reklama

Kwietniówki 2010!!!

właśnie dlatego ja z reguły umawiam USG na po pracy... wtedy mój luby zawsze może mi towarzyszyć i jeszcze ani razu nie minęła go wizyta z USG :-)

No u mnie to se ne da, bo mój luby kończy z reguły około 20 a o tej porze to i USG średnio realne :-(no cóż.....to jest życie!Szkoda że w niedziele mój gin nie przyjmuje:sorry:
 
reklama
Mój tata kiedyś uratował na ulicy gościa który miał zawał . Ja w tym czasie dzwoniłam po karetke , a ludzie stali i tylko gadali że pewnie pijany i dlatego upadł:wściekła/y::wściekła/y:

Pijany tez człowiek- nie widzę powodu by nie ratować. Bardzo dobrze, że znaleźliście się koło człeka, bo nikt by nie kiwnął palcem!!!

Kamisia- mam nadzieję, że dadzą Ci płytkę z nagraniem USG- słuchaj uważnie lekarza a potem streścisz, co na filmie widać :-) Szef palant. Mojego męża raz nie chciał wypuścić, to wziął urlop na żądanie :-) nie mogą odmówić- twój tez tak może zrobić i tyle. Musi wychować szefa, bo co będzie, jak np. w kwietniu zaczniesz rodzić i chłop będzie musiał zwolnić się z roboty- szef powie, żebyś poczekała???
 
kamisia zróbcie tak jak pisze Aniez:tak::tak:

Szanowny wziął sobie urlop pojechał ze mna do szpitala i przy wejściu go nie wpuścili bo ze względu na świńska grypę i bakterię , która 2 tyg. była w szpitalu, do szpitala miały wejście tylko kobiety , ojcowie do porodu i np. tłumacze:wściekła/y:
Chciała skorzystać z tej ostatniej wersji :-pi mówię ,do ochroniarza ,że mam wizytę to mój tłumacz itd. On zaczął się śmiać ,bo mówiłam po angielsku i zapytał na jaki język tłumaczy ten oto pan:-D:-D:-D i nic z podstępu nie wyszło :zawstydzona/y::zawstydzona/y:
I tak zostało mu tylko DVD z pierwszej wizyty:cool:
 
Pijany tez człowiek- nie widzę powodu by nie ratować. Bardzo dobrze, że znaleźliście się koło człeka, bo nikt by nie kiwnął palcem!!!

Kamisia- mam nadzieję, że dadzą Ci płytkę z nagraniem USG- słuchaj uważnie lekarza a potem streścisz, co na filmie widać :-) Szef palant. Mojego męża raz nie chciał wypuścić, to wziął urlop na żądanie :-) nie mogą odmówić- twój tez tak może zrobić i tyle. Musi wychować szefa, bo co będzie, jak np. w kwietniu zaczniesz rodzić i chłop będzie musiał zwolnić się z roboty- szef powie, żebyś poczekała???

a ja będę miała filmik z USG lus nagrany dźwięk - czyli komentarze pana doktora i rozmowa z nami
 
a ja będę miała filmik z USG lus nagrany dźwięk - czyli komentarze pana doktora i rozmowa z nami


ale świetnie- ja o czymś takim nie słyszałam:-)
płytę nagram oczywiście- z [pierwszego USG tyż mam...ale wiecie to niestety nie to samo....trochę inne emocje, nie słychać serduszka i tak jakoś dziwnie....szmutno
no, ale nie ma się co nad soba użalać:-)najważniejsze żeby USG wyszlo pomyślnie i Antoś pokazal się piknie z każdej strony
 
Moje drogie- wklejam Wam fotkę naszej pięknej choinki, któa w sobotę zabłysła na ulicy Długiej w Gdańsku i tak nam będzie umilać spacery po starówce do połowy stycznia. Jest ogromna i naprawdę wygląda zachwycająco:-)

pc052324.jpg
 
Witam z deszczowej Wawy
Aniez ale przystojniaka masz w domciu, słodki twój synuś i jak rezolutnie u Mikołaja siedział. Nas ze względu na ospę ominęły dwie imprezy mikołajkowe, szkoda mi Olci, ale co zrobić.
Co do USG to już niedługo maluszki będą z nami i wszystkie nieobecności na USG pójdą w zapomnienie. Ale fajnie jest dzielić z mężulkiem taką chwilę. Banda palantów z tych szefów, za ich czasów pewnie nie było takich możliwości, więc pewnie nawet nie zdają sobie sprawy jakie to dla człowieka ważne
 
reklama
Witam z deszczowej Wawy
Aniez ale przystojniaka masz w domciu, słodki twój synuś i jak rezolutnie u Mikołaja siedział. Nas ze względu na ospę ominęły dwie imprezy mikołajkowe, szkoda mi Olci, ale co zrobić.

To mój , to mój:-D:-D

Ja z moim tatkiem parę lat temu prawie odbierałam poród sąsiadki:-). Jakoś o 20 przybiegł do nas sąsiad i poprosił nas żebyśmy zawieźli jego żonę do szpitala bo rodzi (5 dzidziuś), a karetkę mogą przysłać dopiero za godzinę, bo wszystkie są na akcjach.
Ja wsiadłam w samochód, podjechaliśmy pod dom sąsiada, tata wszedł do środka po sąsiadkę i wyszedł i zaczął do mnie krzyczeć, żebym jechała po pielęgniarkę, bo nasza sąsiadka już rodzi i nie damy rady jej przewieźć :-):-):-) Okazało się, że pielegniarka (mieszkająca na tej samej wsi co moi rodzice) bawi się właśnie na weselu w remizie. No to ja sru w samochód i do remizy po pielęgniarkę.

Przywiozłam ją na miejsce (gdzie mój tata ze spanikowanym sąsiadem próbowali odebrać poród), sąsiadka urodziła w 10 minut później zdrowiutkiego chłopczyka :-):-):-) Karetka dojechała jakieś 20 minut potem i zabrała mamę i dzidziusia na badania, pielegniarka wyszła na ulicę, gdzie zatrzymała pierwszy nadjeżdzający samochód i kazała się zawieżć do remizy, gdzie ponoć upiła się okrutnie, taki miała stres...:-D

he he to się nazywa poród:-D

No u mnie to se ne da, bo mój luby kończy z reguły około 20 a o tej porze to i USG średnio realne :-(no cóż.....to jest życie!Szkoda że w niedziele mój gin nie przyjmuje:sorry:

Dlaczego średnio realne u mnie w przychodni do 22giej robią i napewno byś taką znalazła, dzieci tez o 21 przyjmą :tak:

Pijany tez człowiek- nie widzę powodu by nie ratować. Bardzo dobrze, że znaleźliście się koło człeka, bo nikt by nie kiwnął palcem!!!

??

Pewnie że człowiek ale wiesz jakie jest podejście a poleży prześpi się i wstanie dalej
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry