał, które płakało tak bardzo jak Natalka ona jest drugim okazem nie do okiełznania. Pan jest bardzo sympatyczny , spokojny i uśmiechnięty nie wiem co mojemu dziecku nie pasuje w jego osobie.
 
reklama
Witam się :-)
Poranek upłynął mi miło i przyjemnie na kawie z mamą i teściową ;-)
Gosieńko jest instruktorka ;-) a do bab mnie nie ciągnie :-D
zresztą trochę o fitboxie jest tutaj: Rybnicki Klub Taekwon-do Feniks-Arete | Sztuki walki, Taekwon-do, ITF, Fitness, Taebo, Rekreacja, Samoobrona, kickboxing a reszta tu: https://www.facebook.com/fitboxzsonia nie mam facebooka ale widać i można poczytać ;-) więc dasz radę popatrzeć :-)
Mamusiu dobrze że to zostało zauważone :tak: i powodzenia w rehabilitacji a przede wszystkim żeby Natalka zaczęła się na tej rehabilitacji uśmiechać :tak:

Zadanie domowe z J. odrobione, makaron kończy się gotować i zaraz spadam po M. do przedszkola...
Spokojnego popołudnia!
 
Witam:)

Pracy mam tyle, że nie ogarniam a czas leci błyskawicznie i już 16:00.

gosienko - dobre z tą kawą:-D a do wrocka zawsze zapraszamy!

mamusiu - biedna Natalka. Liczę na to, że dadzą Wam terapeutkę którą Natka zaakceptuje.

Przeczytałam wieści Judytki i się poryczałam ze szczęścia. No i zapomniałam z wrażenia co mam napisać. Ale się cieszę:happy:
 
Witamy i my :-)

Cioicu Aniez już się tłumaczę z nieobecności i proszę o usprawiedliwienie :-D A więc w niedziele mam pierwsze seminarium i musiałam zajrzeć do literatury i wstępny plan opracować, i zajmuje mi to kazdą wolną chwilę, dodatkowo pralnio-prasowalnie otworzyłan :-) Tak więc dzień dla mnie za krótki.

U nas ogólnie ok, Tosi w przedszkolu się podoba i stwierdziła, że chce chodzić a mimo to rano przez 5 minut jest płacz, i zrozumiej tu dziecko :-)


Maonka- piękne Ci córcia buty wybrała, dobrze, że Ali już lepiej :tak:

Aniam- ja gości wysyłam, ale jak chcesz to mogę sie dowiedzieć ile takie auto kosztuje, W zna własciciela firmy która się tym zajmuje :-)
Ella- uwielbiam rodzinne weekendy :tak:

Agnieszka- sama chętnie chodziłabym na takie zajęcia, ale u nas brak :-(

Kici- udanego pobytu w Anglii :-)

Aniez- dobrze, że z psiną lepiej :-) Super, że Kuba sobie tak dobrze radzi :-) Jak już strój jest to rzeczywiście, nie ma wyjścia :-D Co do anegdot dotyczących nazw to W móglby książkę napisać :-) Jakie ma Pani auto- (duże, czerwone, małe, zielone itp), albo jakiego ma pani mercedesa (benz) :-D Uwielbiam to co on z pracy przynosi :-)

Elvie- wytrwałości w lekcjach angielskiego :-)

Gosienka- jak ja bym chciała chociaż raz kawę do łóżka dostać :tak: Już widzę Heliśke małego śpiocha, jak ma rano wstawać, bida mała.

Mamusia- coś o płaczach i histeriach wiem... :-( Może będzie lepiej, jak nie to rzeczywiście poproś o zmianę, po co macie się męczyć. A co do szczepionki to co to za szczepionka, że takie efekty daje ? Ja bym się nie zdecydowała jednak, próbowała naturalnie ...

Filonka- nie znam się nie pomogę, nie mam chłopca. Pamiętam ten okres jak na Tosię, trzeba było patrzeć cały czas, męczący okres, ale minie :-)

Zielona- dobrze, że z Twoim kręgosłupem lepiej, ja jutro na prześwietlenie idę, ale u mnie z kolei szyjny...

Onka- super, że Twoje dziewczyny tak świetnie sobie radzą ;-)

Miłego dnia, lecę do dziecia :-)

EDIT: Zapomniałabym się pchwalić, filmikiem z którego moje dziecko jest dumne, a ja w dumę już obrosłam :-D Tosia czyta MOV 0442 - YouTube
Nie zmuszałam jej a sama chciała, potrafi przeczytać już wszystkie wyrazy zbudowane z tych liter, a jeszcze z kilku innych :-) Dumna z niej jestem :-) Dzisiaj mnie męczyła z słowem LALA i już potrafi :-)

A i jeszcze jedno mam pytanie czy któraś z Was ma może ZWIERCIADŁO z ubiegłego roku, wszystkie numery. Kupuję a poszło z makulaturą a teraz potrzebuję, do licencjatu :zawstydzona/y: Potrzebuję miesięczników z ubiegłego roku dla klas wyższych czyli np. zwierciadło i dla mas i tu mam problem z tytułem ? Może macie jakieś ..?
 
Ostatnia edycja:
Hej
Dawiś właśnie zasnął, Kacper z K. tradycyjnie o tej godz. razem oglądają "pingwiny z Madagaskaru"jak to zabawnie wyglada jak razem tańczą i na wstepie rzucaja teksty z bajki na pamięć.

Dzięki za troskę o Kacperka. wczoraj i dziś posmarowałam mu clotrimazolem, tak mi przyszło do głowy i miałam pod ręką, i dziś po przyjsciu z przedszkola juz mówił ze nie boli i żeczywiście zaczerwienienie znikneło. uffff.... widocznie naprawde musiał wcos jakoś niefortunnie przfasolić ze do tego doszło.
Basia- cieszę sie , że Wiktorek tak ładnie sprawuje sie na zajęciach
Zielona- mam nadzięke że wyniki rozwieją wątpliwości .i nie mów ,że do bólu trzeba sie przyzwyczajić, choc wiem ,ze czasem nie ma wyjścia.
Aniam- może ciśnienie ci skoczyło, ze takie objawy mialaś.u nas naszczeście Kacper jest czyścioszkiem, nie mam problemu z dopieraniem ciuchów, kiedyś jak był malutki i ulewał przy refluksie to miałam moc prania i po pewnych rzeczach nie doprania były, teraz luzik.
Maonka- u nas niedawno grypa szalala po szkole żołądkowa, moze i Alicje to złapalo. Kacper jak kiedys przechodzil i Dawiś i ja to własnie jedno dniowa gorączka i w nocy wymioty, tak mieliśmy wszyscy dzień po dniu.Także nie szybko wraca do sił.
Gosienka- podstępne ten mężulek. :)
Aniez ojoj to i dużo tego sie nazbierało.tewraz te alergie prawie co drugie dziecko ma co za czasy.
my w sobote jedziemy z Dawiśiem do Białegostoku prywatnie na wizyte u niby megaspecjalisty pediatry , bo od miesiaca Dais tez ma dziwny kaszel, katar i nikt mu nic nie wypisuje bo moze alergia a moze refluks, jestem zawiedziona lekarzami z naszej przychodni, a na tej wizyce facet robi dokładne badania wywiad od urodzenia dziecka az do dziś, co jadł , kiedy, jak reagował, jakie leki przyjmowal, kazał mi wziac karty inform, z przychodni, robi na miejscu usg głowy, brzucha. on nawet uzywa młoteczka lekarskiego,maca , bada i czego on nie robi. zreszta on naprawde jest dociekkliwy i bardzo kompetentny, warto nawet iść do niego z ogólnie zdrowym dzieckiem by sie dowiedziec o nim wszystkiego co miał , co przebyl i na co chorowal. znajomi mi go polecili a na necie ma same super opinie, .a co najwazniejsze bez potrzeby nie faszeruje dzieci lekami i antybiotykami, a jesli juz cos dziecko ma to potrafi trafnie dobrac leki .

edit. Isabela- jejku jaka zdolniacha z Tośki..pięknie czyta literki.
hahahhha Isabela czytam twoje pytanie o zwierciadlo i pierwsza myśl po co jej lusterko??? :))))i czemu akurat z zeszłego roku?/ hahahaha to chyba to ze ze dziś nie spala prawie w nocy i juz mi sie oczy zamykaja dlatego mój umysl juz ok nie trybi.
 
Ostatnia edycja:
Ja sie melduje jako wstretny podczytywacz ;) jestem na bierzaco ale co mam poodpisywac to cos sie dzieje i mnie odrywa, albo jest srodek nocy ;) w dzien stwiam alicje na nogi z tym katarem wiec co chwila inhalacje nebilizacje leki zabawianie albo rehabilitacja a pomiedzy tym oczywiscie "poczytaj mi mamusiu", pobaw sie ze mna itd...wiec czasu maaaaalo ;) Teraz mala padla, wieksza w kapieli z udzialem Tatusia wiec mam chwile. Powinnam cwiczyc ale to za moment.
Elvie mi tu widze snuje jakies gofrowe mniamnusne wizje a mi juz slinka leci :P i tyle z odchudzania ;)
 
Mamusia mam nadzieje ze rehabilitacja jednak nie bedzie taka przykroscia dla mlodej.

Annaoj zdrowia dla Wiktorka.

Aniez dobrze ze psina sie dzielnie zbiera a dzieciaczki zdrowieja.

Filonka mam nadzieje ze siusiak szybko wyzdrowieje i nie spowoduje problemow.

Gosienka zbieraj plecy na sobote ;)

Zielona sypiemy sie jak nic. Moj M o krok od operacni bo ma przepukliny w ledzwiowym, mnie tez boli znowu po cwiczeniach. Normalnie dramat jak sie rozpadamy. Dobrze ze Ciebie naprawili ;)

Uciekam psuc plecy i naprawiac wyglad :P
 
Ella, wez Ty sobie ta Chodakowska odpusc, bo krzywde sobie zrobisz.

Mamusiu, mam nadzieje, ze Natali przejdzie niechec. A co do Kostki, to ona plakala tylko pierwszego dnia i to przez chwile. Codziennie wstaje ze mna i chce do pracy isc ;-) Mamy takie oto rozmowy:
- Mommy, I want work with you, please.
- A co bedziesz w pracy robic?
- Dollars!
:-)

albo:
- Mommy, take me work. I look cio you doing.
- Kochanie, nie moge cie zabrac ze soba...
- Hmm, you help me find work. O tak: klick klick klick (tu udaje, ze pisze cos na komputerze)
-



No i musze leciec.

Izka brawo dla Toski!
 
Ostatnia edycja:
reklama
Annaoj wyszła ze szpitala , ale musiała w domu ogarnąć i zebranie miała . Posiew wyszedł ujemny , ale małolat zaczyna kasłać :-(:-( I Asia się boi żeby coś nie przytargali ze szpitala :-( Jak będzie miała chwilkę to się odezwie do nas .

Ja byłam ćwiczyć i teraz mi się kimać już chce :-D:-D Poczytałam i ***** pamiętam , bo mi mąż gotarę jakimś hotelem w bukowinie zawraca . Jakby mnie stać nie niego było :-D:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry