hejka!
zimno się zaczyna robić chyba czas jednak kozaki z szafy wyciągnąć.Maja biega cały czas w adidasach i w jesiennej kurtce albo polarze, a w szatni na wieszaczkach większość to kurtki puchowe
U mnie dziś w pracy wesoło, księża patrzyli złowieszczo jak pudło z żelkami na halloween wyciągnęłam;-) wyjaśniłam, że mi nie chodzi o rozpowszechnianie pogańskich tradycji, ale o zapoznanie uczniów ze słownictwem i kulturą krajów anglojęzycznych więc sami żelki wcinali

Kuzynka z córką były więc zaszalałyśmy i pokój pająkami i dyniami poobklejałyśmy. Dynia trochę nam pleśnieje więc na dworze stoi.
Mamopaulinki
[*] dla tych, którzy zginęli. Tobie kochana dużo siły życzę
Zielona pewnie się cieszysz z tego śniegu;-)
Aniamkim pierwszy raz słyszę o takim wynalazku w aucie, jak będę szukać rodzinnego autka to się będę ciebie ekspercie radzić co tam ciekawego warto w samochodzie mieć.
Agnieszka mam nadzieję, że J był dzielny u stomatologa
Monia zdrówka dla Ciebie, kuruj się!
Gosieńka mam nadzieję, że podróż była spokojna i na żadnych wariatów drogowych nie trafiłaś.
Annaoj masakra z tymi warzywami. Dziwię się, że nauczyciele się nie boją bo przecież w razie czego to oni będą odpowiadać gdy dzieci się zatrują
Aniez super, że na kotroli wszystko wyszło ok!
Gosiu ty wróciłaś do pracy w szkole? Wycieczki z gimnazjum to jest to;-)
Ella zdrówka dla Ciebie i Julisi!
Elvie jak tam wycieczka do miasta?
Wronia współczuję zaganiania. Kurcze daleko masz do pracy, pewnie łatwiej by ci było jakbyś miała pod nosem, ale w dużym mieście to wiem, że ciężko

Ja narzekam, ale na szczęście za robotę się biorę jak Maja idzie spać więc dlatego po nocy siedzę. Co do inhalacji to do inhalatora rzeczywiście poza solą nic bez recepty nie ma, ale ja w dużym garze zaparzam przed snem szałwię, majeranek, rumianek i dodaję kilka kropli amolu i stawiam koło łóżka.
Mamusiu jak ten czas leci, jeszcze troszkę i będziesz wyczekiwała Jasia. A jak Natalka reaguje?
Zmykam na fitness, dziś zajęcia w klubie pt. Czarownice na stepie. Ciekawe czy miotły nam dadzą

ps. Nie wiem jak długo, ale mamy lokatora

Malutkiego kotka znalazłyśmy pod drzwiami. Jutro nakleję ogłoszenia, zobaczymy czy znajdzie się właściciel.
Ja zmykam, Maja jest zachwycona, tatuś mniej, że kociaka mu zostawiam
