reklama

Lipcowe Mamusie 2010

reklama
sasanka- ja właśnie na dniach wymieniałam smoczki w butlach tt, ale dałam dopiero 2, czyli +3 i bardzo żałuję, że nie robiłam tego na bieżąco, po prostu nie wiedziałam, że trzeba. Mała nie nadąża przełykać, a teoretycznie już za miesiąc powinnam jej zmienić na 3. Nic no będzie się męczyć na 2. U nas też mleko szybciej znika.
Dobrze, że nic Ci się nie stało. Taka pogoda do d..., to ja bym nie wyjechała nigdzie, bo ja cykor jestem :-D
Joaszka- nie jesteś na bezrobociu, tylko wychowujesz dzieciaczka. A to różnica ;-) Włącz pozytywne myślenie kobietko, dziecko czuje jak coś jest nie tak. Głowa do góry, cyc do przodu i dawaj :-)
eijf, kropa - mało jest lekarzy z powołania. Przeważnie teraz jak się idzie, to przepisują antybiotyki, bo tyle tych zarazków, że się może boją o swoją d... że nie zauważą czegoś... Kaszel, katar, inne pieprzoty i już jest podstawa do przepisania czegoś mocniejszego :-D
Ja się leczę sama, mała coś tam rzęzi z rana, ale wyfriduję, przemrożę na spacerze i musi być ok. Czasem to się boję, że nie zauważę, że jej naprawdę coś dolega. OOooo dzisiaj jej mierzyłam temperaturę, i ma jakieś 36,2.
 
sasanka to niezle przezycia mialas!cholera i z dzieckiem na dodatek.ciarki po plecach przechodza.rzeczywiscie nic tylko nakopac facetowi
my najczesciej uzywamy Nuby.kupilam wprawdzie caly zestaw aventa ale na poczatku dziecku sie nie podobaly (mnie zreszta tez nie).teraz jej obojetne ale przyzwyczailam sie wlasnie do nuby.smoczki to u nas dwojki jeszcze zalegaja

mysza-szczerze mowiac to ja ciagle zapominam o tych smoczkach i moje dziecie z 2 ciagnie:) nawet jak dosypie papki.z tym ze ona ma sile odkurzacza.najwyzej sie troche pogimnastykuje,dobre na cwieczenia ust i jezyka;)

sorry ze sie dzis nie naprodukuje ale jak zwykle tysiac spraw.po poludniu bylam zemczona dniem w klinice.mala wprawdzie odsypiala caly dzien ale ja po prostu padlam na kanape.
jutro zarzuce jakies zdjecia
do jutra w takim razie
 
Witajcie wieczorową porą :-)
po łebkach, ale przeczytałam cały wątek, teraz postaram się regularnie pisać, ale to dopiero od jutra, bo dziś padnięta już jestem.
Spokojnej nocy życzę :-)
 
Oj jak dobrze, że już koniec tego dnia. Młoda dzisiaj odchorowywała wczorajsze szczepienie i cały dzień na rękach. Już jej zapowiedziałam, że bedzie matce na stare lata płaciła za rehabilitacje kręgosłupa:-) Ale czego się nie robi dla tych maluszków. U nas w butelce TT smoczek 1 ale Młoda z niej tylko pije herbatki. Powinnam zmienić na większy?
Sasanka - wiem co przeżyłaś i współczuję. Też już miałam niemiłą sytuację na drodze a obok w foteliku dziecko. Niestety ludzie nie umieją jeździć i trzeba mieć oczy wokół głowy i za nich myśleć. No i niestety to chamstwo naszych kierowców.... ehhh dużo by można opowiadać.
Joaszka - my tez wynajmujemy ale aktualna właścicielka jest spoko. Natomiast poprzednio to mieliśmy przejścia. Włącznie z tym, że właściciel przychodził do mieszkania podczas naszej nieobecności.
 
poprzednio to mieliśmy przejścia. Włącznie z tym, że właściciel przychodził do mieszkania podczas naszej nieobecności.

Zabiłabym...

No moja ciągnie smoczka 1 z NUKa Jak dałam większy to nie wiedziała co z nim robić. Na szczęście ona chce ciumkać sporadycznie, więc nie zmieniam.
Pozapisywałam wczoraj dzieciaka na ostatnie szczepienie i na bioderka, bo leczymy je. Wizyty na połowę stycznia, czyli ok. Ciocia dzwoniła, że może mi taniej pneumokoki załatwić. Ale kurcze i tak nie mam kasy. Nie wiem już sama co zrobić... Chciałam szczepić tylko jedną dawką po 2 latkach, bo i tak nie idzie Niuśka do żłobka. No, ale się zobaczy. Wszystkie szczepienia opłaciliśmy z kasy, jaką dała nam babcia M. było 1000 zł. Jeszcze muszę do trzeciej szczepionki dopłacić, a M do mnie, że może te pneumo opłacimy z pieniędzy od babci. Nie wiem, czy jemu się zdaje, że ta kasa się tam mnoży, czy co...
Niusia jest grzeczna, bo dorwała się do panela karuzeli, czyli to święte słowa, że jak jej nie słychać, to coś psuje...
Głodna jestem, a pewno w lodówce nie ma nic, co mogłoby mnie zainteresować. Idę na polowanie ;-)
 
Sasanka nie zazdroszczę nerwów. Ja w taką pogodę nie wsiadam ale muszę się odważyć bo niedługo do pracy trzeba będzie jakoś dojechać.

