Witajcie Dziewczyny
U nas weekend obfity, co odpłacił Piotrek krzykiem przez sen. :-( Zauważyłam, że jak ma nadmiar emocji, widzi kogoś nowego lub jest w obcym miejscu, to podczas snu (tak około godzinki po zaśnięciu) płacze i krzyczy przez sen. :-

-( Jest to okropne i zawału można dostać, ale naprawdę nie wiem, o co konkretnie chodzi. Pytałam ostatnio pediatry, czy to się zdarza i powiedziała, że tak. Piotrek ma tak od około 3 miesiąca życia i zdarza się czasem 4 razy w miesiącu, czasem raz. No i wczoraj akurat się zdarzyło.


No, ale ostatnie cztery dni były intensywne, wyjazdy, goście, spacery i tłumy ludzi, więc była przyczyna. Echhhhh… Mam nadzieję, że z tego wyrośnie.

Co do naszych mężów, to wydaje mi się, że teraz skoro jesteśmy mamami, to większość czasu poświęcamy dzieciom i to odbija się na związkach. Ja się dwoję i troję nie raz, aby zadowolić obie strony, a i tak nie zawsze jest kolorowo. Chociaż akurat mój R jest bardzo wyrozumiały i czasem aż mi głupio… Też bywam przewrażliwiona na punkcie Piotra. Często daję rady mojemu R. Czasem się na mnie wkurza i mówi, że wie, co robić z własnym Synem, a czasem po prostu puszcza uwagi mimo uszu i już. Zresztą dużo czasu spędzają razem i nie mam powodu do obaw, no ale matka zawsze coś znajdzie co jej się nie podoba. Chyba musimy trochę wyluzować.
A u nas chyba totalna alergia na gluten. :-

-( Druga próba wprowadzenia skończyła się kolejną wysypką. Muszę się wybrać do pediatry po radę.
Życzę Wam miłego dnia!!!