akaata
Olinkowa mama
słońce a wiesz może czy boli bardzo zakładanie tego cewnika bo ja słyszałam że tak, na razie nie mam gorączki i mam nadzieję że nie przyjdzie.
a więc tak. mi zakladali nefrostomię jak mnie nerka napier... więc ja mało co pamiętam, bo normalnie jakbym była na glupim jaśku z tego bólu, ale robili mi chyba jakieś znieczulenie wtedy. Myślę, że na żywca to jednak tego nie zrobią. W każdym razie polega to na tym że wkuwają się wielką igłą do nerki i wkładają rurkę i do niej doczepiony jest worek/cewnik. Mogę wrzucić zdjęcia na społecznościowy jak ja z tym wygladam. :-)
Ale jak leżałam ostatnio w szpitalu to była ze mną dziewczyna co miała zakładany taki cewnik w nerce jakoś przez psitkę, ale co i jak to nie wiem.
Nie ma to jak wysłać chłopa do sklepu.
Poza smacznymi pączkami z owocami leśnymi i drożdzówką z serem poprosiłam ukochanego o zakup 1 kg kopytek. Mówie mu drukowanymi- kochanie- kopytki z ziemniaków do gulaszu sobie zjemy a on mi przywozi 1 kg kluseczek leniwych
Uśmiałam się po pachy- a on z zadziwiieniem pyta czemu się nie nadją skoro mają taki sam kształt jak kopytka
Może jak zje słodkie kluseczki z twarogiem i gulaszem i sosikiem to się przekona
ŁOOOO MAJ GOT![]()








Kobietki.
Troche doszlam do siebie,po szpitalu...ale chce sie strescic.
Bylam w szpitalu od wtorku do dzis.Ze mna wszystko ok,troche sie odwodnilam,ale coz...Za to z mala nie jest ok.Mamy za duzo wod plodowych,a malenka ma problemy z jelitem(co do tego problemu,czekamy na kolejne badania,zeby sprawdzic co i jak dokladnie).
Musimy sie kontrolowac i miec nadzieje,ze dojdziemy spokojnie do 35tyg,a potem sie zobaczy - byc moze trzeba wywolac wczesniej porod - modlimy sie,zeby nie,i mamy nadzieje tez ze z jelitem "Ness" nie trzeba bedzie nic "kombinowac".
Do tego,mala rosnie szybko(juz 2kg) i oczywiscie mamy date przesunieta na 25 marca(czyli to juz 31 tydzien).Data z OM.
Jestem lekko wytracona z rownowagi,nie wiem juz co myslec.Przepraszam,jezeli sie nie odezwe - bo na razie nie wiem co mam ze soba zrobic.Staram sie tylko byc spokojna,choc ciezko mi to przychodzi.
Dzieki wielkie dla DAGSILY z MARGOLCIA.
Kochana mam nadzieję, że będzie dobrze wszystko. Trzym się i nie denerwuj za bardzo. Sen dobrze robi na smutki, więc proponuje dluuugie leżakowanie:-)
No to po kolei:
Pozatym - chcialam wysunac postulat
Kochanej Agnieszce - Wronce jestesmy bardzo wdzieczne za liste, ktora zrobila i modyfikuje. Za jakis czas przyjdzie , ze bedziemy slac wiadomosci ze szpitali, z porodowek ze Maluszki juz sa z nami. Trzeba bedzie wszystko aktualizowac, a jak widzimy Coyote bywa sporadycznie, a Aniam jak to sama mowila - jest tylko do pomocy. Wiec proponuje zglosic Wronke na moda, ktory ogarnie wszystko i bedzie pilnowac porzadku, a w razie aktualizacji nie bedziemy musialy czekac w nieskonczonosc.
Tak... taki mam plan![]()
Jestem ZA!
Ja jutro ide do lekarza. Nieplanowana wizyta...
Powiem Wam, ze bardzo puchne, nogi wieczorem mam jak banie! No ale skoro polozna na ostatniej wizycie stwierdzila, ze tak bywa, i ograniczyc sol, popijac wode no to stosowalam sie do zalecen.
Ale od kilku dni spac nie moge , bo rece mi dretwieja. Myslalam, ze spowodowane jest to moze tym, ze np nieodpowiednio je ukladam, i przez to dretwieja. Ale po dzisiejszej nocy, gdzie od godziny 4tej nie spalam, a tylko meczylam sie z boku na bok, a rece lezac swobodnie dretwialy - przerazilam sie.
I co znalazlam rano na necie na temat dretwienia rak w ciazy: ze ma to bezposrednie powiazanie z zatrzymywaniem wody w organizmie, i najprawdopodobniej woda naciska na nerwy i stad dretwienie.
No i sie zdenerwowalam, jutro ide do lakarza, bo w Polsce czesto na takie cos idzie sie do lekarza, i sciagaja wode z organizmu, nalezy lezec z cewnikiem, itd...
A tu latam do pracy, nikt sie niczym nie przejmuje, a ja z dnia na dzien coraz wieksza sie z tej wody robie.
Juz na siebie w lustrze patrzyc nie moge, twarz coraz bardziej zapuchnieta, palce jak barylki. A gdzie kwiecien!!!!!!!!!
Kochana ręce też mogą drętwieć z niedoboru potasu!!! także prosze mi się tam nie denerwować, tylko przebadać sobie! ja też cierpiałam na tę dolegliwość co noc, a to skurczę a to drętwienie i po badaniach okazało się ze potas poniżej normy i pani gin od razu przeppisała tableteczki. :-) no i juz lepiej, czasem skurcz w nodze chce mnie złapać ale udaje mi się w miarę szybko dobrze noge ustawić, położyc i odchodzi on w siną dal.

No dobra juz późno no ale jeszcze przed 24 więc wszystkim AGULKOM życzę wszystkiego dobrego, spokojnej ciązy i lekkiego porodu. :-)
A my dzisiaj byliśmy odebrać kabinę prysznicową wraz z brodzikiem i panel prysznicowy. Bosz jaka jestem uradowana zwłaszcza z tego panelu, juz nie moge się doczekać kiedy skorzystam z niego.
Moje dziecię tak ostatnio daje się mamusi we znaki, coraz więcej się rusza, i to czasem tak mocno, że aż mnie wystrasza
Nie wiem czy to normalne, ale czasem jak tak kopie to normalnie czuje małą strasznie nisko w "fionce" i to boli, kurdę normalne to?


bo mąż zrobił

