À my dzis o swicie pobudka.wczoraj poszlam pozno spac bo inaczej nie potrafie à dzis musialam wstac o 6 (pomijajac ze obudzilam sie o 5).jestesmy z mala w klinice.strasznie przykro bylo mi ja budzic i ciagnac na dwor na te zimnice szczegolnie ze troche sie przeziebila.ma lekki katar,kaszle i taka temperatura ok 38 popoludniami
Iwcia-Lily tez nie chce juz od razu spac po porannym karmieniu.zazwyczaj troszke trwa zanim zasnie à ja podobnie jak ty czesto wybudzona.za to na razie w ciagu dnia spi regularnie i ladnie
w klinice mala choc troche przeziebiona rozsyla usmiechy kazdemu kto na nia spojrzy

pielegniarka mowila ze ma ochote ja wycalowac.
Jak mowilam mala kaszle,ma katar i po poludniami troche temperatury ale tak jak przypuszczalam lekarz nic poza ewentualnie sprayem do nosa (sol) nie kazal dawac.goraczke zbijac paracetamolem ale od 39,5 chyba ze bedzie placzliwa przy nizszej.
Gadalismy o stosowaniu antybiotykow w pl przy przeziebieniu.tutaj to niewyobrazalne.mowia ze po pierwsze niepotrzebnie rozwala sie uklad odpornosciowy.i ze jak sie za kazdym razem antybiotyk stosuje przy ptzeziebieniu to nie dziala jak powinien gdy naprawde cos sie dzieje