izka_sz
listopadowa mamusia 2008
witam. jeżeli chodzi o naciecie krocza to ja miałam przy pierwszym porodzie i nawet niewiedziałam ze mnie wogóle cieli , a jesli chodzi o gojenie to takie straszne tez nie było bo bolało tylko przez dwa trzy dni a w ciagu tygodnia sie zagoiło obecnie nie mam nawet sladu po cieciu, ale tez duzo zalezy moim zdaniem oczywiscie od lekarza który to robi ja miałam szczęscie że trafiłam na fachowca .



, bo wtedy szwy sie naciagaja i ta czynnosc nie nalezy do przyjemnych. Natmiast samo naciecie goi sie chyba jak zwykla rana. Ja dostalam odpowiednie medykamenty na szybsze gojenie, bardzo pomagaly. Rowniez dostalam w szpitalu takie obklady z lodu co szybko zlikwidowalo obrzek. Szwy byly rozpuszczalne... Jak pisala izka_sz, najgorsze sa pierwsze dni. Sa tez podzielone opinie co lepsze czy zaplanowane naciecie czy pekniecie
... Podobno pekniecie dluzej sie goi. Ale tak naprawde, po paru mocniejszych skurczach, to bol rocza nie jest juz taki staszny
, moze nie komfortowy... a jak dobry fachowiec nacina i zszywa, to nie odczuwa sie tej inwazji w przyszlym pozyciu intymnym
