K
kasiula260881
Gość
Witajcie ponownie:-).
Musicie kobietki trzymać za mnie mocno kciuki w piątek o 9.30.
Idę na rozmowę. To dopiero druga rozmowa od podjęcia decyzji o rzuceniu obecnej roboty:-(, ale dobrze,że w ogóle ktoś się zainteresował takim osobnikiem jak ja;-). Muszę się trochę przygotować. Nawet nie wiecie jakiego mam stresa
.
Także 9.30 piątek rano trzymać i nie puszczać, he he:-):-):-). W piątek się odezwę co i jak.
Musicie kobietki trzymać za mnie mocno kciuki w piątek o 9.30.
Idę na rozmowę. To dopiero druga rozmowa od podjęcia decyzji o rzuceniu obecnej roboty:-(, ale dobrze,że w ogóle ktoś się zainteresował takim osobnikiem jak ja;-). Muszę się trochę przygotować. Nawet nie wiecie jakiego mam stresa
. Także 9.30 piątek rano trzymać i nie puszczać, he he:-):-):-). W piątek się odezwę co i jak.


martwię się bo lekarka wspominała że to na początki astmy wygląda:-( 

Jak znosisz ciaze?Znasz juz plec?
Czy to brak czasu,czy nowe wyzwania w kazdym badz razie troche smutno....
Jakas deprecha zimowa czy co