kwiatuszek.pregnet
Luty 2008 i Kwiecień2010
Witam już nie o poranku
O! Temat dolegliwości ciążowych. Więc ja mam największy problem z upchnięciem Kuby w foteliku, jak go odbieram ze żłobka (ubieranie 2 i pół latka w żłobku też nie jest łatwe, ale jakoś dajemy radę). Co prawda mogłabym zaparkować pod domem i podejść te 400 metrów, ale raz, że powrót z Kubą na piechotę też stanowiłby wyzwanie, a dwa ślisko jest i na bank byśmy złapali zająca (albo i kilka). W poprzedniej ciąży (w 9. miesiącu) raz upadłam i nie chciałabym tego powtórzyć.
Poza tym plecki bolą i- nowość- bioderka: w nocy obudził mnie ich masakryczny ból. Pewno się coś tam rozłazi. Nie wiem, nie wnikam. Minie jak urodzę.
A wczoraj się wkurzyłamPrzychodzę po dziecko do żłobka a moje Słońce całe zalane krwią (dosłownie) bo się zderzył z kolega i upadli (kolega też zalany), warga rozcięta, opuchnięta, krew się leje, a one mi go wydają bez słowa (a! jeszcze darł się w niebogłosy, czemu się akurat nie dziwię, bo też bym się darła). No i była afera, bo się upomniałam o jakąś chusteczkę, gazik, wacik... nie wiem... cokolwiek, żeby to zatamować i poczekać aż przestanie się lać... A tu babka focha strzela
No i się wykazałam zarówno elokwencją, jak i donośnym głosem. Ale poskutkowało!
syn kuzyna wybil ostatnio zab w żłobku bo go kolega w toalecie szturchnał
wyobrazacie sobie 2,5 latka u dentysty?
Kwiatuszku jak coś to ja moge od Ciebie odkupic jakies dziewczynkowe ubranka :-)
Paulka jak "ogarne temat" to dam znac, moze na allegro cos wsadze i dam Ci link

Przychodzę po dziecko do żłobka a moje Słońce całe zalane krwią (dosłownie) bo się zderzył z kolega i upadli (kolega też zalany), warga rozcięta, opuchnięta, krew się leje, a one mi go wydają bez słowa (a! jeszcze darł się w niebogłosy, czemu się akurat nie dziwię, bo też bym się darła). No i była afera, bo się upomniałam o jakąś chusteczkę, gazik, wacik... nie wiem... cokolwiek, żeby to zatamować i poczekać aż przestanie się lać... A tu babka focha strzela
, tzn, właśnie zauważylam ,że nim zostalam
, ale nie doczytalam co wczesniej pisalyscie. Jakby co za ten awans stawiam picolo. Mam tylko nadzieje,że sobie poradze
ale to był upał 30 stopni teraz już tez widze że zaczyna się to samo robić ale po mału a dwa temp jest zupełnie inna niż wtedy. A wiecie jak potem jest miło zobaczyć spowrotem swoje kostki ?