My też chodzika nie chcemy. Zastanawiam się nad rowerkiem trzy kołowym z rączką do prowadzenia. ŻEbym mogła małego ciągać w nim po całym domu. Oczywiście jak zacznie ładnie siedzieć. Bo nie chce mi sam być ani przez chwilę, a nosić go cały czas już nie mam siły. Och jak ja bym chciała żeby czasem ktoś na pół godziny się nim zajął. Chociaż dzisiaj pierwszy raz od bardzo dawna M miał chwilę i wziął go wieczorem na godzinny spacer

. Ale było miło módz w spokoju zmyć gary

.
Filwinka burze powiadasz? To nici ze spacerku. Albo tylko w koło bloku

. A dzisiaj w parku prawie nas muszki zjadły

.
Antila fajnie jeszcze żyjecie urlopem. I dobrze że Ania czuje się lepiej:-).
Madzik ja też mam nadzieje ze z bioderkami to nic powaznego. A pierwszy raz wyszły jakieś nieprawidłowości, czy wcześniej było coś widać? Bo ja przyznam, że usg bioderek robiłam tylko raz. Lekarz stwierdzł, że jest OK i nie trzeba więcej, więc nie badałam ponownie.
A co do kotów to ciesz się, że mała je ciąga, bo mój mały mi włosy wyrywa;-).
Izka_sz katarek musisz odciągać. I może warto pozbyć się królika z domu. Bo chyba go masz jeśli dobrze pamiętam.
Adas13 super że małemu apetycik dopisuje. U nas też już jest całkiem dobrze

.
Femme fatal witam Cię i ja:-). Oby małej szybko ta trzydniówka przeszła. Moj maly też miał w tamtym tygodniu kaszel. Trwał ponad tydzień ale minął. Lekarz twierdził że to jakiś wirus lub alergia bo gardło i wszystko innne miał czyste.
Femme fatal, Lunia znam trzy małe Ninki no i dwie Wasze

. Ale ja też jak wybierałam imię to myślałm że bedzie bardzo oryginalne, a teraz wszedzie są Igorki

.