Mysza ja też się zastanawiałam nad pneumokokami i jednak się zdecyduję. Chyba od 7 miesiąca jest 2 dawki teraz i jedna przypominająca w 2 roku życia. Kurcze tylko droga ta szczepionka jest no ale cóż. Jak mus to mus.

Ja używam aventa. I teraz mam smoczek 2 do herbatki a do mleka 3 (od 6 miesiąca) bo się bardzo Michaś denerwował jak mu nie chce lecieć i musi się napracować, A nie ma to jak cycuś gdzie tylko połykać mleczko trzeba. Więc tak to wygląda u nas.
 
Hej

Nie dali dziś pospać, nie dali...Najpierw córcia od 5 już się bawić chciała, jak trochę przysnęła, to zadzwoniła moja mama, a potem pan z gazowni...i dupa:-p

My używamy butelki Lovi, a smoczek mamy 0-3, bo narazie tylko moje mleczko pije, jak jestem na studiach, a i tak mam wrażenie, że ta dziura w smoku jakaś wielka, bo mleko znika w ekspresowym tempie:-D

Na pneumo chyba zaszczepię, bo będzie opieka mieszana-babcia i żłobek, więc myślę, że warto. Tylko na razie brak kasy. Zaszczepię w lutym, jak więcej kaski będzie, to akurat będzie miała 7 m-cy.

A tak poza tym to Zuziolek pokasłuje i ma katar, ale samopoczucie świetne, więc na razie do lekarza nie będę szła. Nie chcę być matką panikarą. Ale na wszelki wypadek zadzwoniłam spytać, jak moja lekarka przyjmuje, więc gdyby co, to podskoczę, bo mam b.blisko.

Miłego dzionka:-)
 
Mysza-to jest w ogole chore ze za szczepionki dla dzieci ktore w Polsce chyba sa obowiazkowe trzeba placic tak cholernie duzo kasy!chore i jeszcze raz chore.My na szczescie nie placimy,tzn mamy ubezpieczenie ktore pokrywa tego typu rzeczy

joaszka-moja tez strasznie kaszle i smarka.z twarzy leci jej juz nie tylko slina ale tez i katar.zreszta co za roznica czym usyfi;) jedyne co daje to homeopatyczne kropelki do nosa bo wiem jak wkorzajacy jest zatkany no ale poza tym nie przepisuja tu dziecku nic.jedyne co kaza robic to zbijac goraczke gdyby byla ok 39,5 albo nizej jesli dziecko jest placzliwe.moja ma 38 ale jest wesola wiec na razie po prostu nie targam ja na dwor i mam nadzieje ze przejdzie.nic innego raczej nie da sie zrobic,ewentualnie inhalacje jakas?

Moja pomimo choroby miala piekna noc.ona do lozka chodzi ok 20 i ok 23 jeszcze budzi sie na cyca wiec wczoraj nasluchiwalam ale jak zasnela o 20 tak zbudzila sie o 7.wzielam do siebie,nakarmilam i dospalysmy do 9.
wydawaloby sie ze sie wyspalam a tu g...bo mnie wczoraj maz pzrestraszyl.mial jakis atak i bol brzucha taki ze zaczal sie caly telepac ,nie mogl nawet szklanki czy kartki z nr telefonu utrzymac.ja to panikara nr jeden jestem i od razu wykopalam go do szpitala ale to moze dlatego ze mnie ostatnio przez bol rzucha od razu operowali.Nie moglam go niestety zawiezc bo to jakos po 24 bylo i nie widzialam siebie wywlekajacej malej z lozeczka po nocach wiec zadzwonilam mu po taksowke no i wiadomo,czekalam zanim nie wrocil.na szczescie nic zlego sie pdoobno nie dzialo.

no to gdzie te zdjecia wrzucac?
 
reklama
Helloł, helloł,
zasmarkana dziś jestem :wściekła/y: mam nadzieję, że moje dziecię się nie zarazi:blink:

Joaszka my szczepiliśmy 5 w 1, pneumokoki i rotawirusy, bo też do żłobka idzie. Szczepienia zniósł dobrze, no i dzięki naszej wspaniałej przychodni płaciliśmy tylko za rota.
Doczytałam o tym zwrocie za ogrzewanie, kiedys jak wynajmowalismy, też mieliśmy bardzo duży zwrot i kobieta już liczyła pieniążki które dostanie, ale przekonaliśmy, że to duża nasza zasługa i nie płaciliśmy czynszu za wynajem jej przez miesiąc. Ona miała trochę i my też na tym skorzystaliśmy:-)

Co do butelek, używam canpola, bo tylko te smoczki pasują mojemu brzdącowi.

sasanka1 to miałaś przygodę z tym samochodem, ja nie prowadzę auta z małym na pokładzie, ale kiedyś będę musiała się przełamać :-/
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry